sobota, 8 sierpnia 2015

Czyż nie, panie Jones?

Od roku nie tłumaczyłem nic Boba Dylana. Sierpień 2015 roku to świetna okazja, by wrócić do twórczości swego imiennika. W dniach 15 czerwca-4 sierpnia 1965 roku Dylan rejestrował płytę „Highway 61 Revisited”, pierwszą w całości nagraną z instrumentarium rockowym. Rejestrował z przerwami, choćby na słynny występ na festiwalu folkowym w Newport. Słynny z powodu wygwizdania przez ortodoksyjną publiczność, która nie przyjmowała do wiadomości, że Dylan się zelektryfikował. Kto wie, czy ten folk protest nie przypieczętował decyzji Dylana o ostatecznym zerwaniu z wizerunkiem smutnego barda z cichą gitarką. Pozazdrościł Stonesom, Animalsom, Beatlesom. Wyczuł, w którym kierunku to wszystko pójdzie. Ale przecież nie płynął bezwolnie z prądem, był jednym z tych, którzy spowodowali, że tekst w rocku stał się równie ważny, co muzyka.
Płyta ukazała się 30 sierpnia, więc za trzy tygodnie minie dokładnie 50 lat od premiery tego jednego z najlepszych albumów Dylana, z najważniejszym chyba utworem, czyli „Like a Rolling Stone”, który mam już w swej translacyjnej kolekcji. Dziś pora na „Ballad of a Thin Man”, nagraną przez Dylana 2 sierpnia 1965 roku, z towarzyszeniem takich muzyków, jak choćby Mike Bloomfield na gitarze, czy Al Kooper na organach.

W pokoju chodzisz już
Z ołówkiem w dłoni swej
Widzisz ktoś nagi siedzi
I pytasz: „Kim jest ten człek?”
Starasz się tak
Nie pojmiesz tego lecz
Co masz w domu rzec
Gdy wrócisz doń
Ponieważ dzieje się tu coś
Lecz ty nie wiesz wcale co
Czyż nie, panie Jones?

Podnosisz głowę więc
I pytasz: „Czy to jest gdzie jest?”
Wskazuje cię ktoś
I mówi „To jego jest”
Mówisz więc „Moje co?”
A inny mówi: „Gdzie co jest?”
Mówisz więc „Boże mój
Czy jestem tu sam wciąż?”
Lecz przecież dzieje się tu coś
A ty nie wiesz wcale co
Czyż nie, panie Jones?

Więc masz już swój bilet
Dziwaka pokażą ci
Co natychmiast podchodzi tu
Gdy słyszy, co mówisz i
Pyta: „Jak to jest być
Świrem być jak ty?”
A ty mówisz: „Niemożliwe”
Gdy podaje ci kość
I przecież dzieje się tu coś
Lecz ty nie wiesz wcale co
Czyż nie, panie Jones?

Niejeden kontakt masz
Wśród drwali, wielu znasz
By fakty znać
Gdy w wyobraźnię twoją ktoś się wpieprzy
Lecz nie szanuje nikt cię
Zresztą oni spodziewają się, że
Ty tylko sprawdzisz
O ile dobroczynność twój podatek zmniejszy
Aaaaaaaaaa!

Wśród profesorów żyłeś więc
Podobał się im wygląd twój
Z prawnikami spierałeś się
Kto ma trąd, a kto jest zbój
Przebrnąłeś przez każdy tom
Przez wszystkich książek Fitzgeralda zbiór
Tak dużo już wiesz
Wiedzą to
Lecz przecież dzieje się tu coś
A ty nie wiesz wcale co
Czyż nie, panie Jones?

Wnet połykacz mieczy zbliża się tu już
Wtem klęka i
Znak krzyża robi w mig
Z obcasów strzela ci
I bez zapowiadania
Cię pyta, jak to jest
I mówi: „Zwracam ci gardło, dzięki
Za pożyczkę twą”
I wszak wiesz, że dzieje się tu coś
Lecz ty nie wiesz wcale co
Czyż nie, panie Jones?

A jednooki karzeł
Drze się, że „Już czas!”
Więc ty pytasz „Dlaczego?”
A on pyta „Jak?”
Więc pytasz „O co chodzi w tym?”
Że jesteś krową, krzyczy on
„Mleka daj mi
Lub idź już stąd”
I wszak wiesz, że dzieje się tu coś
Ale nie wiesz wcale co
Czyż nie, panie Jones?

Więc w pokoju chodzisz już
Jak ten wielbłąd i marszczysz brwi
Do kieszeni pchasz swoje oczy
I z nosem przy ziemi tkwisz
Powinno prawo wziąć
Przeciwko tobie front
I zmusić cię –
Słuchawki noś
Ponieważ dzieje się tu coś
Lecz ty nie wiesz wcale co
Czyż nie, panie Jones?

Olsztyn, 1.01-08.08.2015



Jak widać, tłumaczenie zajęło mi wiele miesięcy. Odkładałem je wielokrotnie, nie mogąc przebrnąć przez kolejne pułapki rytmiczne i liczne przerzutnie. Pomoc przyszła z nieoczekiwanej strony – dopiero zakup nowego kapodastera, bez którego nie da się w zasadzie zagrać tego utworu, pchnął me natchnienie do przodu, gdy nie musiałem już poświęcać całej uwagi na koślawienie małego palca lewej ręki.


Dylan grywał tę piosenkę m.in. na trasie z Grateful Dead. Samodzielnie Wdzięczny Nieboszczyk wykonywał to tak:


Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek