piątek, 31 maja 2019

Nie łam mnie tak

To dziwne, że jeszcze nie przetłumaczyłem żadnej piosenki The Electric Light Orchestra. W końcu jeden z moich ulubionych zespołów, do którego zapałałem miłością z wielu powodów, że wymienię tak różne rzeczy jak zdekonstruowanego rock and rolla w „Roll Over Beethoven”, domniemane przejęcie pałeczki od Beatlesów czy świetny concept album „Time” z 1981 roku, czyli z czasów, gdy za słuchanie muzyki wziąłem się na poważnie. No i zespół ELO zaistniał już w mojej twórczości 33 lata temu…
Okazja do przetłumaczenia jest koncert, jaki odbędzie się w Olsztynie 6 lipca. Nie, nie Jeff Lynne przyjeżdża do nas (chociaż wznowił kilka lat temu działalność swego najsłynniejszego dziecka jako Jeff Lynne ELO i kto wie, może zawita do Polski, idealnie pasowałby przecież do Doliny Charlotty). Przyjeżdża do nas, że tak powiem, druga pochodna, czyli facet, który grał w zespole ELO Part II, czyli w zespole, w którym grali członkowie jedynie słusznego ELO, ale już bez Jeffa Lynne’a. Na szczęście Phil Bates, bo o nim mowa, to zdolny wirażka i siary nie ma. Jak zamknąć oczy, można nawet przez chwilę się nabrać. Rzecz będzie się nazywać „Music of Electric Light Orchestra performed by Phil Bates & Band” i usłyszymy około 20 największych przebojów ELO. Bilety już oczywiście mam. Na pewno zabrzmi „Don't Bring Me Down”. Jeff Lynne współcześnie radzi sobie z tym tak:


Sprawiasz, że w głowie swojej mętlik już mam
Sprawiasz, że myślę, że tak marnuję czas
Nie łam mnie tak, nie nie nie nie nie, u u u
Powtórzę ci to, nim już z parkietu dam krok
Nie łam mnie tak

Wolisz wśród dziwnych kumpli obracać się
Mówię Ci, wkrótce tego nadejdzie kres
Nie łam mnie tak, nie nie nie nie nie, u u u
Powtórzę ci to, nim już z parkietu dam krok
Nie łam mnie tak

Nie łam mnie tak, znów
Nie łam mnie tak, znów
Nie łam mnie tak, znów
Nie łam mnie tak

Co stało się z dziewczyną, co znałem ją
Zgubiłaś się po drodze, straciłaś coś
Nie łam mnie tak, nie nie nie nie nie, u u u
Powtórzę ci to, nim już z parkietu dam krok
Nie łam mnie tak

O twych szalonych nocach słuchać wciąż mam
Któregoś może uda ci się to dnia
Nie łam mnie tak, nie nie nie nie nie, u u u
Powtórzę ci to, nim już z parkietu dam krok
Nie łam mnie tak

Nie łam mnie tak, znów
Nie łam mnie tak, znów
Nie łam mnie tak, znów
Nie łam mnie tak

Wyglądasz świetnie, niczym podstępny gad
Zmieni się wszystko może któregoś dnia
Nie łam mnie tak, nie nie nie nie nie nie nie nie nie, u u u
Powtórzę ci to, nim już z parkietu dam krok
Nie łam mnie tak

Sprawiasz, że trzęsę się i uciekam gdzieś
Do ciebie czołgam się wciąż dzień za dniem
Nie łam mnie tak, nie nie nie nie nie nie nie nie nie, u u u
Powtórzę ci to, nim już z parkietu dam krok
Nie łam mnie tak

Powtórzę ci to, nim już z parkietu dam krok
Nie łam mnie tak
Olsztyn, 31.05.2019



„Don't Bring Me Down” przetłumaczyłem dziś z jeszcze jednego powodu. 31 maja 1979 roku, dokładnie 40 lat temu, ukazała się płyta „Discovery” z tym utworem (jakże ja lubię takie koincydencje). Tak na marginesie na „Discovery” jest też utwór o Horacym…

Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

niedziela, 26 maja 2019

Jestem, proszę pana, na zakręcie

John Fogerty w swe formalnie proste piosenki chętnie wkłada różne przenośnie, np. meteorologiczne. „Up Around the Bend” Creedence Clearwater Revival to kolejna piosenka z cyklu „życie jest jak droga”. I kolejna piosenka z cyklu „zmieńmy coś w naszym życiu”. Nie bardzo wiadomo co, ale metafora z zakrętem jest bardzo wdzięczna.


W ramach oczekiwania na koncert, który w Dolinie Charlotty da 29 czerwca John Fogerty, takie oto tłumaczenie:

Miejsce jest, na wprost mnie, i tam idę
Lecę szybko, jak tylko się da
Zbieraj się, zbieraj się, jeśli idziesz
Rzuć już ten tonący wrak

Z wiatrem zbieramy się
Przed nami zakręt jest

Zabierz pieśń, zabierz uśmiech i banjo
Lepiej brać, póki na to czas
Stopa łap, jedź na sam drogi koniec
Gdzie neony przechodzą w las

Z wiatrem zbieramy się
Przed nami zakręt jest

Lub perpetuum mobile wymyśl
Nastaw się na cudowny dzień
Zawsze dobrze pogadać z mądrymi
Słuchać chcę, tego, co mówić chcesz

Z wiatrem zbieramy się
Przed nami zakręt jest

Stopa złap, jedź na sam drogi koniec
Czeka nas wielki czerwony cis
Miejsce jest, na wprost mnie, i tam idę
Zabierz się, zabierz się i ty

Z wiatrem zbieramy się
Przed nami zakręt jest
Olsztyn, 25-26.05.2019



Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

poniedziałek, 13 maja 2019

Ku chwale czy dla szydery?

Nie ma co ukrywać, że inspiracją do zajęcia się tym utworem była dzisiejsza śmierć Doris Day. Jednym uchem zarejestrowałem rano w którymś radiu, że grają „Whatever Will Be, Will Be”, ale dopiero po południu dowiedziałem się dlaczego. Skojarzenie miałem natychmiastowe. „Dig It” Beatlesów, powstały w czasie sesji „Let It Be”. John Lennon wyrzuca z siebie różne nazwy i nazwiska, w sumie nie wiadomo – ku chwale czy dla szydery…
Najpierw mamy oczywiście nawiązanie do Dylana, ale potem moje tłumaczonko przenosi nas nad Wisłę. FBI zamieniam w CBŚ, CIA w WSI, BBC (ze sporymi oporami) w TVP, B.B. Kinga w Tadeusza Nalepę, Doris Day w Laurę Łącz, a Matta Busby’ego w Kazimierza Górskiego.


Jak włóczęga być
Jak włóczęga być
Jak ten włóczęga być
Lub jak CBŚ
Oraz WSI
Oraz TVP
Tadzio N.
I Laura Łącz
K. Górski
Bierz to, bierz to, bierz to, bierz to, bierz to, bierz to, bierz to
Olsztyn, 13.05.2019



Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

niedziela, 12 maja 2019

To była długa, mroźna zima

Kolejna piosenka z kodem meteorologicznym? Sam taką nawet napisałem. Można byłoby tak powiedzieć o „Here Comes the Sun”, gdyby nie był to utwór Beatlesów. Gdyby nie był to utwór George'a Harrisona.


Jak to z metaforami bywa, można odczytać ją na wiele sposobów. I można się pomylić, co do intencji autora. Że miłość, że chłód, że nagle wiosna uczuć itd. Nic z tych rzeczy. To słońce nadchodzi, bo Harrison uwalnia się z okowów Beatlesów, rozgania chmury nad sobą, wychodzi na prostą. Podobnie zresztą jest z „While My Guitar Gently Weeps”. Tylko, że wtedy George diagnozował problem, a po niespełna roku ogłaszał cudowne ozdrowienie (swoje, nie zespołu, który wydawał właśnie z siebie ostatnie, boskie tchnienie).


Znów słońca blask, nadchodzi blask
I mówię: już dobrze

Moja droga, to była długa, mroźna zima
Moja droga, wręcz czułem – trwała tu od lat

Znów słońca blask, nadchodzi blask
I mówię: już dobrze

Moja droga, na twarze już powraca uśmiech
Moja droga, wręcz czułem – nie było go od lat

Znów słońca blask, nadchodzi blask
I mówię: już dobrze

Słońca blask, wraca blask
Słońca blask, wraca blask
Słońca blask, wraca blask
Słońca blask, wraca blask
Słońca blask, wraca blask

Moja droga, już czuję – lód topnieje z wolna
Moja droga, wygląda – trwał od wielu lat

Znów słońca blask, nadchodzi blask
I mówię: już dobrze

Znów słońca blask, nadchodzi blask
Już dobrze
Już dobrze
Olsztyn, 9-12.05.2019

Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

wtorek, 7 maja 2019

Dwudziestolecie pracy i współpracy

Jak Bożena zaprosi gości, to wiadomo, że będzie ciasno. W związku z tym przestałem z górą godzinę na schodkach pomiędzy lokalem dolnym, czyli U Artystów a lokalem górnym, którego nazwa nie ma tu znaczenia. Ale po pierwsze sam jestem sobie winny, bo przybyłem lekko spóźniony. A po drugie nie narzekam, bo z góry dobrze widać.


Zza krat też widoki niczego sobie…


No dobra, ale po co tu dziś przyszliśmy? Żeby uczcić 20-lecie pracy twórczej Bożeny Kraczkowskiej.


Czcił Paweł Jarząbek, obecny szef Bożeny (ja miałem przyjemność być jej szefem około 10 lat, co sobie chwalę, mam nadzieję z wzajemnością).


Czciła Marta Andrzejczyk po mistrzowsku podając fragmenty wierszy Bożeny.


Czciła Ela Mierzyńska, która poprowadziła dzisiejsze spotkanie.


Czciła Karolina Drozdek z Gietrzwałdu pięknym (inne słowo nie przychodzi mi do głowy) wykonaniem „Dream a Little Dream of Me”.


Czcił Janusz Sendela (z Gietrzwałdu, a jakże) tekstem dla Bożeny z melodią zaczerpniętą z „Fly Me to the Moon”.


Czcił Cezary Makiewicz wykonując piosenki z tekstami Bożeny, np. „Znajdź na to czas”.


I uczciła własny jubileusz Bożena, ujawniając swój kolejny talent, czyli opanowanie ukulele w pieprznej piosence.


Co do mnie, czciłem już dwa lata temu


PS Połowę sali wypełnili ludzie, z którymi łączyła nas kiedyś wspólna praca. Miło było się zobaczyć, co uwieczniła zawodowo Beata Szymańska.

sobota, 4 maja 2019

Minimum słów, maximum muzyki

Kilkunastu słów (zdaje się dokładnie czternastu) potrzebował John Lennon, by w utworze „I Want You (She’s So Heavy)” opisać potęgę swej miłości do Yoko Ono. Ale potrafił być jeszcze bardziej lakoniczny. Na wydanej mniej więcej w tym samym czasie, co „Abbey Road” płycie „Wedding Album” ograniczył się do jednego słowa, którym było oczywiście „Yoko”.
„I Want You (She’s So Heavy)” ma tekst niewiele dłuższy od tytułu (zupełnie jak rok starsza piosenka McCartneya). I jednocześnie jest jedną z najdłuższych piosenek Beatlesów (McCartney też ma swego długasa, ale ze zdecydowanie bardziej rozbudowanym tekstem). Utwór zaczęli ogrywać już pod koniec styczniowych sesji „Let It Be”.


Zagrali nawet fragment w czasie próby dźwięku przed koncertem na dachu 30 stycznia, ale pierwsza oficjalna sesja do „Abbey Road” odbyła się 22 lutego 1969 roku i było to właśnie pierwsze podejście do „I Want You (She’s So Heavy)”. I właśnie przy końcowym miksowaniu tej piosenki 20 sierpnia 1969 roku wszyscy czterej Beatlesi ostatni raz spotkali się w studiu.


Słynne zakończenie utworu. Jakże symboliczne i jakże prorocze. Każdy inny zespół zrobiłby to po bożemu – albo wyciszyłby powtarzany kilkakrotnie ciężki motyw, albo zrobiłby nagle „ta dam” i w stylu jamowego hałasu zakończyłby utwór. Ale przecież nie Beatlesi. Nie John Lennon, który polecił inżynierowi dźwięku uciąć taśmę. Więc Geoff Emerick wciął nożyczki i zakończył pierwszą połowę „Abbey Road”. Pewnie dużo słuchaczy, którzy 26 września 1969 roku odtwarzali świeżo zakupioną płytę rzuciło się sprawdzać, czy wszystko w porządku ze sprzętem. Dla ciekawskich – dalej nic szczególnego nie było. Po prostu jeszcze 20 sekund tego samego. Może to też symboliczne…


Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę
Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę
To rozwala mnie
To rozwala mnie

Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę, wiesz
Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę
To rozwala mnie
To rozwala mnie

Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę, wiesz
Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę
To rozwala mnie
To rozwala mnie

Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę
Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę
To rozwala mnie
To rozwala mnie

Jest tak ciężka
Ciężka, ciężka, ciężka

Jest tak ciężka
Jest tak ciężka, ciężka, ciężka

Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę
Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę
To rozwala mnie
To rozwala mnie

Tak cię chcę
Ty wiesz, że bardzo cię chcę, wiesz
Tak cię chcę
Ty wiesz, że bardzo cię chcę
To rozwala mnie
To rozwala mnie
Tak!

Jest tak…
Olsztyn, 3-4.05.2019

I tym sposobem pierwszą połowę „Abbey Road” mam już przetłumaczoną (choć nie całą jeszcze nagraną). A jeśli dodam, że prawie połowa drugiej połowy jest gotowa, to jest nadzieja, że zdążę z całością na 50-lecie tej płyty, które przypadnie 26 września.



Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

czwartek, 2 maja 2019

Polski Top Wszech Czasów

Daruję sobie te wszystkie „za nisko” lub „za wysoko” i po prostu napiszę kilka słów o Polskim Topie Wszech Czasów. Większe emocje budzi we mnie co prawda wszechświatowy Top Wszech Czasów, ale nie chcąc wyjść na oikofoba, muszę też zajrzeć na własne podwórko.

1. Perfect - Autobiografia
Pokolenie, o którym Grzegorz Markowski śpiewa słowami Bogdana Olewicza, Trójki raczej nie słucha. Ale piosenki podsumowujące losy całych generacji na tle skomplikowanej historii politycznej kraju dobrze są przyjmowane przez ludność miast i wsi. I każdy taką musi sobie kiedyś sam napisać, ja też.
Pamiętam, jak w 1983 roku, gdy „Autobiografia” była na szczycie, Andrzej „Ibis” Wróblewski krytykował autora za złą formę gramatyczną słowa „dżinsy” („jeansy”, jak kto woli). Faktycznie, „nowej pary dżins” to nie jest za bardzo po polsku.
Na żywo słuchałem chyba tylko raz, na festiwalu rockowym w Węgorzewie w 1995 roku.


2. Obywatel G.C. - Nie pytaj o Polskę
„Te brudne dworce…” (porównaj: pozycja 4). W 1988 roku, gdy piosenka ujrzała światło dzienne, podzielałem refleksje Grzegorza Ciechowskiego na temat polskiej kolei. Co nie przeszkadzało mi wówczas uwalać się na popękanych płytkach dowolnego dworca i otwierać tępą finką konserwę rybną w pomidorach, co nieźle z sobą korespondowało.
Nigdy nie byłem na koncercie ani Republiki, ani GC.

3. Maanam - Krakowski spleen
To nie jest moja ulubiona piosenka Maanamu, ale słuchałem jej na żywo dwa razy w autorskim wykonaniu. W wykonaniu nieautorskim ostatnio 22 sierpnia 2017 roku na 25-leciu Big Daya, gdy zaśpiewały to wspólnie Ania Zalewska i Anja Orthodox.

4. Kult - Polska
„Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy
Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy, oczy, oczy” (porównaj: pozycja 2).
W Kutnie nie byłem, ale niedawno byłem na stacji Toruń Miasto. I wszystko jasne.
Na żywo słuchałem i śpiewałem z Kazikiem oraz pełnym olsztyńskim amfiteatrem 16 lipca 2011.


5. Dżem - List do M.
Zespół widziałem kilkakrotnie, ale nie z Ryśkiem Riedlem, więc tę piosenkę znam tylko z radia. I właśnie w Trójce usłyszałem przed laty, jak słuchacz pomstował, że słowa „wyobraziłem sobie, że nie ma Boga” to promocja ateizmu…

6. Sztywny Pal Azji - Wieża radości, wieża samotności
W 1986 roku stawiałem we Fromborku scenę, na której mieli zagrać, ale na koncercie byłem w grudniu 1987 roku w Nowej Hucie. „Wieża” chyba wieńczyła występ.

7. Kult – Arahja
Usłyszałem na żywo co najmniej dwukrotnie – 16 lipca 2011 w autorskim wykonaniu podczas koncertu Kultu w Olsztynie oraz 13 sierpnia 2017 roku w wykonaniu zespołu Hey, które narobiło wówczas sporo zamieszania...

8. Czesław Niemen - Dziwny jest ten świat
Piosenka starsza ode mnie o kilka miesięcy. W autorskim wykonaniu nigdy nie dane mi było na żywo zobaczyć, ale zdarzyło się być świadkiem, jak robili to tacy artyści, jak Janusz Radek, Stanisław Sojka czy Marek Bałata. No to może Sojka 1 sierpnia 2013…


9. Aya RL - Skóra
Od kilku lat słuchając tego utworu popadam w dysonans poznawczy…

10. Republika - Biała flaga
Każdy głosuje na ten utwór, mając nadzieję, że to nie o nim.

11. Myslovitz - Długość dźwięku samotności
Nie moja bajka.

12. Chłopcy z Placu Broni - Kocham wolność
Pamiętam, jak na kolegium redakcyjne 23 czerwca 2000 roku wszedł Adam i powiedział, że zginął Bogdan Łyszkiewicz.
W 2011 roku byłem na koncercie zespołu Chłopcy z Placu Broni, ale to była węgierska grupa Pál Utcai Fiúk, a rzecz działa się w Szombathely.

13. Budka Suflera - Jolka, Jolka pamiętasz
Pamiętam radiową premierę w Trójce. Była bez zapowiedzi i sądziłem przez chwilę, że to… Czesław Niemen. Słyszałem Budkę z Felicjanem Andrzejczakiem i tym utworem w czasie jubileuszowej trasy w 1994 roku w Uranii.

14. Turbo - Dorosłe dzieci
Dyskusja na lekcji matematyki (?) w 1983 roku – o czym jest ten utwór. Według mnie nie odkrywał żadnej prawdy.

15. TSA - 51
Zdzierałem gardło na tym utworze zaraz po premierze z tekstem z „Na przełaj” lub „Razem”. Na żywo słuchałem raz – 12 sierpnia 2011 roku w Dolinie Charlotty.


16. Marek Grechuta - Dni, których nie znamy
Czy na jedynym koncercie Marka Grechuty, na jakim byłem w 1989 roku w Kortowie, był ten utwór? Nie pamiętam…

17. Lao Che - Wojenka
Zespół Spiętego i kolegów widziałem dwa razy, ale w 2011 roku ta piosenka jeszcze nie istniała, a w 2018 roku grali głównie materiał z płyty „Wiedza o społeczeństwie”.

18. Kazik - 12 groszy
Zainspirowała mnie ta piosenka do napisania, a zwłaszcza zakończenia swego utworu

19. Czesław Niemen - Sen o Warszawie
Harlem i tego samego dnia Artur Dutkiewicz (instrumentalnie), Janusz Radek, Krzysztof Zalewski, Stare Drobne Małże i Alicja Golubiewska. No to może instrumentalnie z 1 sierpnia 2009 roku:


20. Andrzej Zaucha - Byłaś serca biciem
Kiedykolwiek jestem w Krakowie i widzę dom handlowy „Jubilat” przypomina mi się Andrzej Zaucha.

21. Daab - Ogrodu serce
Nie rozumiem polskiego reggae. Niepolskiego zresztą też nie.

22. Martyna Jakubowicz - W domach z betonu
Artystkę widziałem co najmniej trzy razy, ale ten utwór tylko raz, w 2011 roku w Reszlu:


23. Obywatel G.C. - Tak... Tak... to ja
Nie... Nie... to ja.

24. Kult - Do Ani
Na żywo, podobnie jak pozycji 4. i 7. słuchałem 16 lipca 2011 roku.

25. Dżem - Wehikuł czasu
W moim repertuarze ogniskowym dopiero od niedawna. Na żywo na przykład 14 sierpnia 2011 roku w Dolinie Charlotty.


26. Lombard - Przeżyj to sam
Na koncercie nigdy nie byłem, ale płytę „Live” z 1983 roku znam na pamięć. Dużo ciekawsze słowa Andrzeja Sobczaka, niż pozycja 14.

27. Edmund Fetting - Nim wstanie dzień
Nie wiem kogo mam bardziej podziwiać: Osiecką, Komedę czy Fettinga?

28. Rezerwat - Zaopiekuj się mną
W Polsce też mamy zespoły jednego przeboju.

29. Hey - Moja i twoja nadzieja
Na pewno Hey grał to 24 maja 1994 roku w Uranii. Piękne to były czasy, gdy zespół rockowy zapełniał halę widowiskową.


30. Breakout - Modlitwa
We wspomnianej powyżej Uranii słyszałem też ten utwór i to w autorskim wykonaniu. W dodatku do Tadeusza Nalepy dołączył Michał Urbaniak. I mam to na zdjęciu z 22 lipca 1994 roku.


31. Tadeusz Woźniak - Zegarmistrz światła purpurowy
Wybrałbym się na koncert Pana Tadeusza…

32. Maanam - Kocham Cię, kochanie moje
Dwukrotnie na żywo – raz na dziedzińcu olsztyńskiego zamku, raz w Come In (który zaraz rozbiorą…).

33. T.Love - Warszawa
W latach 1993-1995 widziałem ich na żywo chyba z pięć razy. Na pewno była pieśń o zielonym Żoliborzu…

34. Lao Che - Hydropiekłowstąpienie
15 lipca 2011? Proszę bardzo:


35. KSU - Moje Bieszczady
W Bieszczadach byłem wiele razy. Zespołu nie widziałem ani razu.

36. Róże Europy - Jedwab
Nie mam nic do powiedzenia.

37. Republika - Odchodząc
Nie mam nic do powiedzenia.

38. Kobranocka - Kocham Cię jak Irlandię
Z Kobranocki widziałem tylko Atrakcyjnego Kazimierza, który zresztą ma na imię Jacek.

39. Dżem - Sen o Victorii
Nie kojarzę, czy grali na koncertach, na których byłem.

40. Perfect - Niepokonani
To utwór późniejszy, niż moje koncerty Perfectu.

41. Lady Pank - Mniej niż zero
Chyba byłem na Lady Pank. Chyba to grali.

42. Perfect - Nie płacz Ewka
Mam taką wersję Jacka i Placka z Krakowa:


43. Hey – Teksański
Musiałem słuchać tego w Uranii w 1994 roku. Musiałem, bo nie lubię tego utworu.

44. Raz, Dwa, Trzy - Trudno nie wierzyć w nic
Byłem na ich koncercie w 2002 roku, więc wtedy chyba tego nie grali…

45. Budka Suflera - Jest taki samotny dom
Budka najlepsza z możliwych. Słuchałem na pewno w Uranii w 1994 roku, ale i w Węgorzewie w 1995 (?), i na łące na Łyną w 1997 (?).

46. Wilki - Eli lama sabachtani
Grudzień 1993 roku. Szał na Wilki, koncert w pełnej Uranii. A przedtem konferencja prasowa w jakimś lokalu na Starym Mieście z kanapkami z kawiorem. Byłem, żarłem. Ktoś zapytał o Madame (chyba ja), ale odpowiedź była jednoznaczna – „to se nevrati”.

47. Jacek Kaczmarski - Mury
Autorskiego wykonania na żywo wysłuchałem dwa lub trzy razy. Na przykład 30 maja 1990 roku w Uranii (to był pierwszy i ostatni raz, gdy poeta zapełnił taką halę w Olsztynie).


48. Tilt - Jeszcze będzie przepięknie
Też tak sądzę.

49. Lady Pank - Zawsze tam, gdzie ty
Może jednak gdzie indziej…

50. Budka Suflera - Sen o Dolinie
Szacunek dla Jerzego Janiszewskiego za jego wersję „Ain't No Sunshine” Billa Withersa, ale moje tłumaczenie jest na temat. Co nie zmienia faktu, że audycje JJ w Radiu Lublin kształtowały mnie muzycznie prawie 40 lat temu.

51. Organek - Mississippi w ogniu
Na koncercie (jeszcze) nie byłem, ale widziałem człowieka 8 marca tego roku na wystawie Mariny Abramović w Toruniu.


52. Dżem - Do kołyski
Śpiewały kiedyś na przykład Stare Drobne Małże.

53. Marek Grechuta - Korowód
Odnoszę wrażenie, że słyszałem ten utwór na jakimś koncercie w Gorzycach pod koniec lat 70., ale nie mam pojęcia w czyim wykonaniu. Może i w autorskim, kto wie…

54. Maanam - Szał niebieskich ciał
Miałem przyjemność słuchać na żywo. I to dwukrotnie.

55. Zbigniew Wodecki - Lubię wracać tam, gdzie byłem
Ja też.

56. TSA - Trzy zapałki
Dane mi było być świadkiem.


57. Republika - Obcy astronom
Planowałem zostać astronomem, ale nie w tym celu.

58. Kortez - Zostań
Od kilkunastu miesięcy usiłuję dostać się na koncert Korteza. Poszedłbym na planowany w lipcu, ale życie zawodowe wygra.

59. Klaus Mitffoch - Jezu, jak się cieszę
Właśnie dziś mija 25 lat od niesławnej imprezy, która odbyła się w auli WSP przy Głowackiego. Odbyła się z problemami, włącznie z odwołaniem koncertu Golden Life. Ale Lech Janerka zagrał, z czego się cieszę…

60. Lady Pank - Kryzysowa narzeczona
Andrzej Mogielnicki wie, jak pisać teksty.

61. Krystyna Prońko - Jesteś lekiem na całe zło
Bogdan Olewicz wie, jak pisać teksty.

62. Republika - Telefony
Grzegorz Ciechowski też wiedział.

63.Stan Borys - Jaskółka uwięziona
Słuchałem olsztyńskich artystów mierzących się z tym utworem, ale 14 czerwca 2014 roku na ulicy Dąbrowszczaków stanęła scena, na którą wszedł Stan…


64. Budka Suflera - Cień wielkiej góry
Chyba słuchałem na żywo trzy razy.

65. Stare Dobre Małżeństwo - Czarny blues o czwartej nad ranem
No pewnie, że słuchałem na żywo, na przykład 9 lat temu.

66. Kazik - Celina
30 września 1994 roku w hali olsztyńskiego klub Start. Koncert zaczęli, jak zanotowałem w „GW”, „długą wolną, wersją” właśnie tego utworu.

67. Oddział Zamknięty - Obudź się
14 czerwca 2014 roku na ulicy Dąbrowszczaków przed Stanem Borysem… Stan ciekawszy.

68. Edyta Bartosiewicz - Ostatni
Byłem na koncercie Edyty Bartosiewicz w listopadzie 1994 roku, ale wówczas ta piosenka chyba jeszcze nie istniała.

69. Jacek Kaczmarski - Nasza klasa
I znów 30 maja 1990 roku w Uranii:


70. Anna Jantar - Nic nie może wiecznie trwać
Ciekawe, co byłoby dalej z tą artystką...

71. Czesław Niemen - Bema pamięci żałobny rapsod
Wiadomo, że poza Maleńczukiem i Kostrzewskim nikt nie odważy się tego dziś zaśpiewać, więc wersja instrumentalna Artura Dutkiewicza z 2009 roku:


72. Breakout - Kiedy byłem małym chłopcem
Słuchało się różnych wersji, w tym autorskiej w 1994 roku, a po 20 latach w wersji synowskiej:


73. Brygada Kryzys – To, co czujesz, to, co wiesz
Czuję, wiem.

74. Grażyna Łobaszewska - Czas nas uczy pogody
To było 30 września 2018 roku. Najpierw Grażyna Łobaszewska nauczyła nas w Sowie pogody, a potem nasi siatkarze nauczyli Brazylijczyków…


75. Dżem - Whisky
Wiadomo, piją grają wszyscy. Moja wersja z 26 i 27 października 2018 roku w Atenach:


76. Marek Grechuta - Świecie nasz
Napisałem wprawdzie piosenkę „Oto nasz świat II” oraz „Oto nasz świat III”, ale inspiracja nie była związana z tym tekstem Grechuty.

77. Kult - Baranek
Co najmniej dwa razy na żywo na koncercie Kultu.

78. Lady Pank - Sztuka latania
Chyba byłem na koncercie Lady Pank na jakimś festiwalu i chyba grali tę piosenkę. Nie eksajtuje mnie to.

79. Fisz Emade Tworzywo – Ślady
Owszem, byłem na koncercie, ale kilka miesięcy przed ukazaniem się tego singla w grudniu 2014 roku. Uważam zresztą, że na takie podsumowania powinna obowiązywać 10-letnia karencja…

80. Coma - Leszek Żukowski
Pięć lat temu we Wrocławiu. Ale nie kumam Comy. Żona kuma, ale ona jest bardziej młodzieżowa.


81. Lady Pank - Wciąż bardziej obcy
Chyba byłem na Lady Pank. Chyba to grali.

82. Lady Pank - Zamki na piasku
Chyba...

83. Dawid Podsiadło - Nieznajomy
Musiałem tego słuchać na koncercie we Wrocławiu w 2014 roku.


84. Budka Suflera - Za ostatni grosz
Do tej płyty Budki mam duży sentyment zaszczepiony przez audycje w Radiu Lublin, których słuchałem w czasach premiery albumu.

85. Marek Grechuta & Myslovitz - Kraków
W tej piosence najbardziej porusza mnie głos MG…

86. Kult - Krew Boga
Na ostatnim koncercie Kultu, na jakim byłem, nie grali tego.

87. Pidżama Porno - Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości
Byłem na koncercie Grabaża, ale nie tego zespołu…

88. Kult - Hej czy wy nie wiecie
Na ostatnim koncercie Kultu, na jakim byłem, grali to.

89. Grzegorz Turnau - Bracka
Ojciec Grzegorza Turnaua wykładał mi na ul. Podchorążych (na pewno) analizę matematyczną (chyba). Jabłko od jabłoni pada czasem daleko…

90. Happysad - Zanim pójdę
Nie używam.

91. Maanam - Cykady na Cykladach
Na pewno słyszałem na żywo.

92. Grzegorz Turnau - Naprawdę się nie dzieje nic
W Praniu nie dzieje się nic szczególnie…


93. T.Love - King
W latach 1993-1995 widziałem ich na żywo chyba z pięć razy. Na pewno była pieśń o biskupie, co wylazł spod łóżka.

94. Artur Rojek - Beksa
Nie używam.

95. Jacek Kaczmarski - Obława
Moje pierwsze publiczne wykonanie miało miejsce około 1980 roku w drodze do szkoły w Gorzycach po zakupieniu pisma „Radar”, w którym znalazłem tekst utworu.
A w wykonaniu autora usłyszałem dopiero 30 maja 1990 roku w Uranii.


96. Zbigniew Wodecki - Zacznij od Bacha
Nie byłem na Wodeckim, a mogłem być…

97. Coma - Los cebula i krokodyle łzy
Że co???

98. Republika - Śmierć w bikini
Policzyłem kiedyś (posiłkując się tekstem na okładce). 37 razy.

99. Republika - Moja krew
Niezłe.

100. Czesław Niemen - Wspomnienie
No to może wersja Harlemu sprzed 10 lat… W Amfiteatrze im. Czesława Niemena.