sobota, 26 marca 2011

Mam nową przyjaciółkę

W dodatku zasponsorowała mi ją dziś żona. Przyjaciółka pochodzi z Hiszpanii.


Na imię ma Alvaro, a na nazwisko Cutaway. Jej ojcem jest niejaki Enrique Keller, prawdę mówiąc nie znam gościa.


Nowa znajoma wydaje odgłosy, gdy ją dotykam palcami, najlepiej obu rąk.


Jej wymiary to 800 EC. Ma takie cudowne wcięcie w talii i zupełnie nie przeszkadza mi, że tylko z jednej strony.


Za to ma dwie dziurki. Jedna taka duża z przodu. Druga ukryta z tyłu, wprawdzie dużo mniejsza, ale bardzo elektryczna.


Uczciwie mówiąc jest trochę drewniana, ale nikt nie jest przecież doskonały. Chyba lubi się wylegiwać na poduszkach...