piątek, 8 stycznia 1988

Relacja prosto z norki, czyli dajcie mi krzyczeć z zasmarkanym nosem

a G F
Gdybyś się dziś urodził,
a G F
A jutro umrzeć miał,
C G a
Czy byś się na to zgodził
F G C
I czy byś tego chciał.

a G F
Co zrobić z życiem tak krótkim,
a G F
Za krótkim nawet na strach,
C G a
Bo strach dopada maluczkich,
F G C
Ja nie należę do mas.

C G
Krzyczeć, dajcie mi krzyczeć.
a F
Krzyk to przeżycie, to piękna rzecz.
C G
Skrzydła, dajcie mi skrzydła.
F C
Ziemia mi zbrzydła, odlecę stąd.
C G
Spokój, dajcie mi spokój.
a F
Chociaż raz w roku, tak bardzo chcę.
C G
Trumnę, dajcie mi trumnę.
F C
Może gdy umrę, będzie mi lżej.

a G F
Jak przejść przez ten las obłędu,
a G F
Gdy wokół czai się śmiech.
C G a
Może się przyznać do błędów,
F G C
Tak nieuchronnych jak pech.

a G F
Smutnego życia bariera,
a G F
Kres szalonej drogi tej.
C G a
Śmierć nam nowe drzwi otwiera.
F G C
Strach tak bez trwogi wejść.
Kraków, 8.01.1988

Refleksja odautorska po 20 latach
Najpierw była inspiracja z naprawdę wysokiej półki:


Piotr Bukartyk napisał to ok. 1985 roku, a w 1986 roku piosenka była dostępna na winylu „Dla bliskich i dalekich”. Moja odpowiedź (jakoś nie krępuje mnie, że się zestawiam z Bukartykiem), to miała być tylko parodia piosenki dołującej... A niektórzy potraktowali ten utwór na poważnie :) Pewnie za sprawą muzyki w stylu tęsknej dumki autorstwa Gałąza. Najśmieszniejsze jest to, że piosenka ta funkcjonuje w wielu śpiewnikach jako piosenka... harcerska.

I najlepsze na koniec. Nadaje się do plagiatowania (czekam aż „autor” usunie „swój” wiersz)

A tak śpiewa ją autor muzyki, czyli Gałąz:


Drużyna "Wideta" śpiewa na obozie w Muszakach w 1999 roku:


Tłumaczę się z tej piosenki na hufcowych śpiewankach w 2012 roku:


I w końcu własna wersja z 11.12.2015:


Horacy Pisaty - na YT
Horacy Pisaty - lista moich piosenek