sobota, 28 lutego 2015

Może trochę miłości?

Żona mówi, żebym napisał jakąś prostą piosenkę. Dobra, pójdę na film „Disco Polo” i zobaczę, jak to się robi... Nie wiem, czy „Sea of Love” Phila Phillipsa z 1959 roku nie jest zbyt skomplikowane, jak na wzorzec nieskomplikowanej piosenki?


Ze mną idź, mą bądź
W morze spójrz, wlej miłość swą
Chcę ci powiedzieć, że tak cię kocham

Czy wciąż pamiętasz pierwszy dzień
Kiedy mą pieszczotą stałaś się
Chcę ci powiedzieć, że tak cię kocham

Ze mną idź nad brzeg i mą bądź

Czy wciąż pamiętasz pierwszy dzień
Kiedy mą pieszczotą stałaś się
Chcę ci powiedzieć, że tak cię kocham

Ze mną idź nad brzeg i bądź mą

Czy wciąż pamiętasz pierwszy dzień
Kiedy mą pieszczotą stałaś się
Chcę ci powiedzieć, że tak cię kocham

Olsztyn, 24-28.02.2015



Stale zanurzony w morzu miłości Robert Plant, tak oto wykonał ten utwór w 1984 roku, dając w ten sposób do zrozumienia, że na nowe piosenki Led Zeppelin nie ma co liczyć (mimo że na gitarze gra tu Jimmy Page).


***
Aneks z 25.05.2015, nagranie z Ilpendam pod Amsterdamem:


Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

piątek, 20 lutego 2015

Dobry lub zły czas

Jestem właśnie w trakcie lektury biografii „Robert Plant. Życie” Paula Reesa (upominek walentynkowy, dzięki Żono). Książka jest nieco chaotyczna, zupełnie jak życie gwiazdy rocka...


Doszedłem właśnie do połowy, a tam Led Zeppelin i jego wokalista prezentują się w szczytowej formie artystycznej i w szczytowej fazie hedonizmu. Wyobraźmy sobie Roberta P. (niedawno po wypadku samochodowym zresztą) siedzącego w domu w otoczeniu pół setki (!) dziewczyn, z których każda marzy, że to właśnie ją wybierze. I przecież niekoniecznie jedną. W tej sytuacji zastaje go przyjaciel domu, który przychodzi z dwiema koleżankami i po prostu prezentuje na oczach wszystkich wypasione menage a trois. Plant po wszystkim stwierdza znudzony, że już to kiedyś widział...
Tak zainspirowany zabrałem się za tłumaczenie „Good Times Bad Times”, piosenki otwierającej pierwszy album Led Zeppelin.


Byłem jak młody Bóg
Ktoś mi rzekł, jak to być mężczyzną jest
Teraz, gdy mam swój wiek
Jak najlepiej robić wszystko staram się
Nieważne jakbym chciał, znów w kłopoty te same wpadam swe

Dobry lub zły czas udziałem moim, wiesz
Gdy dziewczynę mi moją znów piękniś rwie
Cóż, ja ciągle mam to gdzieś

Młody: wpadłem już w to, była słodka jak można być
Starczyło ledwie kilka dni, by pomachała mi
Przyrzekła, że ją będę miał i miłość aż po kres
Lecz gdy szeptałem do niej w noc, to już nie miałem jej

Dobry lub zły czas udziałem moim, wiesz
Gdy dziewczynę mi moją znów piękniś rwie
Cóż, ja ciągle mam to gdzieś

Dobry lub zły czas udziałem moim, wiesz
Gdy dziewczynę mi moją znów piękniś rwie
Cóż, ja ciągle mam to gdzieś

Już wiem, co znaczy być samotnym wciąż
Na pewno lepiej mieć znów dom
Ludzie gadają, lecz nie rusza to mnie
Będę cię kochał w noc i w każdy dzień
Czy czujesz, co w mym sercu gra?
Kochanie, nic już nigdy nie rozdzieli nas
Olsztyn, 19-20.02.2015



Plant z utworem tyle ma wspólnego, że go zaśpiewał. Autorami jest pozostała trójka muzyków. Pierwszy tekst Planta na płytę Led Zeppelin to dopiero „Thank You” z drugiego albumu. „Thank You” być może Plant zaśpiewa na koncercie 21 lipca w Dolinie Charlotty, na który mam już bilety. „Good Times Bad Times” raczej nie.


Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

niedziela, 15 lutego 2015

Fajfoklok

Przestraszony w 1979 roku sopockim występem Demisa Roussosa, nie mogłem potem uwierzyć, że zaledwie kilka lat wcześniej występował w grupie Aphrodite’s Child, z którą nagrał tak niekomercyjną płytę, jak „666”. Po rozwiązaniu zespołu innemu jego członkowi, niejakiemu Vangelisowi, udało się połączyć sukces komercyjny z wysokim poziomem artystycznym. Z tym drugim, przyznajmy, u Roussosa różnie bywało. Piosenki owszem, przyjemne i zaśpiewane mocnym głosem, ale prawdziwie wielki był w czasach trzech płyt, jakie nagrały Dzieci Afrodyty. Środkowa z tych płyt to „It’s Five O’Clock” z 1969 roku. Zespół był grecki, śpiewał po angielsku, a największą popularność zdobył chyba we Francji. Ten występ zarejestrowano właśnie we francuskiej TV.


Słowa napisał Richard Julian Francis, muzykę skomponował Vangelis, a ja zainspirowany odejściem Demisa Roussosa przetłumaczyłem tę piosenkę. Kto czuje się na siłach, może pośpiewać.

Już piąta jest
Idę wciąż pośród pustych dni
Coś w głowie mej
Ale nikt
Mi nie mówił nic
Znów wracam do lat
W myślach swych, co za sobą mam

Tak trudno w to wierzyć dziś
Że to w mych
Oczach lśni
I na okna szkle
Tak trudno w to wierzyć dziś
Że to tak dzieje się
I tak musi być

Już piąta jest
Idę wciąż pośród pustych dni
A noc druhem jest
Daje mi
Tę współczucia nić
Więc wracam do lat
W myślach swych, co za sobą mam

Tak trudno w to wierzyć mi
Że to dziś
Oczach lśni
I na okna szkle
Tak trudno w to wierzyć dziś
Że to ten sposób jest
Który musi być

Już piąta jest
Idę wciąż pośród pustych dni
A noc druhem jest
Daje mi
Tę współczucia nić
Daje mi dzień
Daje moc
I trochę marzeń znów
Olsztyn, 28.01-15.02.2015

Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

sobota, 14 lutego 2015

Zakochanego kłódka strzeże

Przemysł kłódkarski nie upadnie. Po pierwsze rośnie popularność rowerów, także wśród złodziei. Po drugie, i tego aspektu bym nie lekceważył, ludzie ciągle się kochają. Tak bardzo, że muszą sobie tę miłość zamknąć na kłódkę.


Nie wiem ile lat ma ten heavy metalowy obyczaj i skąd się wywodzi, ale Pont de l'Archevêché (Most Arcybiskupi) w Paryżu wygląda tak, jakby architektowi płacili w kłódkach. Most ma niespełna 200 lat (powstał w 1828 roku) i jest jednym z kilku prowadzących na Île de la Cité, czyli wyspę po środku Sekwany (podchodzimy nim od tyłu do katedry Notre-Dame).


Stal narzędziowa jest bardzo ciężka, a liczba zakochanych zawierzających swą miłość metalowym pałąkom idzie w miliony, więc mosty są zagrożone. Jedna miłość mostu nie skrzywdzi, ale kilkanaście ton uczucia na jednym przęśle może już zburzyć spokojny sen konstruktora. Myślę, że kiedyś tego zakażą. Oby nie miłości.


Zakochani zaatakowali też już wieżę Eiffla. Ze względów bezpieczeństwa nie wróżę tej tradycji wielkiej przyszłości.


Konserwatorzy zabytków mają też pole do popisu w Polsce. Most Tumski dźwiga ciężary miłości od 2008 roku. Część kłódek już odpiłowano, bo skorodowały (co za tandeta...).