środa, 24 czerwca 2009

Kontrowersyjna sprawa wsi Bździochy

Jeśli czegoś zazdroszczę dzisiejszym 60-latkom, to tego, że przeżywali swoją młodość w latach 60. XX wieku. Oczywiście był to czas Władysława Gomułki i samochodów marki syrena, ale również Beatlesów i Breakoutów. I jeśli PRL wypada coraz lepiej w badaniach opinii publicznej, to przecież nie z powodu towarzysza Wiesława. Mam nadzieję :)

Od kilku dni obserwuję, jak nastolatki z 1964 roku mierzą się dziś, po 45 latach, ze swoją młodością. Andrzej Mielnicki ma w „Gazecie Olsztyńskiej” wspaniały cykl o harcerzach, którzy latem 1964 roku (gdzieś pomiędzy „A Hard Day’s Night” i „Beatles For Sale”) zakopali pod Grunwaldem butelkę z rozkazem dopuszczającym ich do przyrzeczenia harcerskiego. Pola Grunwaldzkie są właśnie „w remoncie”, więc butelkę ktoś odkopał. Na naszych oczach powstała oto kolejna warstwa archeologiczna...

Andrzej szuka harcerzy z tamtych lat. Odnaleźli się już:
- Janina Janisiewicz,
- Krystyna Lewkowicz,
- Irena Wądołowska,
- Elżbieta Czujak,
- Jerzy Orzeł (nie żyje),
- Janusz Mierzejewski,
- Wiesław Wojsław,
- Wiesław Czułowski.

Pozostałe osoby na liście w butelce:
- Regina Żarnoch,
- Genowefa Berg,
- Janina Patynia,
- Maria Jóźwiak,
- Danuta Wielkosz,
- Zofia Gryczewska,
- Elżbieta Englender,
- Jadwiga Gębke,
- Alina Żeoer (?)
- Jadwiga Ogórek,
- Krystyna Niewińska,
- Włodzimierz Olifirko,
- Bogumił Giewartowski,
- Edward Nowar,
- Julian Gołębiewski,
- Stefania Gut,
- Anna Lis,
- Janusz Górski,
- Halina Otwinowska,
- Małgorzata Ostrowska,
- Andrzej Bojerg.

Ja Grunwald odkryłem dla siebie w 1985 roku. Najpierw w lipcu pędziłem z harcerzami z hufca Kętrzyn z obozu w Zdorach nad Śniardwami na Zlot Grunwaldzki. W sierpniu zaś byłem jednym z organizatorów IV Polowej Zbiórki Harcerstwa Starszego, imprezy autentycznie kultowej w latach 80. Trywialnie napiszę, że był to po prostu taki harcerski Jarocin. Ze wszystkimi tego konsekwencjami, od zabawy w kółka dwa począwszy, a na dyskusjach z Markiem Kotańskim skończywszy. Mi w 1985 roku przypadł zaszczyt bycia komendantem biwaku Zawisza Czarny (serio, za zasługi dostałem tę fuchę). Odwiedził nas minister obrony narodowej Florian Siwicki. Ja nie spraszałem...

Zdjęcie ze Sztabu PZHS. Dwie Jole, Dorota, Sabina i Iwona. Druha nie pamiętam :)


1986. Całe lato spędziłem w okolicy Grunwaldu. Najpierw obóz hufca Kętrzyn w Ulnowie, a potem drugi obóz w Brzeźnie koło Dąbrówna czyli blisko miejsca, gdzie stacjonowali nasi harcerze z listu. O dramatycznych wydarzeniach tego roku już pisałem. Aha, 15 lipca harcerze gościli zastępcę przewodniczącego Rady Państwa Kazimierza Barcikowskiego. Ja nie spraszałem...

1988. Jubileuszowy Zlot Grunwaldzki czyli łabędzi śpiew komuny w harcerstwie. Na finał (chyba 22 lipca) apel w starym stylu czyli 20 tys. osób pod pomnikiem obserwuje jak na łące hasa z dużymi kolorowymi piłkami zespół Gawęda. Po tym wszystkim przemawia przewodniczący Rady Państwa Wojciech Jaruzelski. Ja nie spraszałem...

Prawdopodobnie jestem na tym zdjęciu, ale jego zwarta kompozycja (inspirowana niewątpliwie obrazem Jana Matejki) uniemożliwia mi odnalezienie się na nim.


1990. Coś mnie zawlokło na kolejny Zlot Grunwaldzki. Gościem zlotu był prezydent RP Wojciech Jaruzelski. Ciągle nie spraszałem, ale byli goście, których chętnie bym zaprosił czyli bracia Litwini. Wówczas ciągle jeszcze niepewni swej niepodległości. Za pół roku Armia Radziecka zaatakuje wileńską wieżą telewizyjną...


2000. O ile mnie pamięć nie myli, miałem dziesięć lat przerwy. W marcu 2000 roku zaatakowaliśmy nocą Grunwald od strony Ostródy. Już samochodami...


2003. Powtórka z 2000 roku czyli znów jedziemy z Ostródy pod Grunwald, by przyjąć Zobowiązanie Instruktorskie.


2005. Do trzech razy sztuka. Czyli kolejne grunwaldzkie Zobowiązanie Instruktorskie. Tym razem w kaplicy pobitewnej.


2009. Grunwald w remoncie. Ale klimat się nie zmienia...


Pozostaje do omówienia kontrowersyjna sprawa wsi Bździochy.


2010. Nie wiem, może pojadę. Nie lubię tłoku.