wtorek, 23 czerwca 2009

Kolacja regulacja

Podatki już uregulowane? Kultura, sport, telewizja, oświata, zdrowie, emerytury też? To można zabrać się za kuchnię. „Dziennik” uprzejmie donosi.
Pora na kulinarny rachunek sumienia. Skandalicznie dużo mąki, tłuszczu, cukru i skrobi.
Kuchnia obozowa na Najdzikszym Obozie na Świecie w Szerokim Borze w lipcu 1987 roku. Osobiście robiłem zupę mleczną z zacierkami (a po mąkę popłynąłem wpław na drugi brzeg jeziora Przylasek do obozu druhen z Warszawy).


Uszka mojej żony. Nie mylić z uszami (jedno po mamie, drugie po tacie).


Narodowy sport Polaków czyli grill (dziękczynne pokłony dla prezesa Kaczyńskiego). Cholesterol w najczystszej postaci dostarcza osobiście sam teść.


Czy to w Czechach jest najbardziej niezdrowa kuchnia w Unii Europejskiej?


Zagadka – ile osób było na przyjęciu komunijnym?


Ciastko w restauracji koleżanki. Może i niezdrowe, ale jakie smaczne...


W życiu nie jadłem miękkiej baraniny. Tym razem też nie. Kuchnia karaimska dla prawdziwych twardzieli.


Wiadomo, że najsmaczniej jest u mamusi. Pierogi z makiem (a jak się źle trafi, to z kapustą).


Ciasto na pewno znajdzie się na czarnej liście sejmowej komisji zdrowia. Zwłaszcza czerwone!


Owocom morza może się upiecze. Ale jeśli już usmażone, to jak ma się upiec?



To powyżej to były słoweńskie ośmiorniczki. A tu mamy bułgarskie mule. Równie kaloryczne.


Bułgarskie rybki. Czy lepsze smażone w głębokim tłuszczu?


Czy może suszone na głębokim słońcu?


Sałatka szopska na granicy bułgarsko-tureckiej. Sejmowa komisja zdrowia może i by przepuściła w wersji light (same pomidory i ogórki). Smacznego :(


Czy sejm nie powinien przyjrzeć się firmowym imprezom? Te wszystkie imieniny to tylko pretekst do wyżerania słodkości.


To by chyba przeszło przez komisję – holenderski śledzik z cebulką. Tylko ta słodka bułeczka...


I znów owoce morza. I znów smażone. Ale spróbujcie zjeść gotowanego małża!


Kair. Tu nie sięga ani polski, ani europejski parlament. I bez tego liczba wegetarian rośnie.


Podstępnie kaloryczne lody podczas Wieczoru Żydowskiego. Antysemici na start!


Kuchnia indyjska zapewnia dwie rzeczy – kalorie i poparzone podniebienie. Restauracja Bombaj w Szczecinie. W Delhi mniej kalorii, więcej przypraw.


Łosoś z ricottą i czarnymi oliwkami przygotowany przez małżonkę na sylwestra. Uprzejmie proszę sejmową komisję zdrowia o zezwolenie na dalsze spożywanie i przygotowywanie, bo w lodówce leży łosoś, stoją oliwki i ricotta. Mogę?


Smacznego albo na zdrowie - wybór należy do ciebie...