czwartek, 2 kwietnia 2026

Vader na Marginesie

Z muzyki deathmetalowej to ja najbardziej lubię Nicka Cave’a, ale na prezentowany na Scenie Margines olsztyńskiego teatru spektakl o Vaderze musiałem się oczywiście wybrać. I nie wziąłem proponowanych przy drzwiach wejściowych zatyczek do uszu!


Czy to jest rzeczywiście o Vaderze? Przedstawienie „Vader. Wojna totalna”, na podstawie książki Jarosława Szubrychta o tym samym tytule, w zasadzie nie jest o muzyce, chociaż brzmi ona praktycznie przez cały czas. Przesłanie jest dość czytelne – jeśli czegoś bardzo mocno chcesz, to cel osiągniesz. Oczywiście, w tej bajce widzimy krew, pot i łzy zwycięzcy, ale nie widzimy tych, co przegrali. W latach osiemdziesiątych marzenia miały w Olsztynie, w Polsce i na całym świecie miliony takich chłopaków, jak Piotrek z ul. Gietkowskiej. Sukces stał się udziałem bardzo nielicznych. Najbardziej wytrwałych, obdarzonych największym talentem, mających największe szczęście? To zawsze jest mieszanka i niewiadoma porównywalna do tego, że czasem Adam Małysz leciał daleko a czasem blisko, ale w sumie trudno powiedzieć dlaczego…

To również trochę przedstawienie o pokoleniu (także moim), które miało okazję doświadczyć niesamowitej karuzeli społeczno-politycznej – dzieciństwo przeżyliśmy w klimacie fałszywego dobrobytu epoki Gierka, dojrzewaliśmy w oparach gnijącego realnego socjalizmu, a w dorosłość wchodziliśmy oglądając wybuch wolnego rynku (do tego dodajmy, że starość spędzimy zapewne próbując nieskutecznie wyjaśnić młodzieży, że nie wszystko, co widać w internecie jest prawdą). 
Momentami było zatem zabawnie, bo socjalistyczny model kultury śmieszy po kilkudziesięciu latach tak samo jak „afrykańskość”, którą uprawiał w naszych telewizorach Afric Simone czy buty na koturnach zespołu Slade. Ciekawe, czy gdyby Piotr Wiwczarek urodził się kilka lat wcześniej, załapałby się na glam rock? Załapał się na Black Sabbath, potem na Judas Priest, potem na Slayera i tak ruszyła ta śmiertelna maszyna…

W opowieści przewija się mnóstwo spraw, mnóstwo ludzi. Jest tak gęsto, że nie sposób wszystkiego spamiętać (było przeczytać książkę, mądralo..). Sytuację ułatwia olsztyńskim lub wpędzonym w lata odbiorcom to, że wiele z tego działo się tuż obok nas. O festiwalach Metalmania czytałem na bieżąco w epoce. Eksplodującą kulturę thrash metalu analizowałem dzięki napisom wykonywanym długopisami na szkolnych torbach kolegów z technikum (tyleż długie, co nieskuteczne, dyskusje z niejakim Wiśnią, dzielącym ze mną szkolną ławę na przedmiocie podstawy elektrotechniki, o wyższości Pink Floyd nad Venomem).
Na studiach zetknąłem się przez chwilę z Docentem, który, na moment przed światowym sukcesem zespołu, znalazł jeszcze czas, by dołączyć do naszej grupy na historii przy ul. Szrajbera, co zapewne trzeba łączyć z Waldemarem Ziarkiem, również wspominanym w spektaklu. Wnukom będę opowiadał, że podczas kolokwium pożyczyłem Docentowi długopis… Trzy lata później anonsowałem w olsztyńskiej mutacji „Gazety Wyborczej” nie tylko koncerty Vadera, ale i Atrocious Filth, czyli jeszcze innej formacji, w której grał Doc (bardziej ekstremalnej, co może trudno sobie wyobrazić). Nawet robiłem z Odrażającym Brudem jakiś wywiad we From Pubie, ale nie było wtedy Docenta.
Vader. Wojna totalna - Teatr Jaracza - Scena Margines

Może coś o wykonawcach? Chylę głowę przed unikalnym połączeniem talentu gitarowego Karoliny Ptaszyńskiej (która i krzyknąć umie) z czteroosobowym combo perkusyjnym odegranym przez aktorów naszego teatru (Maciej Mydlak, Krzysztof Plewako-Szczerbiński alias Peter, Marcin Tyrlik oraz Grzegorz Gromek). Najwięcej energii musieli włożyć Maciej Mydlak i Grzegorz Gromek. Były różne fragmenty muzyczne, począwszy od „Paranoid”, „Black Sabbath”, coś Judas Priest (no, nie znam na wyrywki), „Seek and Destroy” aż po „Dark Age”, czyli stawiającą kropkę nad i w tej historii premierą teledysku Vadera w MTV. Trochę szkoda, że tak nagle urwała się ta opowieść, bo historia Vadera jeszcze kilka razy zakręciła… 


PS 1
Chciałem zacząć tę relację od banalnej wymyślonej retrospekcji, jak to przedszkolak Piotruś mija w 1971 roku budynek teatru i ani mu w głowie, że to jest teatr i że za 55 lat będą w nim wystawiać sztukę na jego temat, ale Maciej Mydlak przywołał na FB wyznanie Petera, że jako sześciolatek wystąpił już na deskach Teatru Jaracza w szkolnym przedstawieniu… Rzeczywistość jeszcze raz okazała się ciekawsza od wyobrażeń.
PS 2
Nie ucieknę w tym miejscu od przypomnienia swojej własnej wprawki quasidramatycznej, którą kilka lat temu zaszczycił swoją interpretacją Maciej Mydlak. To było trochę to samo – człowiek, muzyka, dziwny świat wokół…

środa, 1 kwietnia 2026

Rewolucja to nie są żarty

Posłuchajmy „Love Me Do” z jesieni 1962, a potem „Revolution 9” z jesieni 1968. Różnica, jaka dzieli te utwory, jest rewolucyjna, ale przemiana Beatlesów odbyła się drogą ewolucji. Owszem, czasami ewolucja zapędza się w ślepe uliczki…



Trudno o bardziej wyrazisty przykład tego, że Beatlesi mogli naprawdę wszystko niż przedostatni utwór na „Białym Albumie”. Zespół będący imperatorem mainstreamu, cesarzem list przebojów i generalissimusem melodii, umieścił na swojej płycie nagranie totalnie awangardowe. Wiadomo, że za „Revolution 9” stoi John Lennon (oraz Yoko Ono, ale także trochę George Harrison) i że pozostała część ekipy, włącznie z George’em Martinem, nie była zachwycona zamiarem umieszczenia tego dźwiękowego kolażu na płycie.
Zwróćmy jednak uwagę, że prymus McCartney był lepszy w te klocki, a konkretnie szybszy o kilkanaście miesięcy. Na przełomie stycznia i lutego 1967 roku zespół zarejestrował pod jego kierunkiem eksperymentalny utwór znany jako „Carnival of Light”. Niestety (na szczęście?) utwór znany jest tylko z tytułu, bo przez te prawie już 60 lat nie zdecydowano się go opublikować, choćby przy okazji serii „Antologii”. Nie wypłynął też nigdy na żadnym bootlegu.
Natomiast George Harrison swój awangardowo-elektroniczny album „Electronic Sound” zaczął nagrywać w listopadzie 1968 roku, czyli w momencie premiery „Białego Albumu”. Harrison uczestniczył zresztą w przygotowaniu „Revolution 9”, podrzucając dźwięki do loopów itp.
Udział Paula i Ringo w „Revolution 9” był całkowicie bierny – w kolażu wykorzystano fragmenty podejścia 18 do „Revolution 1”. To podejście (ujawnione w 2018 roku z okazji 50-lecia „Białego Albumu”) kończy się zresztą tam, gdzie zaczyna się „Revolution 9”. Gdyby w 1968 roku wydano tę wersję, w której początkowa harmonia muzyczna przechodzi w rewolucyjny chaos, mielibyśmy i tak niezłą jazdę.


Jak przetłumaczyć dźwiękowy kolaż? Ba, jak przetłumaczyć utwór, który w zasadzie nie ma tekstu? Zrobiłem to tak - oto sałatka wielomuzyczna godna 1 kwietnia:


O ile w kolażu filmowym wykorzystałem 277 wygenerowanych sekwencji, to w kolażu dźwiękowym użyłem 93 momentów muzycznych. Kolejność przypadkowa:
● 2066 And Then – „At My Home”
● ABBA – „Mamma Mia”
● AC/DC – „Live Wire”
● AC/DC – „Whole Lotta Rosie”
● Al Bano i Romina Power – „Liberta”
● Amon Düül I – „Mama Düül und Ihre Sauerkrautband Spielt Auf”
● Ankh – „Kraina umarłych wg A. Vivaldi”
Widziałem ich na koncercie 9.09.1994.
● Aphrodite's Child – „Infinity”
W tym utworze śpiewa wielka grecka aktorka Irene Papas, znana z takich filmów, jak „Grek Zorba” czy „Działa Navarony”. W mojej pamięci pozostanie na zawsze jako Penelopa z włoskiego serialu „Odyseja”.
● Armageddon – „Buzzard”
● Banda Plástica De Tepetlaxca – album „Adiós a los Beatles”
Fragmenty albumu nagranego w 1971 roku przez meksykańską orkiestrę dętą:
- „A Hard Days Night”,
- „Eleanor Rigby”,
- „Hey Jude”,
- „Ob-La-Di, Ob-La-Da”,
- „Yellow Submarine”,
- „Yesterday”.
● Beastie Boys – „Hey Fuck You”
● The Beatles – „The End”
Fragment słynnego (bo jedynego) sola, jakie zagrał Ringo Starr.
● The Beatles – „Revolution 1”
Moja wersja po polsku z 15.12.2015 i 13.12.2025.
● Bee Gees – „Every Christian Lion Hearted Man Will Show You”
Bracia Gibb w chorale gregoriańskim.
● Jorge Ben – „Mas que Nada”
Słyszałem kiedyś w Lizbonie w wersji pewnych Brazylijczyków.
● Bielizna – „Dom rodzinny”
● Big Day – „Jestem jak wiatr”
Pamiętam koncert w Akancie z 13.02.1994.
● Georges Bizet – „Carmen” (preludium)
Niedawno słuchałem fragmentów w Operze Narodowej.
● Black Sabbath – „Electric Funeral”
● Blondie – „Call Me”
● Bob Dylan – „Highway 61 Revisited”
Na koncercie 19.07.1994 w Sali Kongresowej nie było...
● CCS – „Whole Lotta Love”
Robert Plant zaśpiewał to dla mnie i kilkunastu tysięcy innych szczęśliwców w 2015 roku w Dolinie Charlotty.
● Aram Chaczaturian – „Gajana (Taniec z szablami)”
● Ray Charles – „Hit the Road Jack”
● Collegium Musicum – „You Are Impossible I” („Si nemožná I”)
Ten utwór będzie mi się zawsze kojarzył z wjeżdżaniem naszą Corsunią w pozbawiony asfaltu i w ogóle cywilizowanej nawierzchni tunel Szosy Transogaraskiej. Najbardziej szalony odcinek przejazdu zbiegł się fantastycznie z dźwiękami lecącymi z odtwarzacza.
● Crazy World Of Arthur Brown – „Fire”
● Daniel – „Myśmy są wojsko”
„Złoty Pierścień” na X Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w 1976 roku w Kołobrzegu!
● Miles Davis – „Bitches Brew”
● Dead Kennedys – „California Über Alles”
● Deep Purple – „Fools”
Na koncercie w Łodzi 23.05.2017 nie było.
● Dezerter i Katarzyna Nosowska – „Dla zysku”
Czy było to na koncercie 12.02.1994 w ROK-u? Nie pamiętam. 
● Dread Zeppelin – „Immigrant Song”
● Dżamble – „Wymyśliłem ciebie”
27.07.2014 zabrzmiało fajne wykonanie Marty Andrzejczyk na koncercie „Gdy kiedyś znów zawołam cię”.
● ELP – „Gnome”
● Focus – „Hocus Pocus”
Do dziś się jaram tym, że 11 lat temu widziałem zespół Focus w Holandii.
● Franz Ferdinand – „Take Me Out”
● George Harrison – „No Time Or Space”
Awangardowy album „Electronic Sound” z 1969 roku.
● Gramine – „Żywioł wody”
● Jimi Hendrix – „Star Spangled Banner”
Wersja oczywiście z festiwalu Woodstock, był poranek 18 sierpnia 1969 roku…
● Jan Sebastian Bach – „Toccata i fuga d-moll” (BWV 565)
Najlepsze echo do słuchania tego utworu jest oczywście w katedrze we Fromborku.
● „37 minus 2”
Moje nagranie z 22.12.2004.
● Ludwig van Beethoven – „Oda do radości”
Moje nagranie z 25.03.2017.
● „Zamieniam się w psa”
Moje nagranie z 25.05.1996, fragment kasety „Ciosanie na kolanie”.
● „Szukam”
Moje nagranie z 7.03.2000, fragment kasety „Klasycy do tablicy”.
● „Martwy pies”
Mój utwór z 7.08.2021.
● „Wspomnienie Gumgadyna – III”
Moje nagranie z 8.08.1998, fragment kasety „Moje trąby”.
● Przemysław Gintrowski, Jacek Kaczmarski, Zbigniew Łapiński – „Powrót”
Moje nagranie z 17.04.2000, fragment kasety „Nagrywanie na ekranie”.
● „Nowy rozdział – III”
Moje nagranie z 29.07.1998, fragment kasety „Nowy rozdział”.
● „Coda”
Moje nagranie z 4.12.1995, fragment kasety „Piosenki od ręki”.
● „Fripper”
Moje nagranie z 7.05.2000, fragment kasety „Robota Godota”.
● „Suita niecałkowita – I”
Moje nagranie z 11.1994, fragment kasety „Suita niecałkowita”.
● „Whole Lotta Hate”
Moje nagranie z 6.07.1997, fragment kasety „Wielkie utwory rockowe”.
● Iron Butterfly – „In-A-Gadda-Da-Vida”
● J.A.R. – „Mercedes Benz”
● Jacek Aumüller – „Entropia”
Utwór Jacka z ubiegłorocznej płyty „Transgresja” (debiut fonograficzny!).
● Jet – „Are You Gonna Be My Girl”
● The Kinks – „You Really Got Me”
● Klan – Mrowisko
● Komeda – „Blossom (Got To Get It Out)”
Nie mylić z Krzysztofem. Świetni Szwedzi!
● Krzysztof Zalewski – „Pielgrzym”
Nie mylić z Czesławem. Świetna płyta!
● Paweł Jarząbek – „Dobra muzyka”
Paweł w swojej audycji „Szafa z muzyką”, którą współtworzyłem gościnnie pod tytułem „From Szafa with Love” 13.02.20204 w Radiu UWM FM.
● Paweł Wrocławski – „Kiedy znów powracam tu”
Fragment utworu z płyty, którą Paweł (gitarzysta grup Spare Bricks oraz Leniwiec) nagrał w 2016 roku. Przysłał mi ją wówczas do zrecenzowania, ale czy wydał?
● Piotr Kaczkowski – „Waląca się ściana”
Fragment audycji z 1984 roku poświęconej albumowi „The Wall” Pink Floyd.
● Krzysztof Litwin – „Przeleciała Waldorffowi sarenka”
Czyli nigdy nie byłem w Piwnicy Pod Baranami.
● Quarteto 1111 – „A Lenda d el Rei D. Sebastiao”
Moja wersja po portugalsku z 17.09.2014.
● Queen – „The Wedding March”
Kompozycja Richarda Wagnera w aranżacji Briana Maya na ścieżce dźwiękowej filmu „Flash Gordon”.
● Janusz Radek – „Lass mich in Ruhe!”
Tę piosenkę Niny Hagen (i Dee Dee Ramone) Radek wykonywał w swoim niezapomnianym programie „Królowa nocy”. Nagrywałem sobie koncert z Trójki!
● Sex Pistols – „Anarchy in the U.K.”
● Wojciech Skowroński – „Rock and rolla każdy zna”
● Słodki Całus od Buby – „Piosenka turystyczna II”
To oni zainspirowali mnie do cyklu, w ramach którego ujawniłem trzy utwory:
- „Piosenka turystyczna nr 2”,
- „Piosenka turystyczna nr 3”,
- „Piosenka turystyczna nr 4”.
● „Orgasmus”
Czyli czeska wersja „Sodomy” z musicalu „Hair”.
● Spare Bricks – „Hey You”
Moje pierwsze tłumaczenie Pink Floyd, jakie zespół wziął do repertuaru.
● Spare Bricks – „Waiting For The Worms”
A zakończyło się całą płytą „The Wall” po polsku i kilkoma koncertami z okazji 40-lecia albumu!
● Edward Stachura – „Opadły mgły, wstaje nowy dzień”
● Swingle Singers – „Solfegietto C-moll”
● Talking Heads – „Psycho Killer”
● Tomasz Beksiński – „Doctor Doctor”
Pamiętam jak dziś, gdy 13.02.1999, gdy w Trójce pod Księżycem Tomek zapowiadał „Doctor Doctor” UFO.
● The Troggs – „I Can't Control Myself”
● Vanilla Fudge – „You Keep Me Hangin' On”
Słuchanie tego na żywo było przywilejem.
● Frank Zappa – „Help I'm A Rock”
● Zaraza – „Jestem radio, jestem telewizja”
Słuchałem tego na żywo kilkanaście razy, ostatnio (i pewnie ostatecznie…) w 2023 roku.
● Andrzej Dragan
Fragment którejś z setek rozmów z nim. Podziwiam.
● Tomasz Okoń – „Kiła, grzyb i rewolucja”
Odcinek „Historii bez cenzury” z 14.07.2022.

A tekst? Przez lata fani wyłapywali wszystkie słowa zanurzone w kolażu. Po polsku to będzie jakoś tak (słowa uwolnione od niewoli sensu, jak powiedziałby Jacques Derrida):

Butelka czerwonego wina dla ciebie, jeśli to zrobię
Całkiem o tym zapomniałem, George, przepraszam
Więc do zobaczenia
Wybaczysz mi?
Mmmm, tak
Bezczelna suka

Numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer...

A potem jest ta walijska grzanka noszona w jakichś brązowych majtkach
O niedoborze zboża w Hertfordshire
Każdy z nich wiedział, że z biegiem czasu będzie
Trochę starszy i trochę wolniejszy, ale…
To wszystko to samo, w tym przypadku wyprodukowane przez kogoś, kto zawsze
Niezliczoną liczbę razy twój ojciec podrzuca ci koci, koci, łapci
Region wyjeżdżał, miał zamiar zapłacić za

Numer dziewięć, numer dziewięć

A kto to wie?
A kto to wie?
Polecamy również
Emocje lub dramy, zły pop jest martwy
na-me-da-ru-ma
an-se-mu
sześć tonów
Łzy Franka
Samobójstwo

Numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć

Nie spotkało mnie nic gorszego, niż
Albo na przykład
Cokolwiek robisz
Umowa biznesowa nie dochodzi do skutku
Poinformowałem go o tym trzeciej nocy
Kiedy los daje

Numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć

Dobrze! Dobrze!
Dobrze, dobrze, dobrze, dobrze!
Dobrze! Dobrze!

Numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć

Przegapiłem to wszystko
To sprawia, że jestem kilka dni spóźniony
W porównaniu z, cóż, wow!
I takie dziwne rzeczy
Czasami staje po naszej stronie
Kora kwiatowa
Lekarze bez licencji przynieśli ten okaz
Nie mam żadnych skrótów, aha

Numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć

W tej sytuacji

Stoją ciągle w miejscu

Po telegramie

Och, och

Numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć

Och

Człowiek bez lęków, od brody po maskę
Jak poinformował mnie szef
Mój syn naprawdę może spróbować, tak jak oni, spróbować znaleźć funkcję
Powiedz, co mówił, jego głos był niski, a jego umysł pobudzony
A wzrok miał spuszczony
Sędzia z szalonymi okularami

Lepiej chodźmy zobaczyć, czy nas nie ma…
Dobra!
Trzymaj się tego!
Trzymaj się tego!
Trzymaj się tego!

Numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć

Więc żona do mnie zadzwoniła i lepiej będzie, jak pójdziemy do chirurga
Albo gdziekolwiek, żeby wycenić żółte majtki
Więc, w każdym razie, zamiast tego poszliśmy do dentysty
Który zrobił jej zęby, które okazały się całkiem do niczego
Więc zamiast tego zaciągnął się do cholernej marynarki i wyruszył w morze

Wstrzym ten kop!
Wstrzym ten kop!
Wstrzym ten kop!
Wstrzym ten kop!
Wstrzym ten kop!

Na moim połamanym krześle, moje skrzydła są złamane i moje włosy też
Nie jestem w nastroju na świrowanie

Um da
Aaah

Jak?
Psy są do szczekania, ręce do klaskania
Ptaki do ptakania, a ryby do łowienia
Tamci są do tamtego a kiedyś do czegoś
Trzymaj tę flagę!
Tylko po to, by znaleźć nocnego stróża
Niemającego pojęcia o jego obecności w budynku
Zupa cebulowa
Proszę, usłysz to...

Numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć, numer dziewięć

Produkcja przemysłowa
Finansowa nierównowaga

Pchając to między jego łopatki

Wa-tusi
Twist

El Dorado

Weź to, bracie, oby ci dobrze służyło

Może to nic
Aaah
Może to nic
Co? Co? Och

Może nawet wtedy
Wystawienie się na widok publiczny może być trudne
Jest szybkie, jak pęd ku pokojowi
Ponieważ to jest tak wiele
To było jak bycie nagim
Jeśli staniesz się nagi

Trzymaj się tego!
Trzymaj się tego!
Trzymaj się tego!
Trzymaj się tego!
Trzymaj się tego!
Wstrzym ten kop!
Wstrzym ten kop!
Wstrzym ten kop!
Wstrzym ten kop!
Wstrzym ten kop!
Wstrzym ten kop!
Wstrzym ten kop!
Wstrzym ten kop!
Wstrzym ten kop!

Olsztyn, 1.04.2026

Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

piątek, 27 marca 2026

Skowronki nad Pawełkiem

Paul McCartney za dwa miesiące wydaje płytę „The Boys of Dungeon Lane”, a tymczasem na Google Maps na zapyziałej uliczce Dungeon Lane na zapleczu lotniska im. Johna Lennona w Liverpoolu odbyła się w tym miesiącu ciekawa akcja. Jak jesteś McCartney, to możesz sobie załatwić co chcesz nawet u Google’a. No chyba że Google Street View Car przejeżdżał przypadkowo. Z tragarzami.


Wczoraj miała miejsce premiera pierwszego utworu, czyli „Days We Left Behind”. Jak Paul coś wydaje, to ja natychmiast tłumaczę. Taki mus człowieka sfrustrowanego, że nie dane mu było na żywo przeżywać pierwszych radiowych odtworzeni piosenek Beatlesów, ale zarazem szczęśliwego, że może być świadkiem kolejny płyt największego geniusza muzyki popularnej wszech czasów.


W piosence najbardziej urzeka mnie zwrotka ze skowronkiem. Wyobraźcie sobie – jest powiedzmy 1944 rok, dwuletni Pawełek w Liverpoolu nieświadomy jest toczącej się wojny, ale coś na pewno do niego dociera, zaś skowronki na niebie wieszczą mu, że będzie wieszczem. Wzruszajcie się razem ze mną…


Patrząc wstecz na biel i czerń
Przeszłości czuję smak
W dymie bar i tani bas
Lecz cóż to mogło dać

Nie trwa wiecznie nic
Nic, co w myślach mam
Nie wymaże nikt
Dni kiedyś danych nam

Chłopców tłum na Dungeon Lane
Nad brzeg znów Mersey gna
Jednym z nich ból przyszłość śle
Lecz innym więcej da

I wszystko zmienia się
Nie potrzebny płacz
Nikt nie zwróci wstecz
Dni kiedyś danych nam

Był zlot na Forthlin Road
By spisać tajny kod
I zawsze go chronić
Trzymam się swoich słów
Przysięga to jest mus
Będziemy jej bronić

Nie trwa wiecznie nic
Nic, co w myślach mam
I nie wymaże nikt
Dni kiedyś danych nam

Nieba tło, skowronków lot
Na dole wojny wrzask
W tamten dzień pojąłem, że
Chcą mi na zawsze grać

Bo wszystko zmienia się
I nie potrzebny płacz
Nikt nie ma winy swej
Za dni kiedyś dane nam
Dni kiedyś dane nam

Olsztyn, 26-27.03.2026



Kącik Piotra Kaczkowskiego, który kilka dni temu wspominał, jak 63 lata temu prezentował jako radiowy debiutant „Love Me Do”, a dziś może się cieszyć z nami nowym McCartneyem:


Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek