niedziela, 4 września 2005

Inflanckie banały

Nie nacieszyliśmy się tym miastem zbyt długo. W granicach I Rzeczypospolitej było raptem 66 lat. I dość.


Zanim miasto zostało estońskim Pärnu było niemieckim Pernau, polską Parnawą i rosyjskim, a potem radzieckim, Piarnu (Пярну). Typowe dla Inflant.


Parnawa założona została w 1241 roku przez zakon kawalerów mieczowych, a konkretnie przez ozylskiego biskupa (Ozylia czyli obecnie Sarema).


Po zakonie mieczowym nastał w Parnawie zakon krzyżacki. Jak przystało na miasto portowe nad Bałtykiem, została członkiem Hanzy.


Polska zawitała tu w 1561 roku, gdy w XVI wieku rozłożyliśmy na łopatki państwo krzyżackie. Z krótką przerwą miasto należało do Rzeczpospolitej (a konkretnie do Litwy) do 1617 roku, kiedy straciliśmy je na rzecz Szwedów. Sto lat później po wojnie północnej nastało tu Imperium Rosyjskie. Aż w 1918 roku miasto weszło w skład niepodległej Estonii.