niedziela, 4 lipca 2010

Dwa Olsztyny, dwie Polski

Obejrzawszy sobie z wypiekami na twarzy słupki prezydenckie ruszyłem pod Wysoką Bramę na koncert Rock Loves Chopin.

Mówi Olsztyn pierwszy
To był Chopin dla ubogich. Trywialna łupanina, która dopiero po dwóch latach od premiery trafiła do Olsztyna, małego prowincjonalnego miasteczka, które sto lat temu przypadkiem awansowało na stolicę rejencji, a dziś jest miastem wojewódzkim z dużymi ambicjami, ale mały i ciasnym Starym Miastem.


Mówi Olsztyn drugi
Wysmakowana publiczność z uznaniem przyjęła oryginalny pomysł muzyczny, przybliżający Chopina ludności miast i wsi. Widowisko zyskał dzięki umieszczeniu na tle Wysokiej Bramy doskonale zamykającej kameralną przestrzeń olsztyńskiego Starego Miasta.

Państwo sobie wybiorą wersję. Może pomogą w tym filmiki z fragmentami koncertu:

1. Sonata Księżycowa (Ludwig van Beethoven)


2. Solo Wojtka Pilichowskiego


3. Nowe buty (utwór Wojtka Pilichowskiego)


4. Walc cis-moll op. 64 nr 2


5. Air Traffic (utwór Radka Chwieralskiego).


6. Nokturn Es-dur op. 9 nr 2


Mówi Polska pierwsza
Wynik wyborów to hańba. Kto wie, czy nie stoją za tym cudy przy urnie... Nie Polską już jesteśmy, jeno Rosją.

Mówi Polska druga
Wybory wygrał polityk łączący, a nie dzielący. Swoje zwycięstwo zawdzięcza polityce otwartości i zdobyciu zaufania szerokich grup wyborców zadowolonych z polityki rządu.

Państwo sobie wybiorą wersję. Może pomogą w tym ostateczne wyniki wyborów, które PKW ogłosi jutro.