poniedziałek, 27 grudnia 2010

Warmia, święta rzecz

Leży przede mną książka „Dominium Warmińskie 1243-1772. Przywilej i prawo chełmińskie na tle ustroju Warmii”. Jej autorem jest zmarły dziś ks. prof. dr hab. Alojzy Szorc.


Książka ukazała się w 1990 roku, a ja kupiłem ją trzy lata później, w roku 750-lecia diecezji warmińskiej. Inspiracją do zapoznania się z tym dziełem było z pewnością spotkanie z jej autorem. Studiując historię na olsztyńskiej Wyższej Szkole Pedagogicznej nie miałem wprawdzie zajęć z ks. Szorcem, ale w ramach ćwiczeń odwiedziliśmy go w bibliotece Wyższego Seminarium Duchowego „Hosianum”.
Proszę wybaczyć, że przytoczę tu pewne wydarzenie... W bibliotece były różne skarby, np. oryginalne średniowieczne dokumenty. Jeden z nich, nie dam głowy czy nie samego Mikołaja Kopernika, ks. Szorc postanowił nam pokazać. Wyjął go z jakiejś szuflady i trzymając w obu rękach prezentował przejętym studentom. Opowiadał o nim z taką swadą, że nagle dokument... przerwał się prawie na pół.

Jaka to ironia, że w dniu śmierci ks. Szorca pojawiła się taka, prowokacyjna mam nadzieję, inicjatywa. Chodzi w niej z grubsza o to, by zapomnieć o Warmii, skoro z merkantylnego punktu widzenia liczą się tylko Mazury. Bo przecież warszawiacy i Ślązacy nie tylko nie odróżniają Warmii od Mazur, ale po prostu uważają wszystko na północ od Mławy za Mazury. Ciekaw jestem czy Ślązacy są zadowoleni, jeśli wlicza się w ich szeregi mieszkańców Sosnowca (leżącego w Zagłębiu Dąbrowskim, przynależnym do Małopolski). I czy warszawiak z Pragi ucieszy się, gdy wrzuci się go do jednego worka z mieszkańcem Mokotowa czy Żoliborza.
Przyglądam się mapie diecezji pruskich z XIII wieku. Paradoksalne jest, że jedna z nich, Diecezja Warmińska, ma kształt prawie identyczny z obecnym województwem warmińsko-mazurskim. Z powołanej do życia 28 lipca 1243 roku diecezji bardzo szybko wydzielono dominium biskupie czyli obszar zarządzany przez biskupstwo (chodziło m.in. o nadanie nowemu biskupstwu ekonomicznych podstaw bytu). Pozostałą częścią zarządzali Krzyżacy. I to, co było w rękach biskupich, stało się z czasem Warmią, w latach 1466-1772 w granicach I Rzeczypospolitej jako dość samodzielne księstwo duchowne. A cała reszta to już inna historia czyli Powiśle, Żuławy i Prusy Górne oraz oczywiście Mazury.
Żeby skomplikować nałóżmy na to jeszcze takie pojęcie jak Prusy Wschodnie i sprawdzajmy pasażerów każdego samochodu z rejestracją na W jadącego siódemką czy to rozumie...