poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Przecież się nie rozerwę

Gdy w hiszpańskiej Tarifie pójdzie się na groblę zakończoną miejscem zwanym Isla de Tarifa lub też Isla de las Palomas (Wyspa Gołębia), po prawej ręce będzie się miało Ocean Atlantycki, a po lewej Morze Śródziemne.


Niezdecydowani stoją na grobli i rozważają gdzie się kąpać, pochopni rzucają się na chybił trafił w przypadkowo wybraną stronę, a zachłanni zmieniają co chwila akwen, nie wiadomo zresztą po co, bo po obu stronach grobli woda jest zasadniczo taka sama. Atlantyk i Morze Śródziemne tworzą w tym miejscu słony koktajl znany jako Cieśnina Gibraltarska.


Miejsce styku Atlantyku i Morza Śródziemnego to nie najważniejsza atrakcja Tarify. To miejsce to przede wszystkim Przylądek Marroquí czy też Przylądek Tarifa czyli najdalej na południe wysunięta część kontynentalnej Europy (35 stopni 58 minut szerokości geograficznej północnej). Jeśli brać pod uwagę wyspy, to południowym krańcem Europy jest grecka wyspa Gawdos (34 stopni i 51 minut).


Z Tarify jest naprawdę bardzo blisko do Afryki. co czasem widać (oddalone o 30 km marokańskie miasto Tanger i o 20 km góry Atlas), a prawie zawsze czuć (suche gorące powietrze).


Jak to w cieśninie, prawie zawsze tu wieje. Jeśli ze wschodu, to Levante i zazwyczaj latem. Jeśli z zachodu, to Poniente, który przynosi wysokie atlantyckie fale.


Jak to na wybrzeżu Morza Śródziemnego, przewinęło się tu kilka ludów i państw. Jedni z pierwszych byli Fenicjanie, którzy dzięki swoim umiejętnościom żeglarskim opanowali ok. 3 tys. lat temu całe północne wybrzeże Afryki i bez problemu docierali nie tylko do Cieśniny Gibraltarskiej, ale i na Azory (a podobno i do Ameryki Południowej). Po Fenicjanach byli Rzymianie (miasto Iulia Traducta), a gdy cesarstwo upadło, po kilku wiekach nadeszli muzułmanie.


Forpocztą arabskiej inwazji na Półwysep Iberyjski był w 710 roku Tarif ibn Malik ze swoim oddziałem wojskowym. I już wiadomo, skąd pochodzi obecna nazwa miasta. Muzułmanie panowali tu blisko 600 lat, aż w 1292 roku Tarifa została zdobyta przez chrześcijan (rekonkwista).



Na końcu Gołębiej Wyspy stoją pochodzące z XVII wieku fortyfikacje. Początkowo była to mała pięcioosobowa bateria artylerii, rozbudowana w 1798 roku. Dziś nie ma tu żadnego wojska, a teren jest chroniony w ramach Parku Narodowego Cieśniny Gibraltarskiej.


Filmik z 24 sierpnia 2009.