sobota, 18 kwietnia 2026

Polak, Węgier, cztery pradziadki

Po niedawnych węgierskich wyborach parlamentarnych wiele osób deklaruje, że wybierze się w końcu (albo ponownie) nad Dunaj i Cisę. Ja też się oczywiście wybiorę (szósty raz) do Kotliny Panońskiej, ale najpierw melduję się z trzecim węgierskim tłumaczeniem.



Na początku wszystkiego była, wiadomo, Omega. W 1971 roku Gábor Presser i József Laux odeszli z Omegi i z muzykami z grup Metro i Hungária założyli Locomotiv GT. Z kolei już w 1973 roku z Locomotiv GT odszedł Károly Frenreisz i założył Skorpió (dołączył też m.in. Antal Gábor Szűcs z Hungárii). Rok później Skorpió zadebiutował płytą „A rohanás” („Pośpiech”), na której znalazł się m.in. utwór „Így szólt hozzám a dédapám” („Tak mi mówił mój pradziadek”).
Omega nie istnieje, Locomotiv GT nie istnieje, a węgierscy Skorpionsi chyba nadal kąsają (na pewno ukąsili w 2023 roku świetnym koncertem na 50-lecie). Polak, Węgier, dwa bratanki – w składzie Skorpió znajduje się od 1976 roku Gábor Németh, który kilkanaście lat temu grał również w naszym SBB (dla odmiany w niemieckich Scorpionsach gra na basie Polak, czyli Paweł Mąciwoda).


Gdy na harcerskich ogniskach w latach 80. młóciliśmy piosenkę „Wędrowiec”, nie miałem zupełnie świadomości, że to piosenka z korzeniami na Węgrzech.


Autorem polskiego tekstu, niezwiązanego z oryginałem, jest Adam Szarek, legenda polskiej piosenki turystycznej, ale swego czasu również członek zespołu Histeryk Filip (o brzmieniu podobnym do… Scorpions, tego niemieckiego oczywiście). Szarek był na koncercie Skorpió (zapewno w 1974 r.), chyba w swoim rodzinnym Inowrocławiu. Napisał polski tekst do utworu, który na węgierskiej płycie nazywał się „My grandfather said” (taki był zwyczaj, że piosenki miały dodane angielskie tytuły). W 1975 roku utwór „Wędrowiec” w wykonaniu grupy Wespół z udziałem Adama Szarka pojawił się na Bazunie. W moim śpiewniku pojawił się dziesięć lat później.

Czarnowłosi przeważnie Węgrzy mają chyba obsesję na punkcie blondynek. Najsłynniejszy węgierski przebój mówi o dziewczynie o perłowych włosach, a w piosence Skorpió tytułowy pradziadek zakochał się oczywiście w blondynce.

Było to dwadzieścia temu
Albo więcej lat
Wpadał do mnie co dnia
Mój pradziadek sam

Mówił to i mówił owo
Różne cuda snuł
Ciągle różne cuda snuł
Może zmyślać też mógł

Synku mój, do mnie tak pradziadek raz rzekł
Ze mną chodź, zostaw cały miasta ten zgiełk
Ze mną chodź, tam o różnych cudach dowiesz się
Chodźmy stąd, jak dwóch kumpli droga będzie nieść

Mówił, jak to pięknie było
Gdy na koniu gnał
Kiedyś, gdy na koniu gnał
Kobiet wzrok na sobie miał

Mówił, że się w niej zakochał
W tej dziewczynie blond
Potem ta dziewczyna blond
Stała się prababką mą

Synku mój, do mnie tak pradziadek raz rzekł
Ze mną chodź, zostaw cały miasta ten zgiełk
Ze mną chodź, tam o różnych cudach dowiesz się
Chodźmy stąd, jak dwóch kumpli droga będzie nieść

Znów czekałem, by mnie zabrał
Lecz nie zabrał mnie
Nigdy już nie zabrał mnie
Już zabrała go śmierć

Olsztyn, 15-18.04.2026

Czy znałem swojego pradziadka? Jak każdy miałem ich czterech:
- Franciszek 1888-1961
- Józef 1890-1973
- Ludwik 1896-1985
- Stanisław 1902-1986

Popatrzmy na te oblicza ze zdjęć sprzed 80-110 lat, które poddałem całkiem udanej renowacji:

Poznałem tylko Ludwika, którego zasługą, oczywiście oprócz spłodzenia mego dziadka, jest brzmienie naszego nazwiska (z Zinkiewicza zrobił ponad 100 lat temu Zienkiewicza). Zresztą na początku nazywał się Liudvikas Zinkevičius, jak to w Olicie, czyli Alytusie.
Nie wiem, czy któryś z pradziadków jeździł konno, ale na początku XX wieku nie byłoby to niczym wyjątkowym. Nie mam też pojęcia, czy któraś z prababek była blondynką:
- Emilia 1893-1972
- Katarzyna 1898-1991
- Zofia 1900-1980
- Aniela 1910-1987



Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz