niedziela, 19 lutego 2012

Łańcuch pokarmowy piosenek

Korzenie niektórych piosenek bywają dość zaskakujące. „Riders On The Storm” Doorsów, które przetłumaczyłem wczoraj, powstało na bazie standardu country „Ghost Riders In The Sky” napisanego 4 czerwca 1948 roku przez Stana Jonesa, aktora znanego raczej z ról drugoplanowych. Jones opisuje na amerykański sposób legendę znaną w północnej Europie jako Dziki Łów, czyli ludową przypowieść o duchach myśliwych pojawiających się w pełnym pędzie na niebie. Nic dobrego z zobaczenia tego fenomenu nie przychodziło... Stan Jones poznał tę legendę ok. 1926 roku z ust starego zaprzyjaźnionego kowboja.
Tak to sobie dziś przetłumaczyłem:


Przed siebie stary kowboj ruszył, był mroczny, wietrzny dzień
Choć miał za sobą kawał drogi, wciąż w siodle trzymał się
Czerwonych oczu nagle dostrzegł potężny bydła sznur
Co w strzępach niebo orał wciąż przez obraz pełen chmur

Płonęły wciąż ich piętna, stalowych podków stuk
Ich czarne rogi lśniły, ich gorący oddech czuł
Na wskroś go przeszył strach jak przeszywa piorun noc
Wystraszył go ten jeźdźców rajd i ich żałobny szloch

Yippie yi Yaaaaay
Yippie yi Ohhhhh
Po niebie jeźdźców duchy mkną!

Na twarzach głód, w ich oczach mgła, koszule zlepił pot
W mozole gonią stado swe, wciąż za nim są o krok
Bo po niebie muszą jeździć w każdy dzień i w każdą noc
Na koniach, co parskają ogniem, gdy jadą słychać szloch

Gdy przejeżdżali jeźdźcy obok, zawołał jeden go
„Ocalić możesz duszę z piekła przed jazdą wieczną tą,
Lecz zmień kowboju drogę swoją lub z nami będziesz gnał,
Próbując złapać diabła stado, co nieskończoność zna!”.

Yippie yi Yaaaaay
Yippie yi Ohhhhh
Po niebie jeźdźców duchy mkną!

Olsztyn, 19.02.2012

Pierwszą wersję piosenki nagrał w 1949 roku Burl Ives:


Grali ją chyba wszyscy muzycy country. Tu kwiat tej muzyki na jednej scenie, czyli Johnny Cash, Willie Nelson i Kris Kristofferson:


Pojawiła się też w „Blues Brothers 2000”. Film podły, ale muzyce nie można nic zarzucić. Nawet jeśli bluesmani zmuszeni są grać bluegrass:


Piosenka o pędzących po niebie zjawach też ma swoje korzenie. Stan Jones zapożyczył muzykę z XIX-wiecznej piosenki „When Johnny Comes Marching Home”. Napisał ją w 1863 roku Patrick Gilmore i śpiewana była przez obie walczące strony podczas wojny secesyjnej. Niestety, Edison urodził się za późno i nie ma rejestracji dźwiękowej z epoki. Jest nagranie Judy Garland z 1942 roku. Ameryka świeżo przystąpiła do wojny, więc na końcu filmu jest zachęta, by kupować cegiełki na dozbrajanie armii.

Piosenka o Jasiu, co maszeruje do domu też miała swój pierwowzór. Jest to piosenka z ok. 1820 roku „Johnny I Hardly Knew Ye”. W tym wykonaniu wyraźnie słychać już irlandzkie korzenie tej antywojennej pieśni. Irlandczycy nie chcieli iść na cudzą wojnę, jaką Anglicy toczyli na Cejlonie.


Czyli piosenka o irlandzkich korzeniach przepuszczona przez filtr amerykańskiej muzyki country zainspirowała potomka polskich emigrantów (Ray’a Manzarka) i jego kolegów do napisania „Riders On The Storm”. A zespół California Guitar Trio z Japończykiem, Amerykaninem i francuskim Belgiem w składzie pokazuje cudowne powinowactwo dwóch ostatnich elementów tego łańcucha, czyli „Ghost Riders On The Storm”:


Tygiel kulturowy zawsze smaczny i podobno zdrowy.

Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek