niedziela, 4 maja 2014

Patrz pod nogi

Chodzimy po tym Wrocławiu już czwarty dzień. I nagle ktoś z naszej fantastycznej dwójki, nie powiem kto, pyta – A gdzie są te krasnale? No tak, jak się zadziera głowę, patrząc na murale, to człowiek nie widzi tego, co pod nogami. Krótki przegląd wrocławskich krasnali. Bardzo krótki, bo sieroty po Pomarańczowej Alternatywy zdają się wystawać na każdym rogu odwiecznie polskiego*, czeskiego*, niemieckiego* miasta.

Suvenirek (Rynek)


Ślepak (Rynek)


I cała grupa, czyli Głuchak, Ślepak i W-Skers (Rynek)


Turysta (Rynek)


Słupnik Solny (Rynek Solny)


Słupnik Solny (Rynek Solny)


Kowal (ul. Kuźnicza)


WrocLovek (ul. Odrzańska)


TynQuś (ul. Sukiennice)


Pożarki (ul. Św. Elżbiety)


Mikołaj Ziółko (ul. Św. Mikołaja)


Śpioch (ul. Św. Mikołaja)


Weteran (ul. Św. Mikołaja)


Ogorzałek i Opiłek (ul. Św. Mikołaja)


* Niepotrzebne skreślić.

PS Wszędzie się spodziewałem krasnali, ale nie u wrót Transylwanii. Żeby chociaż któryś miał dłuższe zęby...