środa, 22 lutego 2012

Dzień Myśli Braterskiej

Trochę na smutno, trochę radośnie. Dziś po raz pierwszy od wielu lat rozmawiałem z Gosią Arendt. Okazja smutna, odeszła Ania Kempisty, niegdyś instruktorka naszego hufca...


Wieczorem radośnie. Zobowiązanie instruktorskie Ani Kobzy i Marty Izdebskiej. Mało widać, słabo słychać, ale niech tak będzie tajemniczo...


Miło patrzeć, jak przybywają nam kolejni instruktorzy. Zawsze im życzę wytrwałości na służbie...



Ona miała 23 lata, on 55
Prawa na lewą
Zapraszam do kręgu

Czuwaj!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz