wtorek, 15 sierpnia 2023

Ciężar Robbiego

Utwór „The Weight” robi wrażenie, jakby był piosenką napisaną przez Boba Dylana. Jest melodia na kilka prostych chwytów, jest inspirowany Biblią tekst, jest ponadnormatywna liczba zwrotek, a całość brzmi jak rock, folk i country zarazem. Trop jest jednak mylny, bo piosenkę napisał przecież zmarły kilka dni temu Robbie Robertson…



Trop jest mylny, ale nie fałszywy – członkowie The Band mieli za sobą w chwili płytowego debiutu w 1968 roku kilka lat współpracy z Dylanem, głównie koncertowej. Na płytach Dylana pojawili się mocno incydentalnie (oddzielnym zagadnieniem są nagrania z lat 1967-1968, realizowane m.in. w Big Pink, różowym domu, który od 1967 roku zajmowali Rick Danko, Garth Hudson i Richard Manuel, czyli połowa The Band – w 1975 roku Dylan wydał to jako „The Basement Tapes”). Na „Music from Big Pink”, którego okładkę zdobi obraz autorstwa Dylana, znalazł się właśnie „The Weight”. Co by nie mówić, to pierwszy i największy przebój The Band. Singiel z nim ukazał się 8 sierpnia 1968 roku, Robbie Robertson zmarł zatem dzień po 55. rocznicy tej istotnej dla historii muzyki premiery.


Tekst wygląda jak inspirowany Nowym Testamentem, ale może to znów raczej mylne tropy… Nazaret z pierwszej linijki to miasteczko w stanie Pensylwania (rzut beretem od Nowego Jorku, gdzie już za dwa miesiące będę gwiazdorzył). Miasteczko słynie z produkcji kultowych gitar Martin. I na takiej właśnie gitarze Robertson brzdąkał pisząc piosenkę, a że w jej środku zobaczył informację, iż powstała w pensylwańskim Nazaret, to początek tekstu już miał. A dalej to już seria postaci spotkanych w tej alegorycznej podróży. I jak już wpadliśmy w biblijną interpretację, to:
- Carmen i diabeł to może być kuszenie na pustyni,
- Anna Lee to może być Maria Magdalena,
- Luke to może być św. Łukasz (a może Lucyfer czekający na wymieniony tu dosłownie Sąd Ostateczny, bo przecież w obu imionach źródłosłowem jest światło),
- szalony Chester to może być św. Paweł,
- no i to zrzucanie ciężarów na kogoś innego,
- o pani Mojżeszowej nie wspominając.

Do Nazaretu wpadłem więc, na wpół umarły czułem się
Po prostu chciałem, żeby już położyć swoją głowę gdzieś
„Hej, człowieku, czy powiesz mi, gdzie tu jakieś łóżko znajdzie się?”
Z uśmiechem tylko ścisnął mi dłoń, „Nie”, to wszystko, co rzekł

Zrzuć ten ciężar, Fanny
Zrzuć za darmo dziś
Zrzuć ten ciężar, Fanny
I… i… i… wrzuć na barki mi

Podniosłem więc torbę swą i ruszyłem, żeby znaleźć coś
Wtem ujrzałem Carmen i diabła, tych dwoje obok siebie szło
Więc mówię „Carmen, no chodź, do centrum razem idźmy już”
Odrzekła mi „Muszę iść, lecz mój przyjaciel może zostać tu”

Zrzuć ten ciężar, Fanny
Zrzuć za darmo dziś
Zrzuć ten ciężar, Fanny
I… i… i… wrzuć na barki mi

Więc, pani Mojżesz, spadaj już, nic nie powiesz, bo i co
To po prostu stary Luke i Luke czeka na Ostateczny Sąd
„Hej, Luke, druhu mój, co powiesz o młodej Annie Lee?”
„Bądź tak dobry”, odrzekł mi, „I zostań, synu, z Anną kilka dni”

Zrzuć ten ciężar, Fanny
Zrzuć za darmo dziś
Zrzuć ten ciężar, Fanny
I… i… i… wrzuć na barki mi

Ten świr Chester za mną szedł, aż dopadł mnie we mgle
Mówi „Stojak twój naprawię ci, jeśli Jacka weźmiesz, to mój pies”
Ja na to „Chwilę, Chester, wiesz, że spokojny ze mnie gość”
On na to „OK, chłopie, jeśli będziesz mógł, rzuć mu kość”

Zrzuć ten ciężar, Fanny
Zrzuć za darmo dziś
Zrzuć ten ciężar, Fanny
I… i… i… wrzuć na barki mi

Więc Północy Strzałę łap, byś na koniec linii mógł mnie brać
Moja torba tonie wciąż, a ja wierzę, że nadszedł czas
By powrócić już do Fanny, co jedyną była, wiesz
Która tu wysłała mnie, bym pozdrowił wszystkich wręcz

Zrzuć ten ciężar, Fanny
Zrzuć za darmo dziś
Zrzuć ten ciężar, Fanny
I… i… i… wrzuć na barki mi

Zrzuć ten ciężar, Fanny
Zrzuć za darmo dziś
Zrzuć ten ciężar, Fanny
I… i… i… wrzuć na barki mi

Olsztyn, 12-15.08.2023

Sam Robbie Robertson i inni członkowie The Band (poczuwający się zresztą do współautorstwa utworu) podsuwali raczej tropy wiodące do surrealistycznej twórczości filmowej Luisa Buñuela, choć zarazem wskazywali realne postaci i sytuacje z ich życia. Realny jest na przykład Cannonball, czyli prawdopodobnie lokalny pociąg jadący przez cały Long Island (startuje w pobliżu Madison Square Garden, może rzucę okiem). Idąc tropem swoich osobistych doświadczeń kolejowych, przetłumaczyłem to jako Strzałę Północy (w moim przypadku był to parowóz na trasie Korsze-Sątopy Samulewo-Reszel). Czyli, reasumując, mamy tu coś w rodzaju klasycznego snu na jawie…
Utwór miał swoją filmową sławę w filmie „Easy Rider”, ale również oczywiście w „The Last Waltz”, czyli dokumencie nakręconym przez Martina Scorsese z pożegnalnego koncertu The Band, jaki odbył się 25 listopada 1976 roku:


Mogli być legendarni jeszcze oczko wyżej, gdyby ich występ na Woodstock 17 sierpnia 1969 roku trafił do kultowego filmu z festiwalu. Niestety, na drodze stanęły jakieś komplikacje prawne. Rejestracja jednak się odbyła i możemy to po latach oglądać:


Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz