sobota, 10 września 2016

Nieklasyczny duet gitar klasycznych

Na ten koncert trafiliśmy przypadkiem, snując się barcelońskimi uliczkami na wschód od Rambli, ucieszeni wieczornym „chłodem” (czyli 26 zamiast 33 stopni). W kościele świętej Anny przy ulicy, a jakże, świętej Anny, za 15 minut rozpoczynał się koncert klasycznej muzyki gitarowej. Bilety po 23 euro, ale to i tak taniej niż, powiedzmy, na McCartneya.


26 stopni i wilgoć to nie jest jakaś szczególnie komfortowa sytuacja, więc liczyliśmy na trochę chłodu w gotyckim wnętrzu. Naiwnie, to prawda. Więc wprawdzie w kościele było duszno i wilgotno, ale za to głośno, bo w tle szumiała natarczywie woda (że niby taki gadżet z epoki).


Mniejsza o te atrakcje, bo po kilku minutach oczekiwania pojawił się duet. Jak potem (co ma znaczenie) sprawdziłem, nazywa się Barcelona Duo de Guitarra, czyli Ksenia & Joan, czyli Ksenia Axelroud oraz Joan Benejam. Joan mówił jak rasowy Hiszpan, natomiast po pierwszych zdaniach Kseni (jeszcze nie wiedziałem, że ma tak na imię, bo bym od razu nabrał podejrzeń), która tłumaczyła zapowiedzi na angielski, zrozumiałem, że pani jest z importu. I kto wie, czy nie ukończyła Konserwatorium Petersburskiego (bo na pewno już nie Leningradzkiego, za młoda). Silny rosyjski akcent zdradzał wszystko. Sprawdziłem potem, ze jednak nie szkoła w Petersburgu, a konserwatorium w hiszpańskim Alicante wypuściło na muzyczny rynek sprawną technicznie Słowiankę.


A muzyka? Piękna :)
1. Isaac Albéniz - „Bajo la palmera”
2. Isaac Albéniz - „Castilla”
3. Antonio Soler - „Fandango”
4. Manuel de Falla - „El amor brujo”


5. Nadim Robert Majure - „Barcelona Flamenco Suite” (1. rumba, 2. alegrías)
6. Pablo Sarasate - „Zapateado”, Opus 23, No. 2
7. Joaquín Rodrigo - „Concierto de Aranjuez” (adagio)
8. Georges Bizet - „Carmen”
9. bis - gitara na cztery ręce


Aha, jak trafić do konserwatorium? – pyta dziewczyna na ulicy starszego pana. – Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć...