sobota, 20 lutego 2010

Ostatni tydzień z nią

Nie cierpię kultury szoferackiej, tego całego mlaskania nad koniami mechanicznymi i wsłuchiwania się w rurę wydechową. Ale pierwszy samochód to przecież jak pierwsza dziewczyna...
Pierwsza dziewczyna to temat na inną okazję. A teraz pora przyjąć do wiadomości, że nadszedł czas rozstania się z pierwszym autkiem. Spędziliśmy z nią, bo to corsa jest, pięć lat. Zasadniczo była grzeczna, jak się psuła, to pod blokiem. Żeby nie wiem jak się starała, za tydzień zamienimy ją jednak na lepszy (się okaże) model. Reklamować marki nie będę. Może za pięć lat, jak zasłuży.

5 lutego 2005 roku, Warszawa. Pierwsze chwile po zakupie.


1 września 2005 roku, Lipawa na Łotwie. Resztki poradzieckiej bazy wojskowej.


4 września 2005 roku, kamping pod Tallinem. Następnego dnia złodzieje będą próbować na parkingu przy dworcu w Tallinie sforsować zamki w samochodzie.


5 września 2005 roku, Estonia. Nie ma cudów, więcej nie wyciągnie.


5 września 2005 roku, Łotwa. Budowa Via Baltiki zrobiła na corsuni niezatarte wrażenie...


11 września 2006 roku, Hungaroring. Na tor nie wpuścili...


13 września 2006, Słowacja, Tatry Zachodnie.


3 maja 2007 roku, przeprawa promowa przez Wisłę na Mierzeję Wiślaną.


5 września 2007 roku, Rumunia, Góry Transfogaraskie.


8 września 2007 roku, Bułgaria, granica z Turcją.


9 września 2007 roku, Bułgaria, Kopriwsztica.


10 września 2007 roku, Bułgaria, sobór Aleksandra Newskiego w Sofii.


10 września 2007 roku, Bułgaria.


11 września 2007 roku, przeprawa promowa na Dunaju z Bułgarii do Rumunii.


28 kwietnia 2008 roku, most na jeziorze Dargin w okolicach Sztynortu. Ładnie zaczęty dzień zakończył się w błocie koło Węgorzewa.


28 kwietnia 2008 roku, Mamerki koło Węgorzewa. Do zakopania jeden krok.


30 kwietnia 2008 roku, Wigry. Wykopanie z błota w Guji pod Węgorzewem można uznać za cud, więc następne kroki należało postawić w klasztorze wigierskim. Państwo wiedzą, kto tu stąpał...


7 września 2008 roku, Holandia, ul. Zwarteweg w Hadze.


8 września 2008 roku, Holandia, Molen 't Welvaaren w Grijpskerke. Molen czyli wiatrak.


8 września 2008 roku, Holandia, tama Brouwersdam.


5 maja 2009 roku, Międzyzdroje. Z naszego pokoju nie było widać parkingu, ale mogliśmy sobie samochodzik oglądać na bieżąco w telewizji.


6 września 2009 roku, Czechy, pod elektrownią atomową w Temelinie.


10 września 2009 roku, Czechy, pod zamkiem w miejscowości Sloup v Cechach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz