niedziela, 8 stycznia 2012

A więc to koniec już, Baby Blue

Słowo się rzekło, Dylan u płotu. Wczoraj przetłumaczyłem „It's All Over Now, Baby Blue”.

Musisz iść już, zabierz co chcesz, co przetrwa nas,
Lecz cokolwiek zatrzymać masz, to lepiej szybko łap.
W dali twój sierota z bronią swą
Płacze niczym ogień na dnie słońc.
Świętych się strzeż, co nadchodzą tu
A więc to koniec już, Baby Blue.

Dla graczy jest ta droga, dobrze zrozum to.
Weź, co przypadkiem wpadło ci do rąk.
Z pustymi rękami malarz z ulic twych
Szalony obrazek rysuje ci.
Niebo też pod tobą złożone już
A więc to koniec już, Baby Blue.

Twoi chorzy żeglarze wiosłują do domu wprost.
Bez broni twoje armie do domu też iść chcą.
Kochanek, który odszedł właśnie spod twych drzwi
Z podłogi wszystkie koce pozbierał ci.
Dywan też usuwa ci się spod nóg
A więc to koniec już, Baby Blue.

Porzuć ślad za sobą, z dali coś wzywa cię.
Zapomnij zmarłych, nie pójdą za tobą, nie.
Włóczęga, co stanął dziś w twych drzwiach,
W ubraniach przyszedł, które miałeś raz.
Zapal kolejnego i zacznij znów
A więc to koniec już, Baby Blue.
Olsztyn, 8.01.2012



Od lat nuciłem sobie tę piosenkę. Zarzuca się Dylanowi, że nie ma wielkiego talentu kompozytorskiego, ale sam bym chętnie napisał taką melodię.


Wersja Vana Morrisona:

I jeszcze Byrds:

Piosenka ma swoje lata. Trafiła na album „Bringing It All Back Home” wydany 22 marca 1965 roku. W niedzielę minie 47 lat od dnia, gdy Dylan zarejestrował ją w nowojorskim studiu Columbia. Piosenka zamyka drugą stronę płyty, nagraną z tradycyjnym, jak do tamtej pory, dylanowskim aranżem, czyli gitara plus harmonijka ustna (pierwsza strona była zapowiedzią Dylana zelektryfikowanego).
W warstwie tekstowej Dylan trochę wprowadza nas w błąd. Na pierwszy rzut oka piosenka miłosna, o rozstaniu. Można doktorat napisać na temat tego, kim mogłaby (mógłby) być Baby Blue. Może to Joan Baez, z którą Dylan był wówczas (jeszcze) związany, ale to chyba zbyt trywialne. Może to piosenkarz folkowy David Blue, może inny folkowiec Paul Clayton, przyjaciele. Bardziej wyrafinowane teorie mówią, że to pożegnanie Dylana z wiekiem niewinności lub też (a właściwie – i też) z epoką folkową. Zwłaszcza, że ostatnia zwrotka mówi, że pora zaczynać od nowa (sam coś kiedyś na ten temat w młodości napisałem). Faktycznie, następna płyta Dylana była całkowicie elektryczna, to było radykalnym zerwaniem z folkiem. A jak dodamy, że ten nowojorski folk tworzyli w zasadzie lewacy, to można powiedzieć, że Dylan odchodzi od lewicowej ideologii i chce być niezależny w poglądach. Wiadomo, kto w młodości nie był socjalista, ten na starość będzie świnią. No, można snuć sobie te dywagacje, ale jak to w poezji – nic nie wiadomo. Ech, daliby w końcu Dylanowi tego Nobla, to by jego twórczość filolodzy przetrząsnęli słowo po słowie i w końcu wiedzielibyśmy, co poeta chciał powiedzieć.

Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek