niedziela, 16 grudnia 1984

Wentyl czy pompka?

Jak dobrze zakończyć udany rok harcerski? Oczywiście w „Perkozie”.

Tym razem budowaliśmy demokrację. Byliśmy w tym dość zaawansowani, skoro spotkaliśmy się już na V Chorągwianej Zbiórce Przedstawicieli Harcerzy Starszych. Taka namiastka samorządności, ruch oddolny z początku lat 80., ale potem oczywiście (?) w wielu miejscach przejęty albo zagłaskany na śmierć przez aparat. Ale dyskutować można było do woli. Wentyl bezpieczeństwa, jak nic… A może jednak pompowaliśmy ciśnienie?
Czyż nie tu i wtedy poznałem morąskiego Kangura zwanego Wertepiuszem?

15-16.12.1984
V Chorągwiana Zbiórka Przedstawicieli Harcerzy Starszych
SHS „Perkoz”

niedziela, 9 grudnia 1984

Przez dziurkę od klucza

Trzeba docenić, że Matecznik postanowił nie rywalizować ze „Swobodnymi Elektronami” w sprawie andrzejek i zrobił je sobie tydzień później.

Niby tylko andrzejki, a podejście do tematu było profesjonalne. Było nawet spotkanie organizacyjne (15 listopada w znanej mi już od kwietnia harcówce 275 ODH „Labirynt” w I LO). Andrzejki przebiegły w miłej atmosferze wzajemnego zrozumienia między harcerską i starszoharcerską częścią Matecznika. Co sobie wywróżyłem na 1985 rok? Nie powiem. Bo nie pamiętam.
Nocleg w Schronisku Młodzieżowym na ostatnim piętrze budynku przy ul. Kopernika, który to kiedyś budynek będzie siedzibą Komendy Hufca „Rodło” i nawet Komendy Chorągwi. Tego jakoś nie wywróżyliśmy…

8-9.12.1984
Andrzejki Matecznika
Schronisko Młodzieżowe w Olsztynie przy ul. Kopernika

niedziela, 2 grudnia 1984

T jak turystyka

Legendarny rajd, którym „Swobodne Elektrony” uzasadniały czwartą literkę w skrócie nazwy drużyny (lub trzecią w nazwie klubu, z którego wyłoniła się drużyna).


155 Olsztyńska Starszoharcerska Drużyna Turystyczna „Swobodne Elektrony” robiła je ku czci swego założyciela, Andrzeja M. Pierwszy odbył się w 1979 roku, więc musiała być jakaś przerwa, skoro w 1984 roku wybrałem się na V Jubileuszowy Ogólnopolski Andrzejkowy Rajd „Swobodnego Elektrona”.

Kartka przygotowana przez Druha Adama, najważniejszego drużynowego w historii „SE” (chociaż palma pierwszeństwa w długości trwania na tej funkcji należy do kogoś innego). Co z tą datą? Rajd ogólnopolski, więc zapewne któraś trasa ambitnie zaczynała się już w czwartek. Ogólnopolskość nie była pustosłowiem. Na rajdzie gościły chociażby drużyny z Jędrzejowa (to pokłosie listopadowego kursu w „Perkozie”, na którym Adam prawdopodobnie rozprowadził zaproszenia) oraz wałbrzyskie „Wilczęta”, uchwycone na zdjęcie pod harcówką „SE” przy ul. Skłodowskiej-Curie.

Nasza trasa, jak Baden-Powell przykazał, wystartowała w piątek. Wyruszyłem na nią ze swoją starszoharcerską drużyną z Kętrzyna. Pociągiem pojechaliśmy do Barczewa, skąd przeszliśmy króciutko na nocleg do Łęgajn. Następnego dnia przez Track i Wadąg zameldowaliśmy się w II LO w Olsztynie, gdzie wieczorem odbyły się wszystkie podsumowania wróżebne i inne.

30.11-2.12.1984
V Jubileuszowy Ogólnopolski Andrzejkowy Rajd „Swobodnego Elektrona”
Barczewo-Łęgajny-Track-Wadąg-Olsztyn