Dwanaście dni przed końcem działalności Galerii Sowa słuchaliśmy muzyki przeważnie dwunastotaktowej.
Któryż to raz słuchałem w Sowie muzyki zespołu Breakout? Jako że jesteśmy na etapie eschatologicznym, krótkie resume: 1994 – osobiście Tadeusz Nalepa, 2014, 2019 i 2022 – Piotr Nalepa Breakout Tour, 2024 – Old Breakout. Licznych innych koncertów bluesowych, w czasie których pojawiały się utwory spółki Nalepa/Loebl, nie wspomnę.Dziś – Break Night Tribute to Breakout, którzy godnie zakończyli tę serię.
Break Night Tribute to Breakout to rasowi muzycy, z których każdy samodzielnie mógłby być niezłą atrakcją koncertową. Wspólnie zaginają rzeczywistość i wprowadzają nas do rzeki dzieciństwa…
Grzegorz Grunwald – gitara, wokal
Leszek Jakubczak – gitara
Andrzej Wolak – gitara basowa
Dariusz Henczel – perkusja
I tu jest konieczny aneks, bo w utworze „Kiedy byłem małym chłopcem” ojca za perkusją udanie zastąpił syn Łukasz. Przyjęty z entuzjazmem chłopak, urodzony zapewne wiele lat po śmierci Tadeusza Nalepy, daje nadzieję, że młode pokolenie też pokocha Breakoutów.
Skrót dla potomności.
I można byłoby powiedzieć, że to ostatnie bluesy w Sowie, ale chciałem zapowiedzieć, że ostatniego bluesa w tym miejscu to wykonam ja!






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz