niedziela, 3 sierpnia 2014

Jazz, rock czy klasyka - wybory Pawlika

Włodek Pawlik nie zdradził, w jakim zespole grał w 1984 roku w olsztyńskim amfiteatrze podczas pierwszej edycji Olsztyńskich Nocy Bluesowych, gdy jeszcze zastanawiał się, czy będzie uprawiał jazz, klasykę czy rocka. Ale zdradził nam dziś, że czuje się wzruszony. Mnie też wzruszają wszelkie 30-letnie perspektywy.


Jazz, klasyka, rock... Co wybrał, to wybrał, ale pewnie sprawdziłby się we wszystkich gatunkach. Z tego wszystkiego rock to, paradoksalnie, najmniej wdzięczny kawałek chleba, bo popularność tu bywa gwałtowna i ulotna. Skoro już o kawałku chleba mowa, to we wspomnianym 1984 roku Pawlik opuścił z żoną i dziećmi Polskę. Wrócił w 1989 roku, choćby po to, by dwadzieścia lat później nagrać muzykę do świetnego filmu „Rewers”. I nie tylko po to. Choćby po to:


Włodek Pawlik Trio to obecnie i od zawsze, i tu pewne zaskoczenie, Włodek Pawlik na fortepianie:


Paweł Pańta na kontrabasie i gitarze basowej:


Cezary Konrad na perkusji:


Kącik księgowego: