piątek, 23 października 2015

Legalnie połamane rytmy

Każdy od czegoś zaczynał. Niektórzy od Przeglądu Muzycznego „Gazety Olsztyńskiej”, który ma za sobą wieloletnią tradycję, kilka zmian formuły oraz wielu bardzo znanych laureatów, że wymieńmy tylko grupy Afromental czy Enej, a z nowszych czasów rozwijające właśnie skrzydła zespoły Nomakeup i Ejtobangla.
W tym roku impreza odbyła się w niezawodnym Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych, idealne miejsce na przegląd muzyczny. Fachowa konferansjerka w wykonaniu Mateusza Przyborowskiego.


Na pierwszy ogień Legarytmy z Olecka w składzie: Dominik Gałązka – sax, Krzysztof Pęcak – b, Wojciech Nowel – dr, Maciej Śnieżyński – g, Michał Bućwiński – sax. Jak się ktoś nazywa Gałązka i pochodzi z Olecka, to chyba nie jest przypadek?


Od razu mi się spodobali i w ciemno typowałem ich do nagrody. Jury mnie nie zawiodło.


Na drugi ogień Contrast ze Spychowa (w roli Juranda obsadziłbym basistę), czyli młodzi, ale zdolni: Gabrysia Morawska – voc, alt, Wiktoria Barszcz – key, alt, Hubert Kobus – b, Mateusz Ozga – g, Wojciech Łachacz – g, Damian Sawicki – dr.


W zespole jest potencjał. Chciałbym ich jeszcze zobaczyć za dwa-trzy lata.


Na trzeci ogień Divided Desires z Olsztyna: Julia Warnel – voc, Kuba Sienkiewicz – g, Artur Pyśk – b, Kuba Kosikowski – dr.


Chyba najciekawszy wokal dzisiejszego wieczora. A w zespole w którymś z utworów (nie tym) odnalazłem dalekie echo Big Brother and the Holding Company (chyba że byłem zmęczony przedwyborczymi atrakcjami i mi się na uszy rzuciło).


Na czwarty i ostatni ogień Guzik z Olsztyna: Martyna Jaskulska – voc, Piotr Dejnak – g, voc, Adrian Krawczyk – key, voc, Łukasz Borowiecki – b, Krzysztof Sydor – dr.


Perkusistę widzieliśmy rok temu z zespołem Ejtobangla. Wiadomo, jest nadprodukcja gitarzystów i wokalistów, a na basie i perkusji nie ma komu grać, więc jeden zdolny pałker obsługuje kilka zespołów.


Jury poszło sobie na pięterko na obrady (nie zazdroszczę zadania i odpowiedzialności), a na scenie ubiegłoroczny laureat, któremu zwycięstwo w Przeglądzie Muzycznym Gazety Olsztyńskiej dało impuls do rozwoju.


Czyli Nomakeup z Lubawy. Zawodowcy.


Obrady jury się przedłużały, istniały obawy, że się tam pobili na pięści, ale zapewnili, że obeszło się bez rękoczynów. Werdykt salomonowy:
- trzecie miejsce Contrast,
- drugie miejsce Guzik,
- pierwsze miejsce Legarytmy i Divided Desires.


Ale Legarytmy pierwsze bardziej i to one zagrały jako główny laureat.


Nie przepadam za reggae i innymi ska-kanymi stylami, ale na koncercie Legarytmów bym się nie nudził.


Ostatni utwór dzisiejszego wieczora – „Muzyczny introligator”. Mniej reggae, więcej rocka. Dlatego właśnie bym się nie nudził.


Widzimy się za rok.