sobota, 21 sierpnia 2010

Manifest Piłsudskiego

Gdy studiowałem w Krakowie, często chodziłem ulicą Manifestu Lipcowego. Gdybym był pół wieku starszy, mógłbym chadzać Universität Straße, a może i ulicą Wolską. Gdybym urodził się ze dwadzieścia lat później, moje studenckie ścieżki przebiegałyby ulicą Marszałka Józefa Piłsudskiego. To jedna i ta sama ulica. Od dwóch lat stoi przy niej pomnik Józefa Piłsudskiego i Legionistów.


Odsłonięty 10 listopada 2008 roku pomnik powstał według projektu Czesława Dźwigaja, twórcy kilkudziesięciu posągów Jana Pawła II (m.in. w Sokolnikach, czyli wsi, z którą jak każdy szanujący się mieszkaniec Gorzyc miałem na pieńku), ale również choćby figury ks. Piotra Skargi.


Nie ma Piłsudskiego bez legionistów. Idą czwórkami.


Zespół pomnikowy powstał dzięki staraniu krakowskiego Bractwa Kurkowego. Ale bez pieniędzy miasta się nie obyło.