sobota, 13 lipca 2013

Hotel Lambert

Jeszcze nie słyszałem sugestii, że za niedawnym pożarem remontowanego Hotelu Lambert stoją określone siły wrogie polskiej tradycji, ale uprzejmie podsuwam tę sugestię określonym siłom wrogim zdrowemu rozsądkowi.


Budynek nie znajduje się w polskich rękach od prawie 40 lat. Najpierw z naszymi narodowymi duchami mieszkali Rothschildowie, a od sześciu lat do bycia lokatorem przy rue Saint-Louis-en-l’Île 2 szykuje się Abdallah Ben Abdallah-Al-Thani.


Katarski nabywca zapragnął jednak najpierw utopić w zabytkowym budynku trochę swych milionów. Po licznych kontrowersjach (protesty społeczne przeciwko wszystkiemu, co się rusza, to nie jest tylko polska specjalność) remont generalny rozpoczął się w 2009 roku.


I wszystko szło dobrze aż do nocy z wtorku na środę... Na stronie Le Figaro poczytałem sobie, co paryscy internauci sądzą o tym pożarze... (czyli francuscy internauci nie ustępują internautom polskim, a pod pewnymi względami nawet ich przewyższają).


8 września 2012 roku: