środa, 2 marca 2011

Skaczę jak chcę

Ostatnio zaniedbałem w tłumaczeniach Rolling Stonesów, dając wyraźne fory Beatlesom (3:7, a uwzględniając Johna Lennona nawet 3:9). Wyrzuty sumienia miałem tym większe, że właśnie jednocześnie czytam dwie książki: „John Lennon. Życie” Philipa Normana oraz „Satysfakcja. The Rolling Stones 1962-2002” Daniela Wyszogrodzkiego.
Do tłumaczenia „Jumpin’ Jack Flash” podchodziłem kilkakrotnie. Pierwszy raz zacząłem zastanawiać się nad tekstem tej piosenki jadąc na chorzowski koncert Stonesów w sierpniu 1998 roku. Czasu było sporo, wyprawa trwała dobę... Ale finał dopiero po latach. Mój wczorajszo-dzisiejszy przekład. Jak zawsze swobodny:


To był czas mych narodzin, cyklon szedł
Wyłem w twarz matce swej w zimny ostry deszcz
Lecz dziś mam fart, tak to fakt, to jest dżez!
Lecz dziś mam fart. Skaczę jak chcę,
To jest dżez! Dżez! Dżez!

To był czas edukacji, starych bab
Uczył mnie kij na plecach w szkolny czas
Lecz dziś mam fart, tak to fakt, to jest dżez!
Lecz dziś mam fart. Skaczę jak chcę,
To jest dżez! Dżez! Dżez!

To był muł, zmyło mnie, szedłem na pewną śmierć
U swych stóp zobaczyłem swą świeżą krew
Marszcząc brwi na okruchy dzieliłem chleb
To był cierń, który ktoś włożył mi na łeb.
Lecz dziś mam fart, tak to fakt, to jest dżez!
Lecz dziś mam fart. Skaczę jak chcę,
To jest dżez! Dżez! Dżez!

Skaczę jak chcę, to jest dżez
Skaczę jak chcę, to jest dżez
Skaczę jak chcę, to jest dżez
Skaczę jak chcę, to jest dżez
Skaczę jak chcę

Olsztyn, 1-2.03.2011



Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek