środa, 21 maja 2014

Tusk, czyli piosenka o dupie Maryni

Przeczytałem pod jakimś tekstem o wyborach, że wszystkie ręce na pokład. Proszę bardzo! Korzystając z ostatnich chwil ciszy wyborczej oto piosenka „Tusk” i moje jej tłumaczenie.


Utwór jest długi, ale tekst to raptem kilka linijek. Co nie znaczy, że się nie napracowałem. Najbardziej przy słowie „tusk”, które oznaczać może słoniowe ciosy (w sensie – zęby), rybę brosma, pewną gromadę mięczaków, a w gwarze miejskiej penisa. Jest tam i drugi podejrzany o członkostwo wyraz, czyli tron. Reasumując – piosenka jest o dupie Maryni, choć nie sądzę, by w 1979 roku pop rockowy zespół, jakim przecież już wtedy był Fleetwood Mac, śpiewał piosenkę z penisem w refrenie. Stawiam na ciosy.



Czemu nie spytasz, czy chce tu trzymać się?
Czemu nie spytasz, czy chce stąd odejść gdzieś?
Czemu nie powiesz, co znaczy to?
Czemu nie powiesz, kto za telefon wziął?
Czemu nie powiesz, co znaczy to?
Czemu nie spytasz, ostatni kto siadł w tron?
Nie mów, że mnie kochasz!
Mów prawdę, że mnie pragniesz!
Cios!
Olsztyn, 21.05.2014



Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek