niedziela, 14 kwietnia 2019

Zamknę ją w skrzyni na klucz

Ta piosenka niedługo skończy 60 lat (nagrana została 28 kwietnia 1959 roku), a właściwie już jest po sześćdziesiątce, bo Lionel Bart napisał ją jesienią 1958 roku, ale dzielnie się trzyma. Może dzięki podejrzanemu tekstowi? Nawet dziś utwór, w którym podmiot liryczny porównuje dziewczynę do wszystko potrafiącej lalki, brzmi lekko perwersyjnie. W dodatku ta podstępnie beztroska piosenka została nagrana do poważnego filmu zatytułowanego, nomen omen, „Poważne oskarżenie”.


W filmie pastor, bo to w Anglii się dzieje, popada w konflikt z trudną młodzieżą, a jej czołowy przedstawiciel oskarża go fałszywie o molestowanie seksualne. W roli brata „czołowego przedstawiciela” przemyka od czasu do czasu przez ekran Cliff Richard i to właśnie on wykonuje, chociaż z szafy grającej, piosenkę „Living Doll”, nad którą się właśnie pochylam. W innej, bardziej rockandrolowej wersji, niż tej, która ukazała się na singlu. Filmowa wersja ocieka Presleyem, ale umówmy się, że nie każdemu dane jest być Elvisem.

Moja wersja zupełnie do niczego nie podobna:


Mam swą lalkę, płacze, drzemie, mówi, chodzi, żyje wprost
Mam co robić, żeby zadowolić ją, bo żyje wprost
Ma też oczko, którym mruga i to cieszy duszę mą
Ma jedyna, która chodzi, gada, żyje wprost

Popatrz na włosy jej, są prawdziwe
Nie wierzysz mi, to poczuj sam
Zamknę ją w skrzyni swej na klucz i żaden już
Nie skradnie jej nigdy mi
Olsztyn, 11-14.04.2019


Nagranie powstało, jak już wspomniałem, 28 kwietnia 1959 roku, a Cliffowi towarzyszył zespół The Shadows, wówczas jeszcze pod nazwą The Drifters.

Nie sposób zapomnieć o wersji z 1986 roku, nagranej z komikami z The Young Ones. Może przedłużyła termin przydatności „Living Doll”?


Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz