środa, 27 sierpnia 2003

Skała generała

Jaskółcze Gniazdo to neogotycki zamek na 40-metrowym klifie Aj-Todor w miejscowości Haspra, stanowiącej część Jałty.


Budowla powstała blisko 100 lat temu według projektu rosyjskiego architekta Leonida Sherwooda.


Zanim do tego jednak doszło, jakieś trzydzieści lat wcześniej na skale w drewnianym domu z luksusowym widokiem na morze zamieszkał rosyjski generał, weteran wojny rosyjsko-tureckiej lat 1877-1878 (tej samej, która przyczyniła się do uzyskanie odzyskanie niepodległości przez Bułgarię). Nazywał to miejsce Zamkiem Miłości. Nawet nie będę zgadywał czemu...


Kolejnym właścicielem drewnianego domku na skale był lekarz A.K. Tobin. Wdowa po lekarzu sprzedała z kolei dom moskiewskiemu handlarzowi Rachmaninowi. W tym czasie domek rozebrano i wystawiono nowy, również drewniany, ale już o nazwie „Jaskółcze Gniazdo”.


Aż właścicielem skały nad Morzem Czarnym został niemiecki baron von Steingel, potentat naftowy eksploatujący złoża w Baku. Na wzór średniowiecznych zamków w Niemczech wystawił sobie neogotyckie cacko na Krymie, gdzie odpoczywał z dala od roponośnych terenów. Zameczek wielki nie był, ale w środku znalazło się miejsce na przedpokój, salon, schody i dwie sypialnie (jednak w dwupiętrowej wieży, druga na dole przy ogrodzie).


W 1927 roku Jaskółcze Gniazdo zniszczyło trzęsienie ziemi. A w zasadzie nie zamek, a opokę. Trzęsienie naruszyło skałę, popękany zamek wisiał nad wodą bez oparcia. Dopiero w latach 1967-1968 przeprowadzono trudną i kosztowną odbudowę zamku, w tym przede wszystkim skały, na której stoi.


Wokół trochę plastikowego kiczu, przynajmniej taki widziałem w 2003 roku. Ale gdzież w miejscach obleganych przez turystów go nie ma...