niedziela, 28 stycznia 1990

Zjazd z gotyku

Dynamicznie rozwijający się w XIV wieku Reszel zafundował sobie solidne mosty nad Sajną. Sześć wieków później na jednym z nich postanowiliśmy zaryzykować nasze młode życia.


Do zjechania na linie wybraliśmy oczywiście najwyższy most, znajdujący się przy ul. Mazurskiej. 17 metrów wysokości wobec 36 metrów, jakim epatują wiadukty w Stańczykach może nie brzmi imponująco, ale i tak emocji nie zabrakło. Oddajmy głos kronice 2 Kręgu Starszoharcerskiego „Szarpie”.






No więc to prawda, że węzeł, który miał mnie sprowadzić łagodnie na ziemię, zacisnął się podstępnie. I że to był mój ostatni raz.
Następnego dnia poszliśmy do reszelskiego zamku, też gotyckiego, jak most, podziwiać sztukę niegotycką.


Z kronikarskiego obowiązku dodam, że nocowaliśmy u mnie na chacie.

27-28.01.1990
zjazd z mostu
Reszel

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz