niedziela, 16 stycznia 2011

Chodzimy i śpiewamy

Istnieje wiele form pracy harcerskiej, ale kilka jest szczególnie popularnych. Dwie najpopularniejsze to rajd i festiwal piosenki. Czyli lubimy łazić i lubimy śpiewać.
Bez festiwalu piosenki nie obędzie się żaden obóz harcerski. To standard. Ale mamy też swoje cykliczne festiwale. Dziś hufiec ZHP „Rodło” zebrał się na V Festiwalu Piosenki Zuchowej i Harcerskiej „Sopelek”. Przygarnęło nas kolejny raz Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych w Olsztynie. Ja w tym roku szczęśliwie nie śpiewałem.


W tym roku dominowały, zgodnie z regulaminem festiwalu, piosenki filmowe. Sympatyczne, że młodzież sięga również po piosenki z filmów starszych od ich rodziców...

103 Olsztyńska Drużyna Harcerek i Harcerek Starszych „Salmatis” –„Ballada o Tolku Bananie” („Stawiam na Tolka Banana”, 1973 rok, reżyseria Stanisław Jędryka).


1 Olsztyńska Grunwaldzka Drużyna Harcerek „Pędzące” – „Witajcie w naszej bajce” („Akademia Pana Kleksa”, 1984, reżyseria Krzysztof Gradowski)


3 Olsztyńska Grunwaldzka Gromada Zuchowa „Tropiciele Entliczka Pentliczka” – „Kulfon, co z ciebie wyrośnie? (program telewizyjny „Wyprawy profesora ciekawskiego”, 1986-1989, a potem serial „Kulfon, co z ciebie wyrośnie”, 1996-1997, reżyseria Krzysztof Rynkiewicz)


W ramach przerywnika pląs „A ram sam sam”. Już się kiedyś napląsaliśmy...


13 Olsztyńska Gromada Zuchowa „Skrzaty z Krainy Pomarańczy” – „Deszcze niespokojne” (serial „Czterej pancerni i pies”, 1966-1970, reżyseria Konrad Nałęcki)


9 Olsztyńska Drużyna Harcerska „Flava Nigra” – „Lato, lato” („Szatan z siódmej klasy”, 1960, reżyseria Maria Kaniewska, nie wspominając o wersji z 2006 roku w reżyserii Kazimierza Tarnasa, również w wersji serialowej z 2007 roku)


W drugiej części były piosenki harcerskie.

1 Olsztyńska Grunwaldzka Drużyna Harcerek „Pędzące” – „Wędrowiec”


103 Olsztyńska Drużyna Harcerek i Harcerek Starszych „Salmatis” – „Krajka”


9 Olsztyńska Drużyna Harcerska „Flava Nigra” – „Harcerka”


Znów przerywnik czyli pląs „W dalekiej Afryce”


Pora na solistów. Solistki. Były dwie.

Julia – „Tyle słońca w całym mieście” (tę piosenkę Anny Jantar wykorzystał Janusz Kidawa w „Chorobie serca”, czyli czwartym odcinku serialu „Białe tango” z 1982 roku)


Zuzia – „Meluzyna, czyli historia podwodnej miłości” (w filmie „Podróże Pana Kleksa” z 1985 roku śpiewała tę piosenkę Małgorzata Ostrowska)


Poza konkursem wystąpił zespół o nieustalonej nazwie.

„I Can’t Dance” czyli Genesis w wersji lekkostrawnej z 1991 roku. Nie znam filmu z tą piosenką, ale przecież sam teledysk jest formą filmową. No i Phil Collins to przecież niezły aktor.


„Johnny B. Goode” Chucka Berry’ego. Zespołowi skończył się repertuar, więc zaśpiewali o Jasiu dwa razy. I tu potrzebne jest dłuższe wyjaśnienie. Chuck Berry napisał piosenkę w 1955 roku, ale ukazała się dopiero w 1958 roku. Wykorzystał to Robert Zemeckis w filmie „Powrót do przyszłości” (1985-1990), w którym Marty McFly (czyli Michael J. Fox) gra w 1955 roku piosenkę, którą zna jako klasykę rock and rolla, bo urodził się pod koniec lat 60. A akompaniuje mu zespół, w którym gra brat Chucka Berry’ego. Brat dzwoni do Chucka, żeby dać mu posłuchać nowej muzyki i... tak powstał rock and roll. Proste :)


Wracajmy do przyszłości czyli przeszłości (to było jakieś siedem godzin temu). Co jest najważniejsze na festiwalu piosenki? Werdykt!


Żeby dowiedzieć się kto wygrał, trzeba posłuchać w całości. Nie będę psuł nieobecnym zabawy...