Gdyby niemiecki podwodny stawiacz min SM UC-53 nie zostawił pośmiertnej pułapki w Cieśninie Mesyńskiej, na którą wpadł statek „Chaouia” z Andrzejem Małkowskim płynącym w misji wojskowej z Marsylii do Batumi, setne urodziny twórcy harcerstwa mogłyby, przy odrobinie szczęścia genetycznego, być obchodzone z ich bohaterem na tym świecie.
Niestety, to tylko ahistoryczne gdybanie. Andrzej Małkowski nie żył od 69 lat, gdy spotkaliśmy się w Sali Tradycji Komendy Chorągwi na zbiórce 2 Kręgu Starszoharcerskiego „Szarpie” z okazji setnej rocznicy jego urodzin.Nie było nas oczywiście w Trębkach, gdzie piątego listopada odsłonięto tablicę upamiętającą Andrzeja Małkowskiego, ale mogliśmy obejrzeć relację w „Świecie Młodych” 29 listopada:

31.10.1988
zbiórka 2 KS Szarpie w 100-lecie urodzin Andrzeja Małkowskiego
Sala Tradycji Komendy Chorągwi














