sobota, 24 listopada 1984

Słone paluszki w górę

Moja druga Konferencja Sprawozdawczo-Wyborcza Hufca. Tym razem nie byłem taki grzeczny.

O ile dwa lata wcześniej jadłem słone paluszki i podnosiłem grzecznie mandat delegata na TAK, to tym razem tylko paluszki się zgadzały (obowiązkowy element konferencyjny). Wszystkich szczegółów nie zdradzę, bo musiałbym potem wezwać Leona Zawodowca, ale przyznaję – coś tam knułem. No i miałem odważne wystąpienie (w latach 60. po czymś takim wezwałby mnie dyrektor szkoły, w latach 50. wezwanie przyszłoby skąd indziej...).
W efekcie mieliśmy nowego komendanta hufca. Czy lepszego?

Jedni robili ferment, a inni pracowali u podstaw. Na przykład Agnieszka (tę korespondencję zamieściła w „Świecie Młodych” 7 czerwca). Kilka lat później byłem z nią na obozie dziennikarskim, a kilkadziesiąt lat później została europosłanką, a jeszcze później ministrą.

24.11.1984
IX Konferencja Sprawozdawczo-Wyborcza Hufca Kętrzyn
Kętrzyn

piątek, 23 listopada 1984

Będąc młodym organizatorem

Wróciwszy z XVIII Kursu Organizatorów Pracy Starszoharcerskiej w SHS „Perkoz” z zapałem zabrałem się do pracy.

Już po 10 dniach zorganizowałem przyrzeczenie harcerskie dla dwóch drużyn Szczepu Starszoharcerskiego „Barcja” działającego w Zespole Szkół Zawodowych w Kętrzynie. Uroczystość odbyła się w harcówce i obfitowała w różne ciekawe elementy, których za cholerę nie mogę sobie przypomnieć. Jako bywalec kursów w „Perkozie”, uczestnik SAS-u i PZHS-u robiłem już za gwiazdę i moje opowieści o „prawdziwym harcerstwie starszym” robiły ogromne wrażenie. A przynajmniej tak mi się wydawało…

23.11.1984
przyrzeczenie harcerskie Szczepu Starszoharcerskiego „Barcja”
harcówka ZSZ Kętrzyn

wtorek, 13 listopada 1984

Organizuj się lub giń

Powołana do życia rok wcześniej Szkoła Harcerstwa Starszego „Perkoz” działała jak dobrze naoliwiona maszyneria. Już w listopadzie 1984 roku odbył się XVIII Kurs Organizatorów Pracy Starszoharcerskiej. Z moim udziałem.

Dwie podstawowe formy pracy przez cały czas istnienia szkoły, to właśnie Kurs Organizatorów Pracy Starszoharcerskiej oraz Kurs Drużynowych Starszoharcerskich. Uczestnictwo w kursie organizatorów było dla mnie jak znalazł, bo postanowiłem właśnie, że w kętrzyńskim hufcu będę organizować harcerstwo starsze. Czyli siałem zamieszanie i robiłem ferment.
Równolegle odbywał się Kurs Drużynowych (o numerze, którego nie pamiętam), więc nie dam sobie głowy uciąć, kto z poznanych osób szkolił się na drużynowego, a kto na organizatora. W każdym razie na mapie znajomości z całej Polski zaznaczyłem sobie Jędrzejów, Koszalin, Myszków, Krapkowice, Bydgoszcz, Tarnów (kto by pomyślał, że Wiesiek zostanie kiedyś naczelnikiem ZHP).
W pamięci zapadła m.in. wieczornica 11 listopada z okazji rocznicy odzyskania niepodległości, praktycznie wówczas przecież nieobchodzonej. Za cztery lata w tym samym miejscu zrobimy własną, ale nie uprzedzajmy wypadków…
No i bardzo ciekawe zajęcia z hm. Janem Biłatem, otwierające niespełna 17-latkowi oczy na kwestie kierowania czy wręcz zarządzania.

6-13.11.1984
XVIII Kurs Organizatorów Pracy Starszoharcerskiej
SHS „Perkoz”