środa, 3 września 2008

Floriada na wysokościach

Euromaszt w Rotterdamie powstał w latach 1958-1960. Prawdę mówiąc nie wygląda na 50-letnią budowlę. Owszem, ma coś z designu lat 60-tych, ale nie rzuca się to aż tak w oczy.


Widok z dołu z parku:


Powstał z okazji pierwszej Floriady, jaka w 1960 roku miała miejsce w Rotterdamie. Floriada to wielka, odbywająca się co ok. 10 lat wystawa kwiatów. Najbliża czeka Holendrów w 2012 roku, a odbędzie się w miejscowości Venlo, tuż przy granicy niemieckiej. Przewidziana jest pod hasłem "Be part of the theatre in nature; get closer to the quality of life".


Wieża ma 185 metrów, a taras widokowy znajduje się na 101 metrach.


Wejście kosztuje 8,3 euro. Za takie pieniądze dają nawet windę.


Widoki są warte tych pieniędzy.


Pierwszy widok z góry:


W dole w stronę Morza Północnego ciągnie się przez kilkadziesiąt kilometrów Europort, największy na świecie.


Stojące przy porcie domy to niby blokowisko, ale jakże inne od naszej zabudowy gierkowskiej.


Architektura Rotterdamu jest nie tylko efektowna, ale i bardzo praktyczna.


Z tarasu widokowego można iść jeszcze wyżej:


Na 100 metrach, na poziomie tarasu widokowego jest hotel. Jeden apartament, dość skromnie wyposażony. Trzeba zamawiać z trzymiesięcznym wyprzedzeniem, o cenę nie pytałem :) Aha, doba hotelowa trwa tu od godz. 22.00 do godz. 10.00. Krótko, ale za to wysoko...


Można by tam siedzieć cały dzień, tylko ten wiatr...


Prawda, że wieje?


Z tej wysokości można podglądać mieszkańców pobliskich bloków. Tylko gdzie oni są?