Wyjazd na Podkarpacie nabiera coraz wyraźniejszych kształtów. Wybraliśmy już nocleg. Metoda jest taka – wybieramy kilka potencjalnych miejsc pasujących nam lokalizacją, warunkami i ceną, a następnie wysyłamy maile z konkretnymi pytaniami. Kto pierwszy przyśle maila ze wszystkimi odpowiedziami, wygrywa :)
Wygrała fajna chatka między Ustrzykami Dolnymi a Ustrzykami Górnymi. Normalnie już widzę jak wychodzę na łąkę z gitarą i śpiewam „Bieszczady rock and roll”. Jak kiedyś na Mazurach…I wspominam sobie, że pierwszy raz usłyszałem o Bieszczadach (tak rozumianych) w tygodniku „Razem” 12 września 1976 roku. Pomijam aspekt propagandowy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz