czwartek, 1 kwietnia 2010

Moja żona kłamie!

Z każdym rokiem robi to coraz lepiej. Dziś obudziła mnie i z przejęciem oznajmiła, że Głowa Państwa miała zawał. Śpiący mózg politologa przeanalizował sytuację i zakomunikował: „Aha, tak to wymyślili. Jakby co Komorowski obejmie obowiązki, będzie ciekawa sytuacja”. Lekko rozbudzony i już nieco złośliwy mózg politologa pomyślał: „Ale poczeka na 2 kwietnia?”. Ta data całkiem obudziła mózg politologa, bo obok niej jest przecież 1 kwietnia...
No więc dałem się nabrać. Rewanż w lany poniedziałek...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz