Chciałem tylko, żeby gdzieś przekroczyć granicę, wszystko jedno którą, bo ważny dla mnie był nie cel, nie kres, nie meta, ale sam niemal mistyczny i transcendentny akt przekroczenia granicy.
(Ryszard KAPUŚCIŃSKI, „Podróże z Herodotem”)
Miał swoją piosenkę o matce i zarazem nie o matce Paul, miał taki dwuznaczny utwór również John.
Wprawdzie pieśń syna Julii ukazała się w listopadzie 1968 roku, a pieśń syna Marii w marcu 1970 roku, ale obie korzeniami sięgają wyprawy Beatlesów do Indii, czyli początku 1968 roku. Lennon nagrał utwór „Julia” w październiku 1968 roku, a McCartney pierwszy raz, zupełnie wstępnie, zabrzdąkał (a może zaplumkał?) „Let It Be” w studiu we wrześniu. Znów w jakiś sposób byli bisko siebie, jak 10 lat wcześniej, gdy ich wczesną przyjaźń scementowało odejście w ciągu kilkunastu miesięcy ich matek. John napisał piosenkę samodzielnie (co wbrew formalnie istniejącej spółce Lennon-McCartney było w sumie częste) i całkiem samodzielnie nagrał (co w przypadku Lennona jako Beatlesa w było absolutnym wyjątkiem). W obu tych sprawach wsparł go nieco Donovan – po pierwsze przypisuje sobie kilka fraz w tekście, a po drugie podciągnął Johna w Indiach z gry na gitarze (rozwinął jego technikę fingerstyle).
Jest też w tej krótkiej piosence Yoko Ono („dziecko oceanu” to przecież ona), a nawet cytaty z libańskiego poety Kahlila Gibrana, który zmarł w 1931 roku, więc jest bardzo szeroko…
Pół z tego, co mówię, ma dziś sens Lecz to mówiąc, zbliżyć chcę się, Julio Julia, Julia, dziecko mórz, wzywa Śpiewam swą miłości pieśń, Julio Julia, oczu toń, zwiewny śmiech, wzywa Śpiewam więc miłości pieśń, Julio
Jej włosy z niebem płyną, mienią się, błyszczą się W słońcu dnia Julio, Julio, świtu blask, dotknij Śpiewam swą miłości pieśń, Julio Gdy nie mogę sercem grać Mówię to, co w myślach mam, Julio Julio, śpiący pył, cicha mgła, dotknij Śpiewam swą miłości pieśń, Julio Mmm, mmm, mmm, wzywa Śpiewam swą miłości pieśń wciąż Julio, Julio, Julio Olsztyn, 23-24.03.2026
Oczekiwanie na drugą część „Antologii” Beatlesów bardzo się przedłużało. Pierwsza wzbudziła sensację, a przecież najlepsze miało być dopiero przed nami... W marcu 1996 roku do zaprzyjaźnionego sklepu muzycznego zachodziłem codziennie.
Czekanie się opłaciło. Na własne uszy można było usłyszeć, jak zespół się rozwijał - z utworu na utwór, z wersji na wersję, ze zwrotki na zwrotkę...
Dziś, w 30. rocznicę ukazania się „Anthology 2” zaglądam do niej w poszukiwaniu aktualnych refleksji (wówczas słuchałem na kolanach, wpatrując się w świeżo kupioną za całą dyrektorską wypłatę wieżę Technicsa, z której do dzisiaj ostał mi się całkiem znośny wzmacniacz). Zaglądam z satysfakcją, że wszystkie utwory znajdujące się na tej płycie przetłumaczyłem!
2. Yes It Is Podejścia drugie i czternaste (jakiś montaż? miks?). Posłuchajcie Johna, brzmi uroczo, niczym zbity psiak (ewidentnie aktorzy, bo w połowie zaczyna sobie jaja robić).
3. I'm Down Podejście pierwsze. Paul jeszcze nie rozkręcił gardła na pełen regulator.
4. You've Got to Hide Your Love Away Podejścia pierwsze, drugie i piąte (jak oni to liczą?). Lennon tak cudownie odlicza… I uroczo komentuje stłuczenie przez Paula szklanki.
5. If You've Got Trouble Beatlesi nagrali tę piosenkę 18.02.1965, ale uznali ją za niewystarczająco dobrą i została w archiwach na 30 lat. Gdybyśmy usłyszeli ją na płycie „Help!” zamiast „Act Naturally”, nie narzekalibyśmy.
Tę piosenkę, nagraną dwa dni później, też postanowili sobie darować. A konkretnie darowali ją P. J. Proby’emu, który zrobił całkiem przyjemną wersję.
7. Yesterday Podejście pierwsze. Słychać, że Paul przyszedł z gotową piosenką.
8. It's Only Love Podejście trzecie i drugie (znów jakieś czary z numeracją). Wersja nieco skifflowo-punkowa, że tak powiem. Miłość!
9. I Feel Fine Kolejne cztery piosenki to dwie trzecie występu 1 sierpnia 1965 w ABC Theatre w Blackpool, który poszedł w telewizji jako Blackpool Night Out.
10. Ticket to Ride Dwie trzecie koncertu, bo nie opublikowano tutaj „I’m Down” i „Act Naturally” (zawsze można wrócić do tematu i sprzedać oddzielnie całość).
11. Yesterday Kolejny utwór w Blackpool. Występ Paula zapowiedział go George, a John podziękował Ringo, więc w pewnym sensie w tym solowym numerze McCartneya zaistniał cały zespół. I publika jakby spokojniejsza…
12. Help! Ostatnia piosenka w czasie tego występu, który był promocją albumu „Help!”. John dworuje sobie z histeryzujących fanek.
13. Everybody's Trying to Be My Baby Nagranie z koncertu dokładnie dwa tygodnie późniejszego, czyli historycznego występu na Shea Stadium w Nowym Jorku. 15 sierpnia 1965 roku Beatlesi mieli największą widownię – prawie 56 tys. ludzi nie robi dziś może wrażenia, ale w tamtym czasie to był rekord wszechświata i okolic. Dramaturgii dodają okoliczności techniczne, czyli nagłośnienie dające się słyszeć na trybunach stadionu niczym pierdzące radyjko na końcu długiego korytarza. Nagranie ze stołu (?) nie oddaje tej tragedii dźwiękowej, cieszmy się niezłym graniem na żywo Beatlesów.
15. I'm Looking Through You Podejście pierwsze. Tutaj podobnie – aranżacja jest w zasadzie domknięta, ale będzie jeszcze praca nad brzmieniem. W środkowej części mamy dwa sola gitarowe nieco w stylu „starych” Beatlesów, w oficjalnej wersji będą to już sola godne nadciągającej psychodelii.
16. 12-Bar Original Jeden z zaledwie kilku kawałków instrumentalnych nagranych przez Beatlesów (na płytach pojawił się tylko jeden – „Flying”). Ten dwunastotaktowiec brzmi niczym Booker T. & the M.G.'s, mimo braku Hammonda. Tak sobie chłopcy jamowali 4 listopada 1965.
17. Tomorrow Never Knows Podejście pierwsze. Perkusja prostsza niż w wersji końcowej, a w przestrzeni nie unoszą się tajemnicze stworki, ale Lennon brzmi już jak z tamtego świata.
19. And Your Bird Can Sing Podejście drugie. Miał wersję ze śmiechem swojej piosenki Presley, mieli i Beatlesi. Ciekawe, co ich rozśmieszyło? Jeśli (zupełnie jak u Presleya) czyjś wokal, to były to ich własne głosy, bo rzecz działa się w czasie dogrywania zdublowanych ścieżek.
20. Taxman Podejście jedenaste. Utwór jest już w zasadzie ukształtowany, czasem gitara inaczej zabrzęczy. Największy smaczek to Lennon śpiewający falsecikiem w tle „Anybody got a bit of money?” („Czy ktoś ma trochę pieniędzy?”) w miejscu, w którym oryginał przywołuje ówczesnego premiera (Harold Wilson) i ówczesnego szefa opozycji (Edward Heath).
21. Eleanor Rigby Podejście czternaste. Słyszymy tu tylko kwartet smyczkowy, więc de facto to nie są Beatlesi… Można sobie zrobić wersję karaoke.
22. I'm Only Sleeping Nagranie z próby. Nikt nie śpiewa, ale czuć ospałą atmosferę bardzo późnego wieczora stojącego w progu sypialni.
23. I'm Only Sleeping Podejście pierwsze. Wygląda, jak gdyby opisy były zamienione, bo to cokolwiek ogniskowe nagranie brzmi jak próba, a nie jak prawdziwy take.
24. Rock and Roll Music Koncertowe ostatki Beatlesów, czyli dwa utwory otwierające 30 czerwca 1966 pierwszy z pięciu tokijskich występów w świętym dla Japończyków Budokanie.
25. She's a Woman To prawie sceniczne ostatki, bo przed zespołem było jeszcze 25 występów (zaledwie). Czemu w nienazwanej sekcji Ostatnie Koncerty pojawiły się nagrania z Japonii, a nie z USA, gdzie Beatlesi ostatni raz stanęli na prawdziwej scenie? Może dlatego, że Japonia to też duży rynek…
26. Strawberry Fields Forever Trzy fragmenty, w których widać, że genialność osiąga się etapami. Najpierw wersja demo na gitarę akustyczną i głos.
27. Strawberry Fields Forever Tego samego dnia, czyli 24 listopada 1966, pierwsze podejście.
28. Strawberry Fields Forever Podejście siódme, czyli połowa wersji końcowej (drugą połowę półproduktu, czyli podejście dwudzieste szóste, usłyszeliśmy dopiero po trzydziestu latach, czyli na „Anthology 4”).
Nie zmienia to faktu, że w drugiej części mamy tu istne szaleństwo.
29. Penny Lane Remiks, czyli coś się uwypukli, coś się ukryje. Przez 90 proc. nie słuchać różnicy, ale te 10 proc. jest wystarczającym powodem, by to wydać.
30. A Day in the Life Podejścia pierwsze, drugie, szóste i orkiestrowe, czyli w naszej obecności dzieje się magia - na własne uszy słyszymy, z jakich fragmentów zszyto całość (chociaż niekonieczny z tych konkretnie).
31. Good Morning Good Morning Podejście ósme. Mocne dzięki czystości formy, robi na mnie większe wrażenie niż wersja oficjalna.
32. Only a Northern Song Podejścia trzecie i dwunaste (jak rozumiem, chodzi o dogrywki). Wytęż słuch i odkryj, że w stosunku do wersji oryginalnej ta jest nieco szybsza, za to dużo krótsza.
34. Being for the Benefit of Mr. Kite! Podejście siódme. Wersja surowa, z przyjemnością można wsłuchać się w każdy instrument oddzielnie.
35. Lucy in the Sky with Diamonds Podejście szóste, siódme i ósme. Kolejny utwór z „Sierżanta Pieprza”, którego możemy posłuchać bez dźwiękowych inkrustracji. Tak by brzmieli na żywo, gdyby nie porzucili koncertowania kilka miesięcy wcześniej.
36. Within You Without You Wersja instrumentalna. Można sobie pośpiewać zamiast Harrisona.
39. I Am the Walrus Podejście szesnaste. Fajna wersja z fajnymi pomyłkami.
40. The Fool on the Hill Wersja demo, czyli Paul i jego (?) pianino. Na końcu sobie pofolgował.
41. Your Mother Should Know Podejście dwudzieste siódme (!). W wersji końcowej tego czegoś, co brzmi jak akordeon (ale pewnie nim nie jest) nie słyszymy.
42. The Fool on the Hill Podejście czwarte. Mniej pianina, jest za to cały zespół, a przede wszystkim flecik zwany flażoletem, instrument godny głupca na wzgórzu.
43. Hello, Goodbye Podejście szesnaste. Ciekawe pasaże gitary, których nie słyszymy w oryginale.
44. Lady Madonna Podejścia trzecie i czwarte. W połowie zaskakuje nieco inne i inaczej zmiksowane solo saksofonu.
45. Across the Universe Podejście drugie. Wersja nieco inna (a na pewno inna od wersji zmiksowanej przez Phila Spectora), ale równie piękna.
Ta piosenka była z Beatlesami przez całe koncertowe życie zespołu.
„Long Tall Sally”, utwór Little Richarda z 1956 roku, robił wielkie wrażenie zarówno na Johnie, jak i Paulu. Paul McCartney wniósł ją w wianie, jako perfekcyjny wykonawca, już do repertuaru The Quarrymen w 1957 roku. A zespół The Beatles zakończył tą piosenką swój ostatni prawdziwy koncert, czyli występ w San Francisco 29 sierpnia 1966 roku.
Piosenka nie weszła na album, chociaż kandydowała na „A Hard Day's Night”. Ukazała się w czerwcu 1964 roku w ramach EP, czyli podwójnego singla.
Opowiem ciotce Mary Co miał wujek John Że popadł w biedę, mówił, ale niezły ubaw miał O, kotku, tak, dziś, kotku, uuu Kotku, przygodę miał
To był wujek John Z tą smukłą Sally Zobaczył ciotkę Mary i szybko zniknął w dali O, kotku, tak, dziś, kotku, uuu Kotku, przygodę miał
Więc, smukła Sally ta Całkiem słodka, ma Wszystko, czego wujek John chce O, kotku, tak, dziś, kotku, uuu Kotku, przygodę miał
Więc, będzie wieczorem niezły szał Będzie niezły szał Wszystko będzie grać Będzie niezły szał Niezły szał Tak, tak, tak, tak
Będzie wieczorem niezły szał Będzie niezły szał Wszystko będzie grać Będzie niezły szał Będzie niezły szał To niezły szał Olsztyn, 15.03.2026