sobota, 8 czerwca 2019

Oszaleć ci dam

Ta piosenka za chwilę skończy 53 lata, a właściwie już skończyła, bo wprawdzie wyszła na singlu 1 lipca 1966 roku, ale została nagrana w studiach przy Abbey Road w grudniu 1965 roku. Mówimy „Abbey Road”, myślimy „The Beatles”. I to jest dobry trop, bo Donovan przyjaźnił się z zespołem, co przyniosło nawet nieoficjalną współpracę… A to napisał im fragment „Yellow Submarine”, a to zaprosił do refrenu w „Mellow Yellow” McCartneya, a to Harrison napisał mu trzecią zwrotkę w „Hurdy Gurdy Man” (która jednak wypadła, by piosenka nie była za długa).
W „Sunshine Superman”, bo o niej dziś mowa, udziału Beatlesów nie odnotowano. Pojawiło się przy niej za to dwóch panów, którzy sławą im dorównali, ale dopiero trzy lata później. W nagraniu, jako muzycy sesyjni, wzięli udział Jimmy Page i John Paul Jones, czyli połowa mającego dopiero powstać za kilka lat Led Zeppelin. W moim nagraniu wziąłem udział ja (gitara akustyczna), ja (gitara solowa), ja (gitara basowa) i ja (wokal).


Słońca promyk wpadł mi przez okno dziś me
Mógłbym łatwo odlecieć, lecz już zmieniłem się
To trochę potrwa, tak, wiem to, lecz w kilka chwil
Już będziesz moja, tak, wiem to, zważajmy na styl
To decyzja ma, że już wkrótce mą być masz, więc powiem ci tak
Koniec wszelkich sztuczek, kochanie, już wszystkie je znam

Każdy robi, co może, żeby popisać się czymś
Kiedy mówię - będziemy spoko, rozumiesz mą myśl
Był zachód słońca na plaży, czy pamiętasz ten dzień?
Wiem, gdzie jest ta plaża, kochanie, to nie skończy się
Gdzie decyzja twa, że na zawsze mą być masz, hmm, hmm, hmm, hmm, hmm
Podniosę twą dłoń i z wolna oszaleć ci dam
To decyzja ma, że już wkrótce mą być masz, więc powiem ci tak
Koniec wszelkich sztuczek, kochanie, już wszystkie je znam

Gdzie decyzja twa, że na zawsze mą być masz, hmm, hmm, hmm, hmm, hmm
Podniosę twą dłoń i z wolna oszaleć ci dam
Gdzie decyzja twa, że na zawsze mą być masz, podniosę twą dłoń
Podniosę twą dłoń

Superman i Zielona Latarnia nie mają na mnie nic
Mogę być jak ten żółw i szukać na dnie pereł twych
A ty ty ty usiądź i pomyśl, z weluru masz tron
O wszystkich tych tęczach, co mogą własnością być twą
Gdzie decyzja twa, że na zawsze mą być masz, hmm, hmm, hmm, hmm, hmm
Podniosę twą dłoń i z wolna oszaleć ci dam
Gdzie decyzja twa, że na zawsze mą być masz, podniosę twą dłoń
Podniosę twą dłoń i z wolna oszaleć ci dam
Oszaleć ci dam
Olsztyn, 7-8.06.2019



Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

piątek, 31 maja 2019

Nie łam mnie tak

To dziwne, że jeszcze nie przetłumaczyłem żadnej piosenki The Electric Light Orchestra. W końcu jeden z moich ulubionych zespołów, do którego zapałałem miłością z wielu powodów, że wymienię tak różne rzeczy jak zdekonstruowanego rock and rolla w „Roll Over Beethoven”, domniemane przejęcie pałeczki od Beatlesów czy świetny concept album „Time” z 1981 roku, czyli z czasów, gdy za słuchanie muzyki wziąłem się na poważnie. No i zespół ELO zaistniał już w mojej twórczości 33 lata temu…
Okazja do przetłumaczenia jest koncert, jaki odbędzie się w Olsztynie 6 lipca. Nie, nie Jeff Lynne przyjeżdża do nas (chociaż wznowił kilka lat temu działalność swego najsłynniejszego dziecka jako Jeff Lynne ELO i kto wie, może zawita do Polski, idealnie pasowałby przecież do Doliny Charlotty). Przyjeżdża do nas, że tak powiem, druga pochodna, czyli facet, który grał w zespole ELO Part II, czyli w zespole, w którym grali członkowie jedynie słusznego ELO, ale już bez Jeffa Lynne’a. Na szczęście Phil Bates, bo o nim mowa, to zdolny wirażka i siary nie ma. Jak zamknąć oczy, można nawet przez chwilę się nabrać. Rzecz będzie się nazywać „Music of Electric Light Orchestra performed by Phil Bates & Band” i usłyszymy około 20 największych przebojów ELO. Bilety już oczywiście mam. Na pewno zabrzmi „Don't Bring Me Down”. Jeff Lynne współcześnie radzi sobie z tym tak:


Sprawiasz, że w głowie swojej mętlik już mam
Sprawiasz, że myślę, że tak marnuję czas
Nie łam mnie tak, nie nie nie nie nie, u u u
Powtórzę ci to, nim już z parkietu dam krok
Nie łam mnie tak

Wolisz wśród dziwnych kumpli obracać się
Mówię Ci, wkrótce tego nadejdzie kres
Nie łam mnie tak, nie nie nie nie nie, u u u
Powtórzę ci to, nim już z parkietu dam krok
Nie łam mnie tak

Nie łam mnie tak, znów
Nie łam mnie tak, znów
Nie łam mnie tak, znów
Nie łam mnie tak

Co stało się z dziewczyną, co znałem ją
Zgubiłaś się po drodze, straciłaś coś
Nie łam mnie tak, nie nie nie nie nie, u u u
Powtórzę ci to, nim już z parkietu dam krok
Nie łam mnie tak

O twych szalonych nocach słuchać wciąż mam
Któregoś może uda ci się to dnia
Nie łam mnie tak, nie nie nie nie nie, u u u
Powtórzę ci to, nim już z parkietu dam krok
Nie łam mnie tak

Nie łam mnie tak, znów
Nie łam mnie tak, znów
Nie łam mnie tak, znów
Nie łam mnie tak

Wyglądasz świetnie, niczym podstępny gad
Zmieni się wszystko może któregoś dnia
Nie łam mnie tak, nie nie nie nie nie nie nie nie nie, u u u
Powtórzę ci to, nim już z parkietu dam krok
Nie łam mnie tak

Sprawiasz, że trzęsę się i uciekam gdzieś
Do ciebie czołgam się wciąż dzień za dniem
Nie łam mnie tak, nie nie nie nie nie nie nie nie nie, u u u
Powtórzę ci to, nim już z parkietu dam krok
Nie łam mnie tak

Powtórzę ci to, nim już z parkietu dam krok
Nie łam mnie tak
Olsztyn, 31.05.2019

„Don't Bring Me Down” przetłumaczyłem dziś z jeszcze jednego powodu. 31 maja 1979 roku, dokładnie 40 lat temu, ukazała się płyta „Discovery” z tym utworem (jakże ja lubię takie koincydencje). Tak na marginesie na „Discovery” jest też utwór o Horacym…

Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

niedziela, 26 maja 2019

Jestem, proszę pana, na zakręcie

John Fogerty w swe formalnie proste piosenki chętnie wkłada różne przenośnie, np. meteorologiczne. „Up Around the Bend” Creedence Clearwater Revival to kolejna piosenka z cyklu „życie jest jak droga”. I kolejna piosenka z cyklu „zmieńmy coś w naszym życiu”. Nie bardzo wiadomo co, ale metafora z zakrętem jest bardzo wdzięczna.


W ramach oczekiwania na koncert, który w Dolinie Charlotty da 29 czerwca John Fogerty, takie oto tłumaczenie:

Miejsce jest, na wprost mnie, i tam idę
Lecę szybko, jak tylko się da
Zbieraj się, zbieraj się, jeśli idziesz
Rzuć już ten tonący wrak

Z wiatrem zbieramy się
Przed nami zakręt jest

Zabierz pieśń, zabierz uśmiech i banjo
Lepiej brać, póki na to czas
Stopa łap, jedź na sam drogi koniec
Gdzie neony przechodzą w las

Z wiatrem zbieramy się
Przed nami zakręt jest

Lub perpetuum mobile wymyśl
Nastaw się na cudowny dzień
Zawsze dobrze pogadać z mądrymi
Słuchać chcę, tego, co mówić chcesz

Z wiatrem zbieramy się
Przed nami zakręt jest

Stopa złap, jedź na sam drogi koniec
Czeka nas wielki czerwony cis
Miejsce jest, na wprost mnie, i tam idę
Zabierz się, zabierz się i ty

Z wiatrem zbieramy się
Przed nami zakręt jest
Olsztyn, 25-26.05.2019



Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

poniedziałek, 13 maja 2019

Ku chwale czy dla szydery?

Nie ma co ukrywać, że inspiracją do zajęcia się tym utworem była dzisiejsza śmierć Doris Day. Jednym uchem zarejestrowałem rano w którymś radiu, że grają „Whatever Will Be, Will Be”, ale dopiero po południu dowiedziałem się dlaczego. Skojarzenie miałem natychmiastowe. „Dig It” Beatlesów, powstały w czasie sesji „Let It Be”. John Lennon wyrzuca z siebie różne nazwy i nazwiska, w sumie nie wiadomo – ku chwale czy dla szydery…
Najpierw mamy oczywiście nawiązanie do Dylana, ale potem moje tłumaczonko przenosi nas nad Wisłę. FBI zamieniam w CBŚ, CIA w WSI, BBC (ze sporymi oporami) w TVP, B.B. Kinga w Tadeusza Nalepę, Doris Day w Laurę Łącz, a Matta Busby’ego w Kazimierza Górskiego.


Jak włóczęga być
Jak włóczęga być
Jak ten włóczęga być
Lub jak CBŚ
Oraz WSI
Oraz TVP
Tadzio N.
I Laura Łącz
K. Górski
Bierz to, bierz to, bierz to, bierz to, bierz to, bierz to, bierz to
Olsztyn, 13.05.2019



Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

niedziela, 12 maja 2019

To była długa, mroźna zima

Kolejna piosenka z kodem meteorologicznym? Sam taką nawet napisałem. Można byłoby tak powiedzieć o „Here Comes the Sun”, gdyby nie był to utwór Beatlesów. Gdyby nie był to utwór Georga Harrisona.


Jak to z metaforami bywa, można odczytać ją na wiele sposobów. I można się pomylić, co do intencji autora. Że miłość, że chłód, że nagle wiosna uczuć itd. Nic z tych rzeczy. To słońce nadchodzi, bo Harrison uwalnia się z okowów Beatlesów, rozgania chmury nad sobą, wychodzi na prostą. Podobnie zresztą jest z „While My Guitar Gently Weeps”. Tylko, że wtedy George diagnozował problem, a po niespełna roku ogłaszał cudowne ozdrowienie (swoje, nie zespołu, który wydawał właśnie z siebie ostatnie, boskie tchnienie).


Znów słońca blask, nadchodzi blask
I mówię: już dobrze

Moja droga, to była długa, mroźna zima
Moja droga, wręcz czułem – trwała tu od lat

Znów słońca blask, nadchodzi blask
I mówię: już dobrze

Moja droga, na twarze już powraca uśmiech
Moja droga, wręcz czułem – nie było go od lat

Znów słońca blask, nadchodzi blask
I mówię: już dobrze

Słońca blask, wraca blask
Słońca blask, wraca blask
Słońca blask, wraca blask
Słońca blask, wraca blask
Słońca blask, wraca blask

Moja droga, już czuję – lód topnieje z wolna
Moja droga, wygląda – trwał od wielu lat

Znów słońca blask, nadchodzi blask
I mówię: już dobrze

Znów słońca blask, nadchodzi blask
Już dobrze
Już dobrze
Olsztyn, 9-12.05.2019

Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

wtorek, 7 maja 2019

Dwudziestolecie pracy i współpracy

Jak Bożena zaprosi gości, to wiadomo, że będzie ciasno. W związku z tym przestałem z górą godzinę na schodkach pomiędzy lokalem dolnym, czyli U Artystów a lokalem górnym, którego nazwa nie ma tu znaczenia. Ale po pierwsze sam jestem sobie winny, bo przybyłem lekko spóźniony. A po drugie nie narzekam, bo z góry dobrze widać.


Zza krat też widoki niczego sobie…


No dobra, ale po co tu dziś przyszliśmy? Żeby uczcić 20-lecie pracy twórczej Bożeny Kraczkowskiej.


Czcił Paweł Jarząbek, obecny szef Bożeny (ja miałem przyjemność być jej szefem około 10 lat, co sobie chwalę, mam nadzieję z wzajemnością).


Czciła Marta Andrzejczyk po mistrzowsku podając fragmenty wierszy Bożeny.


Czciła Ela Mierzyńska, która poprowadziła dzisiejsze spotkanie.


Czciła Karolina Drozdek z Gietrzwałdu pięknym (inne słowo nie przychodzi mi do głowy) wykonaniem „Dream a Little Dream of Me”.


Czcił Janusz Sendela (z Gietrzwałdu, a jakże) tekstem dla Bożeny z melodią zaczerpniętą z „Fly Me to the Moon”.


Czcił Cezary Makiewicz wykonując piosenki z tekstami Bożeny, np. „Znajdź na to czas”.


I uczciła własny jubileusz Bożena, ujawniając swój kolejny talent, czyli opanowanie ukulele w pieprznej piosence.


Co do mnie, czciłem już dwa lata temu


PS Połowę sali wypełnili ludzie, z którymi łączyła nas kiedyś wspólna praca. Miło było się zobaczyć, co uwieczniła zawodowo Beata Szymańska.

sobota, 4 maja 2019

Minimum słów, maximum muzyki

Kilkunastu słów (zdaje się dokładnie czternastu) potrzebował John Lennon, by w utworze „I Want You (She’s So Heavy)” opisać potęgę swej miłości do Yoko Ono. Ale potrafił być jeszcze bardziej lakoniczny. Na wydanej mniej więcej w tym samym czasie, co „Abbey Road” płycie „Wedding Album” ograniczył się do jednego słowa, którym było oczywiście „Yoko”.
„I Want You (She’s So Heavy)” ma tekst niewiele dłuższy od tytułu (zupełnie jak rok starsza piosenka McCartneya). I jednocześnie jest jedną z najdłuższych piosenek Beatlesów (McCartney też ma swego długasa, ale ze zdecydowanie bardziej rozbudowanym tekstem). Utwór zaczęli ogrywać już pod koniec styczniowych sesji „Let It Be”.


Zagrali nawet fragment w czasie próby dźwięku przed koncertem na dachu 30 stycznia, ale pierwsza oficjalna sesja do „Abbey Road” odbyła się 22 lutego 1969 roku i było to właśnie pierwsze podejście do „I Want You (She’s So Heavy)”. I właśnie przy końcowym miksowaniu tej piosenki 20 sierpnia 1969 roku wszyscy czterej Beatlesi ostatni raz spotkali się w studiu.


Słynne zakończenie utworu. Jakże symboliczne i jakże prorocze. Każdy inny zespół zrobiłby to po bożemu – albo wyciszyłby powtarzany kilkakrotnie ciężki motyw, albo zrobiłby nagle „ta dam” i w stylu jamowego hałasu zakończyłby utwór. Ale przecież nie Beatlesi. Nie John Lennon, który polecił inżynierowi dźwięku uciąć taśmę. Więc Geoff Emerick wciął nożyczki i zakończył pierwszą połowę „Abbey Road”. Pewnie dużo słuchaczy, którzy 26 września 1969 roku odtwarzali świeżo zakupioną płytę rzuciło się sprawdzać, czy wszystko w porządku ze sprzętem. Dla ciekawskich – dalej nic szczególnego nie było. Po prostu jeszcze 20 sekund tego samego. Może to też symboliczne…


Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę
Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę
To rozwala mnie
To rozwala mnie

Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę, wiesz
Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę
To rozwala mnie
To rozwala mnie

Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę, wiesz
Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę
To rozwala mnie
To rozwala mnie

Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę
Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę
To rozwala mnie
To rozwala mnie

Jest tak ciężka
Ciężka, ciężka, ciężka

Jest tak ciężka
Jest tak ciężka, ciężka, ciężka

Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę
Tak cię chcę
Tak bardzo cię chcę
To rozwala mnie
To rozwala mnie

Tak cię chcę
Ty wiesz, że bardzo cię chcę, wiesz
Tak cię chcę
Ty wiesz, że bardzo cię chcę
To rozwala mnie
To rozwala mnie
Tak!

Jest tak…
Olsztyn, 3-4.05.2019

I tym sposobem pierwszą połowę „Abbey Road” mam już przetłumaczoną (choć nie całą jeszcze nagraną). A jeśli dodam, że prawie połowa drugiej połowy jest gotowa, to jest nadzieja, że zdążę z całością na 50-lecie tej płyty, które przypadnie 26 września.



Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

czwartek, 2 maja 2019

Polski Top Wszech Czasów

Daruję sobie te wszystkie „za nisko” lub „za wysoko” i po prostu napiszę kilka słów o Polskim Topie Wszech Czasów. Większe emocje budzi we mnie co prawda wszechświatowy Top Wszech Czasów, ale nie chcąc wyjść na oikofoba, muszę też zajrzeć na własne podwórko.

1. Perfect - Autobiografia
Pokolenie, o którym Grzegorz Markowski śpiewa słowami Bogdana Olewicza, Trójki raczej nie słucha. Ale piosenki podsumowujące losy całych generacji na tle skomplikowanej historii politycznej kraju dobrze są przyjmowane przez ludność miast i wsi. I każdy taką musi sobie kiedyś sam napisać, ja też.
Pamiętam, jak w 1983 roku, gdy „Autobiografia” była na szczycie, Andrzej „Ibis” Wróblewski krytykował autora za złą formę gramatyczną słowa „dżinsy” („jeansy”, jak kto woli). Faktycznie, „nowej pary dżins” to nie jest za bardzo po polsku.
Na żywo słuchałem chyba tylko raz, na festiwalu rockowym w Węgorzewie w 1995 roku.


2. Obywatel G.C. - Nie pytaj o Polskę
„Te brudne dworce…” (porównaj: pozycja 4). W 1988 roku, gdy piosenka ujrzała światło dzienne, podzielałem refleksje Grzegorza Ciechowskiego na temat polskiej kolei. Co nie przeszkadzało mi wówczas uwalać się na popękanych płytkach dowolnego dworca i otwierać tępą finką konserwę rybną w pomidorach, co nieźle z sobą korespondowało.
Nigdy nie byłem na koncercie ani Republiki, ani GC.

3. Maanam - Krakowski spleen
To nie jest moja ulubiona piosenka Maanamu, ale słuchałem jej na żywo dwa razy w autorskim wykonaniu. W wykonaniu nieautorskim ostatnio 22 sierpnia 2017 roku na 25-leciu Big Daya, gdy zaśpiewały to wspólnie Ania Zalewska i Anja Orthodox.

4. Kult - Polska
„Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy
Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy, oczy, oczy” (porównaj: pozycja 2).
W Kutnie nie byłem, ale niedawno byłem na stacji Toruń Miasto. I wszystko jasne.
Na żywo słuchałem i śpiewałem z Kazikiem oraz pełnym olsztyńskim amfiteatrem 16 lipca 2011.


5. Dżem - List do M.
Zespół widziałem kilkakrotnie, ale nie z Ryśkiem Riedlem, więc tę piosenkę znam tylko z radia. I właśnie w Trójce usłyszałem przed laty, jak słuchacz pomstował, że słowa „wyobraziłem sobie, że nie ma Boga” to promocja ateizmu…

6. Sztywny Pal Azji - Wieża radości, wieża samotności
W 1986 roku stawiałem we Fromborku scenę, na której mieli zagrać, ale na koncercie byłem w grudniu 1987 roku w Nowej Hucie. „Wieża” chyba wieńczyła występ.

7. Kult – Arahja
Usłyszałem na żywo co najmniej dwukrotnie – 16 lipca 2011 w autorskim wykonaniu podczas koncertu Kultu w Olsztynie oraz 13 sierpnia 2017 roku w wykonaniu zespołu Hey, które narobiło wówczas sporo zamieszania...

8. Czesław Niemen - Dziwny jest ten świat
Piosenka starsza ode mnie o kilka miesięcy. W autorskim wykonaniu nigdy nie dane mi było na żywo zobaczyć, ale zdarzyło się być świadkiem, jak robili to tacy artyści, jak Janusz Radek, Stanisław Sojka czy Marek Bałata. No to może Sojka 1 sierpnia 2013…


9. Aya RL - Skóra
Od kilku lat słuchając tego utworu popadam w dysonans poznawczy…

10. Republika - Biała flaga
Każdy głosuje na ten utwór, mając nadzieję, że to nie o nim.

11. Myslovitz - Długość dźwięku samotności
Nie moja bajka.

12. Chłopcy z Placu Broni - Kocham wolność
Pamiętam, jak na kolegium redakcyjne 23 czerwca 2000 roku wszedł Adam i powiedział, że zginął Bogdan Łyszkiewicz.
W 2011 roku byłem na koncercie zespołu Chłopcy z Placu Broni, ale to była węgierska grupa Pál Utcai Fiúk, a rzecz działa się w Szombathely.

13. Budka Suflera - Jolka, Jolka pamiętasz
Pamiętam radiową premierę w Trójce. Była bez zapowiedzi i sądziłem przez chwilę, że to… Czesław Niemen. Słyszałem Budkę z Felicjanem Andrzejczakiem i tym utworem w czasie jubileuszowej trasy w 1994 roku w Uranii.

14. Turbo - Dorosłe dzieci
Dyskusja na lekcji matematyki (?) w 1983 roku – o czym jest ten utwór. Według mnie nie odkrywał żadnej prawdy.

15. TSA - 51
Zdzierałem gardło na tym utworze zaraz po premierze z tekstem z „Na przełaj” lub „Razem”. Na żywo słuchałem raz – 12 sierpnia 2011 roku w Dolinie Charlotty.


16. Marek Grechuta - Dni, których nie znamy
Czy na jedynym koncercie Marka Grechuty, na jakim byłem w 1989 roku w Kortowie, był ten utwór? Nie pamiętam…

17. Lao Che - Wojenka
Zespół Spiętego i kolegów widziałem dwa razy, ale w 2011 roku ta piosenka jeszcze nie istniała, a w 2018 roku grali głównie materiał z płyty „Wiedza o społeczeństwie”.

18. Kazik - 12 groszy
Zainspirowała mnie ta piosenka do napisania, a zwłaszcza zakończenia swego utworu

19. Czesław Niemen - Sen o Warszawie
Harlem i tego samego dnia Artur Dutkiewicz (instrumentalnie), Janusz Radek, Krzysztof Zalewski, Stare Drobne Małże i Alicja Golubiewska. No to może instrumentalnie z 1 sierpnia 2009 roku:


20. Andrzej Zaucha - Byłaś serca biciem
Kiedykolwiek jestem w Krakowie i widzę dom handlowy „Jubilat” przypomina mi się Andrzej Zaucha.

21. Daab - Ogrodu serce
Nie rozumiem polskiego reggae. Niepolskiego zresztą też nie.

22. Martyna Jakubowicz - W domach z betonu
Artystkę widziałem co najmniej trzy razy, ale ten utwór tylko raz, w 2011 roku w Reszlu:


23. Obywatel G.C. - Tak... Tak... to ja
Nie... Nie... to ja.

24. Kult - Do Ani
Na żywo, podobnie jak pozycji 4. i 7. słuchałem 16 lipca 2011 roku.

25. Dżem - Wehikuł czasu
W moim repertuarze ogniskowym dopiero od niedawna. Na żywo na przykład 14 sierpnia 2011 roku w Dolinie Charlotty.


26. Lombard - Przeżyj to sam
Na koncercie nigdy nie byłem, ale płytę „Live” z 1983 roku znam na pamięć. Dużo ciekawsze słowa Andrzeja Sobczaka, niż pozycja 14.

27. Edmund Fetting - Nim wstanie dzień
Nie wiem kogo mam bardziej podziwiać: Osiecką, Komedę czy Fettinga?

28. Rezerwat - Zaopiekuj się mną
W Polsce też mamy zespoły jednego przeboju.

29. Hey - Moja i twoja nadzieja
Na pewno Hey grał to 24 maja 1994 roku w Uranii. Piękne to były czasy, gdy zespół rockowy zapełniał halę widowiskową.


30. Breakout - Modlitwa
We wspomnianej powyżej Uranii słyszałem też ten utwór i to w autorskim wykonaniu. W dodatku do Tadeusza Nalepy dołączył Michał Urbaniak. I mam to na zdjęciu z 22 lipca 1994 roku.


31. Tadeusz Woźniak - Zegarmistrz światła purpurowy
Wybrałbym się na koncert Pana Tadeusza…

32. Maanam - Kocham Cię, kochanie moje
Dwukrotnie na żywo – raz na dziedzińcu olsztyńskiego zamku, raz w Come In (który zaraz rozbiorą…).

33. T.Love - Warszawa
W latach 1993-1995 widziałem ich na żywo chyba z pięć razy. Na pewno była pieśń o zielonym Żoliborzu…

34. Lao Che - Hydropiekłowstąpienie
15 lipca 2011? Proszę bardzo:


35. KSU - Moje Bieszczady
W Bieszczadach byłem wiele razy. Zespołu nie widziałem ani razu.

36. Róże Europy - Jedwab
Nie mam nic do powiedzenia.

37. Republika - Odchodząc
Nie mam nic do powiedzenia.

38. Kobranocka - Kocham Cię jak Irlandię
Z Kobranocki widziałem tylko Atrakcyjnego Kazimierza, który zresztą ma na imię Jacek.

39. Dżem - Sen o Victorii
Nie kojarzę, czy grali na koncertach, na których byłem.

40. Perfect - Niepokonani
To utwór późniejszy, niż moje koncerty Perfectu.

41. Lady Pank - Mniej niż zero
Chyba byłem na Lady Pank. Chyba to grali.

42. Perfect - Nie płacz Ewka
Mam taką wersję Jacka i Placka z Krakowa:


43. Hey – Teksański
Musiałem słuchać tego w Uranii w 1994 roku. Musiałem, bo nie lubię tego utworu.

44. Raz, Dwa, Trzy - Trudno nie wierzyć w nic
Byłem na ich koncercie w 2002 roku, więc wtedy chyba tego nie grali…

45. Budka Suflera - Jest taki samotny dom
Budka najlepsza z możliwych. Słuchałem na pewno w Uranii w 1994 roku, ale i w Węgorzewie w 1995 (?), i na łące na Łyną w 1997 (?).

46. Wilki - Eli lama sabachtani
Grudzień 1993 roku. Szał na Wilki, koncert w pełnej Uranii. A przedtem konferencja prasowa w jakimś lokalu na Starym Mieście z kanapkami z kawiorem. Byłem, żarłem. Ktoś zapytał o Madame (chyba ja), ale odpowiedź była jednoznaczna – „to se nevrati”.

47. Jacek Kaczmarski - Mury
Autorskiego wykonania na żywo wysłuchałem dwa lub trzy razy. Na przykład 30 maja 1990 roku w Uranii (to był pierwszy i ostatni raz, gdy poeta zapełnił taką halę w Olsztynie).


48. Tilt - Jeszcze będzie przepięknie
Też tak sądzę.

49. Lady Pank - Zawsze tam, gdzie ty
Może jednak gdzie indziej…

50. Budka Suflera - Sen o Dolinie
Szacunek dla Jerzego Janiszewskiego za jego wersję „Ain't No Sunshine” Billa Withersa, ale moje tłumaczenie jest na temat. Co nie zmienia faktu, że audycje JJ w Radiu Lublin kształtowały mnie muzycznie prawie 40 lat temu.

51. Organek - Mississippi w ogniu
Na koncercie (jeszcze) nie byłem, ale widziałem człowieka 8 marca tego roku na wystawie Mariny Abramović w Toruniu.


52. Dżem - Do kołyski
Śpiewały kiedyś na przykład Stare Drobne Małże.

53. Marek Grechuta - Korowód
Odnoszę wrażenie, że słyszałem ten utwór na jakimś koncercie w Gorzycach pod koniec lat 70., ale nie mam pojęcia w czyim wykonaniu. Może i w autorskim, kto wie…

54. Maanam - Szał niebieskich ciał
Miałem przyjemność słuchać na żywo. I to dwukrotnie.

55. Zbigniew Wodecki - Lubię wracać tam, gdzie byłem
Ja też.

56. TSA - Trzy zapałki
Dane mi było być świadkiem.


57. Republika - Obcy astronom
Planowałem zostać astronomem, ale nie w tym celu.

58. Kortez - Zostań
Od kilkunastu miesięcy usiłuję dostać się na koncert Korteza. Poszedłbym na planowany w lipcu, ale życie zawodowe wygra.

59. Klaus Mitffoch - Jezu, jak się cieszę
Właśnie dziś mija 25 lat od niesławnej imprezy, która odbyła się w auli WSP przy Głowackiego. Odbyła się z problemami, włącznie z odwołaniem koncertu Golden Life. Ale Lech Janerka zagrał, z czego się cieszę…

60. Lady Pank - Kryzysowa narzeczona
Andrzej Mogielnicki wie, jak pisać teksty.

61. Krystyna Prońko - Jesteś lekiem na całe zło
Bogdan Olewicz wie, jak pisać teksty.

62. Republika - Telefony
Grzegorz Ciechowski też wiedział.

63.Stan Borys - Jaskółka uwięziona
Słuchałem olsztyńskich artystów mierzących się z tym utworem, ale 14 czerwca 2014 roku na ulicy Dąbrowszczaków stanęła scena, na którą wszedł Stan…


64. Budka Suflera - Cień wielkiej góry
Chyba słuchałem na żywo trzy razy.

65. Stare Dobre Małżeństwo - Czarny blues o czwartej nad ranem
No pewnie, że słuchałem na żywo, na przykład 9 lat temu.

66. Kazik - Celina
30 września 1994 roku w hali olsztyńskiego klub Start. Koncert zaczęli, jak zanotowałem w „GW”, „długą wolną, wersją” właśnie tego utworu.

67. Oddział Zamknięty - Obudź się
14 czerwca 2014 roku na ulicy Dąbrowszczaków przed Stanem Borysem… Stan ciekawszy.

68. Edyta Bartosiewicz - Ostatni
Byłem na koncercie Edyty Bartosiewicz w listopadzie 1994 roku, ale wówczas ta piosenka chyba jeszcze nie istniała.

69. Jacek Kaczmarski - Nasza klasa
I znów 30 maja 1990 roku w Uranii:


70. Anna Jantar - Nic nie może wiecznie trwać
Ciekawe, co byłoby dalej z tą artystką...

71. Czesław Niemen - Bema pamięci żałobny rapsod
Wiadomo, że poza Maleńczukiem i Kostrzewskim nikt nie odważy się tego dziś zaśpiewać, więc wersja instrumentalna Artura Dutkiewicza z 2009 roku:


72. Breakout - Kiedy byłem małym chłopcem
Słuchało się różnych wersji, w tym autorskiej w 1994 roku, a po 20 latach w wersji synowskiej:


73. Brygada Kryzys – To, co czujesz, to, co wiesz
Czuję, wiem.

74. Grażyna Łobaszewska - Czas nas uczy pogody
To było 30 września 2018 roku. Najpierw Grażyna Łobaszewska nauczyła nas w Sowie pogody, a potem nasi siatkarze nauczyli Brazylijczyków…


75. Dżem - Whisky
Wiadomo, piją grają wszyscy. Moja wersja z 26 i 27 października 2018 roku w Atenach:


76. Marek Grechuta - Świecie nasz
Napisałem wprawdzie piosenkę „Oto nasz świat II” oraz „Oto nasz świat III”, ale inspiracja nie była związana z tym tekstem Grechuty.

77. Kult - Baranek
Co najmniej dwa razy na żywo na koncercie Kultu.

78. Lady Pank - Sztuka latania
Chyba byłem na koncercie Lady Pank na jakimś festiwalu i chyba grali tę piosenkę. Nie eksajtuje mnie to.

79. Fisz Emade Tworzywo – Ślady
Owszem, byłem na koncercie, ale kilka miesięcy przed ukazaniem się tego singla w grudniu 2014 roku. Uważam zresztą, że na takie podsumowania powinna obowiązywać 10-letnia karencja…

80. Coma - Leszek Żukowski
Pięć lat temu we Wrocławiu. Ale nie kumam Comy. Żona kuma, ale ona jest bardziej młodzieżowa.


81. Lady Pank - Wciąż bardziej obcy
Chyba byłem na Lady Pank. Chyba to grali.

82. Lady Pank - Zamki na piasku
Chyba...

83. Dawid Podsiadło - Nieznajomy
Musiałem tego słuchać na koncercie we Wrocławiu w 2014 roku.


84. Budka Suflera - Za ostatni grosz
Do tej płyty Budki mam duży sentyment zaszczepiony przez audycje w Radiu Lublin, których słuchałem w czasach premiery albumu.

85. Marek Grechuta & Myslovitz - Kraków
W tej piosence najbardziej porusza mnie głos MG…

86. Kult - Krew Boga
Na ostatnim koncercie Kultu, na jakim byłem, nie grali tego.

87. Pidżama Porno - Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości
Byłem na koncercie Grabaża, ale nie tego zespołu…

88. Kult - Hej czy wy nie wiecie
Na ostatnim koncercie Kultu, na jakim byłem, grali to.

89. Grzegorz Turnau - Bracka
Ojciec Grzegorza Turnaua wykładał mi na ul. Podchorążych (na pewno) analizę matematyczną (chyba). Jabłko od jabłoni pada czasem daleko…

90. Happysad - Zanim pójdę
Nie używam.

91. Maanam - Cykady na Cykladach
Na pewno słyszałem na żywo.

92. Grzegorz Turnau - Naprawdę się nie dzieje nic
W Praniu nie dzieje się nic szczególnie…


93. T.Love - King
W latach 1993-1995 widziałem ich na żywo chyba z pięć razy. Na pewno była pieśń o biskupie, co wylazł spod łóżka.

94. Artur Rojek - Beksa
Nie używam.

95. Jacek Kaczmarski - Obława
Moje pierwsze publiczne wykonanie miało miejsce około 1980 roku w drodze do szkoły w Gorzycach po zakupieniu pisma „Radar”, w którym znalazłem tekst utworu.
A w wykonaniu autora usłyszałem dopiero 30 maja 1990 roku w Uranii.


96. Zbigniew Wodecki - Zacznij od Bacha
Nie byłem na Wodeckim, a mogłem być…

97. Coma - Los cebula i krokodyle łzy
Że co???

98. Republika - Śmierć w bikini
Policzyłem kiedyś (posiłkując się tekstem na okładce). 37 razy.

99. Republika - Moja krew
Niezłe.

100. Czesław Niemen - Wspomnienie
No to może wersja Harlemu sprzed 10 lat… W Amfiteatrze im. Czesława Niemena.

sobota, 27 kwietnia 2019

Znieczulanie Beatlesami

Beatlesów nie sposób przedawkować. Zwłaszcza, gdy terapię muzyczną prowadzą przedstawiciele olsztyńskiej medycyny. Zespół The Beatles nie istnieje już 49 lat, ale nie pojawiło się nic (i nie pojawi), co by przebiło czterech facetów z Liverpoolu. Nie pozostaje więc nic innego, jak cieszyć się, że jeszcze można wpaść na koncert Paula McCartneya lub Ringo Starra, a jeśli ich akurat w Polsce nie ma, to zorganizować sobie przegląd piosenek Beatlesów. Jak dziś w Gietrzwałdzie, gdzie w Gminnym Ośrodku Kultury dzieją się prawdziwe cuda. Włącznie z takim, że awansowałem na support.


Nie mogąc poskromić swej natury archiwistycznej, przedstawiam taką oto kronikę dzisiejszych wydarzeń… Zanim to jednak zrobię, mała statystyka:
- wysłuchaliśmy 35 utworów,
- tylko cztery się powtórzyły,
- 24 spośród tych 31 unikalnych piosenek przetłumaczyłem,
- trzech piosenek nie napisali Beatlesi, ale mieli je w swoim repertuarze
- trzy piosenki reprezentowały solową twórczość członków zespołu (dwie Georga Harrisona i jedna, którą John Lennon przygarnął od Bena E. Kinga),
- na scenie pojawiło się, w różnych konfiguracjach muzycznych, 19 osób.


Otworzył, wiadomo, dyrektor GOK Paweł Jarząbek, który z dumą ogłosił, że zabrakło krzeseł (zupełnie jak w piosence pod numerem 4).


Objaśnił nam beatlesowski świat, wiadomo, Andrzej Dramiński, który mógłby o nim mówić choćby 64 lata, a przecież i tak nie wyczerpałby pasjonującego tematu.


A instrumentalnie zaczął zespół fletowy Państwowej Szkoły Muzycznej w Olsztynie pod kierunkiem Aleksandry Zinkiewicz.


1. „Ob-La-Di, Ob-La-Da”


Desmond ma stoisko tam gdzie rynek jest
Molly w swym zespole daje śpiew
Mówi Desmond „Hej, dziewczyno, lubię cię”
A Molly biorąc go za rękę śpiewa, że…



2. „Hey Jude”


Hej Jude, już nie smuć się
Weź tę piosnkę, by było lepiej
Pamiętaj, do serca swego ją wpuść
Zacznij wszystko znów, by było lepiej



Drugi podmiot wykonawczy to ja („moja skromna osoba”, jak mówią mężowie stanu). Wyposażony w koszulkę inspirowaną „Abbey Road” oraz trampki i skarpetki firmowane przez „Yellow Submarine” wykonałem trzy piosenki (wszystkie autorstwa Johna Lennona, tak się złożyło) z moim tłumaczeniem.


3. „You've Got to Hide Your Love Away”


Stoję tu z twarzą w dół, głowa w rękach wciąż
Jeśli ją utracę, to będę jak ten brzdąc
Ludzie wszerz gapią się, zawsze i w każdy dzień
Widzę ze mnie śmieją się i słyszę wołają mnie



4. „Norwegian Wood (This Bird Has Flown)
Czy ja miałem ją, czy może to ja byłem jej?
„Patrz, to pokój mój, najlepszy jest drewniany sprzęt”.



5. „Come Together”
Jest gitarzystą wziętym, będzie wniebowzięty
Ma trójocznego zeza, nikt mu nie dowierza
Do stóp włosy ma
Może być jak błazen, prawa swoje tu zna



Pora na gwiazdę wieczoru. The Doctors zaczynają od setu akustycznego, w którym pojawiają się anestezjolog Janusz Stępień (gitara akustyczna, gitara 12-strunowa, wokal, harmonijka ustna, ukulele oraz anestezjolog Piotr Maksimiuk (gitara, wokal, banjo)


6. „A Hard Day's Night”
Ciężka jest noc co dnia
I w pracy padam już na nos
Ciężka jest noc co dnia
Tak chciałbym rzucić się pod koc



7. „I Should Have Known Better”
Jak mogłem nie wiedzieć, że wnet będę twój
Pokocham wszystko, co dasz mi tu
Chcę to czuć, hej hej hej, chcę to czuć



8. „Kansas City/Hey, Hey, Hey, Hey”
Czyli utwór, który napisała w 1952 roku słynna spółka kompozytorska Jerry Leiber i Mike Stoller, uzupełniony w 1956 roku przez Little Richarda piosenką „Hey, Hey, Hey, Hey”.


9. „Blackbird”
Ptak znów śpiewa na początek dnia
Ranne skrzydła weź, smak lotu znaj
Cały czas
Wciąż czekałeś tylko, żebyś wreszcie mógł już wstać



10. „For You Blue”
Dużo dziś Harrisona...


11. „Here Comes the Sun”
A nawet bardzo dużo...


Czas z akustycznego duetu zrobić lekko zelektryfikowane trio. Dołącza radiolog Anna Śleszyńska-Górny (pięciostrunowe skrzypce elektryczne i perkusjonalia).


12. „Norwegian Wood”
A gdy wstałem już, to byłem sam, odleciał ptak.
Więc spaliłem to. Najlepszy jest drewniany sprzęt.



13. „Yesterday”
W tamten dzień, wszystkie moje troski były gdzieś
Teraz widzę, że dopadły mnie
O, wierzę w ten wczorajszy dzień



14. „And I Love Her”
Instrument muzyczny o nieustalonej nazwie, roboczo określany patyczkiem. Dla utrudnienia dodajmy, że w oryginale Ringo grał na klawesach.


Daję jej miłość swą
Po prostu już
I gdybyś ujrzał ją
Też byś to czuł
Ja kocham



15. „You've Got to Hide Your Love Away”
Hej, musisz gdzieś ukryć miłość swą
Hej, musisz gdzieś ukryć miłość swą



16. „I'm Looking Through You”


17. „Eleanor Rigby”
Eleanor Rigby wyzbiera ryż
Gdzie ślub był, orszak w kościele szedł
Żyje we śnie



Pani doktor wraca do skrzypiec. Wstęp jak z „Korowodu” Marka Grechuty. Chyba najciekawszy fragment dzisiejszego koncertu.


18. „Don't Pass Me By”
Nie mijaj mnie, nie rób mi źle, nie pchaj mnie w dół
Bo wiesz, kochanie, jestem tylko twój



W oryginale przygrywał Beatlesom w tym utworze na skrzypcach Jack Fallon.


19. „My Sweet Lord”
Dołącza dwuosobowy chór żeński wsparty osobiście przez dyrektora i można zaintonować pieśń synkretyczną.


Panie mój
Słodki mój
Hm, mój, mój



20. „Isn't It a Pity”
Pisałem już, że dużo dzisiaj piosenek Georga Harrisona? Włącznie z tą, chyba najmniej znaną w programie dzisiejszego koncertu.


Przerwa techniczna i na scenie pojawia się (prawie) cały zespół, czyli dołączają: internista i kardiolog Piotr Cygański (trąbka, instrumenty klawiszowe, gitara akustyczna, wokal, tamburyn), urolog Mirosław Łesiów (perkusja), Zbigniew Siwek (saksofon) i Andrzej Bukowski (saksofon). Prawie, bo nie dołączył nieobecny dzisiejszego wieczora anestezjolog Przemysław Pierożyński (gitara).


21. „Love Me Do”
O, kochaj już
Ty wiesz, kocham znów
Chcę zawsze być twój
Więc dziś
Kochaj już
Oo, kochaj już



22. „I Saw Her Standing There”
Najlepsze jej lata szły
Wiesz, o co chodzi mi
Wyglądała tak
Że trudno spuścić wzrok



Andrzej Bukowski na saksofonie zupełnie niczym Nino Tempo na płycie „Rock And Roll” Johna Lennona.

23. „Hippy Hippy Shake”
Druga i przedostatnia dzisiaj piosenka nie napisana przez żadnego Beatlesa. Tę popełnił i nagrał w 1959 roku Chan Romero.


Zbigniew Siwek na saksofonie zupełnie niczym Stan Bronstein na płycie „Some Time in New York City” Johna Lennona.

24. „When I'm Sixty-Four”
Gdy będę stary, łysinę mieć
Lecz za wiele lat
Czy mi będziesz ciągle walentynki słać
W dniu urodzin nie skąpić szkła?



W ubiegłym roku grali to na urodzinach Janusza Stępnia. Zgadnijcie, których… Dla ułatwienia dodajmy, że na początku tego roku przeszedł na emeryturę i może poświęcić się muzyce, z czego skorzystają nie tylko chorzy, ale i zdrowi.

25. „Yellow Submarine”
Nagłego wtargnięcia w stroju marynarskim kapitana Jarząbka należało się właściwie spodziewać… „Captain! Captain!”


W mieście, gdzie zrodziłem się
Facet żył, co pływał w rejs
Mówił nam, jak życie wiódł
Na podwodną trafił łódź



26. „Got to Get You into My Life”


Właśnie po to mamy tu na scenie trzyosobową sekcję dętą!


27. „While My Guitar Gently Weeps”
Wzrok mój na was padł, widzę, że miłość drzemie
Gdy gitar mych cichy płacz



28. „Come Together”
Jest jak kolejka górska, ostrzegła go raz wróżka
Skazany jest na bluesa, po ciemku się porusza
Raz i raz, i raz to trzy
Pewnie jest jak lalka, skoro musi się kryć



29. „Something”
Piękny jest jej każdy krok
Nie widzę oczu innych kobiet
Wzrusza mnie jej smutny wzrok
I nie chcę zostawić jej już
Bo wierzę w zbliżenie dusz



30. „Get Back”
Jojo to był gość, co w myślach był samotny
Lecz chciał zmienić już ten stan
Jojo dom opuścił, rzucił Arizonę
Dla kalifornijskich traw



31. „Don’t Let Me Down”
Nikt nigdy mnie nie kochał tak jak ty, tak jak ty, tak jak ty
I jeśli kiedyś ktoś by kochał mnie, to jak ty, to jak ty, to jak ty



32. „The Long and Winding Road”
Ten długi, kręty szlak
Pod drzwi wiedzie twe
Nie zniknie nigdy mi
Znam długo drogę tę
Nią zawsze będę iść
Pod drzwi wiedzie twe



Powrót Anny Śleszyńskiej-Górny i jej skrzypiec elektrycznych do tego najsmutniejszego utworu Beatlesów był oczywistością.

33. „Let It Be”
Gdy poczułem nagle czas kłopotów, Matka Boska wzięła mnie
Mówiąc mądre słowa, niech tak jest
I stała przy mnie ciągle blisko, nawet w mej godzinie złej
Mówiąc mądre słowa, niech tak jest



Tak jak oczywiste było wzmocnienie patosu tego utworu chórem.

34. „Hey Jude”
W wielkim finale wszyscy, którzy przyczynili się do przygotowania tego koncertu spotkali się na scenie. Też się gdzieś tam przyczaiłem.


A kiedykolwiek czujesz ból, hej Jude, wrzuć luz
Ciężary, co świat ci dał, zrzuć z ramion
Bo wiesz, że chowa głupi człek uczucia swe
Ogarnia świat chłód, a życia mało



Zacznij wszystko znów, by było lepiej, lepiej, lepiej…


35. „Stand By Me”
Kiedy noc już trwa i na ziemi cień
Księżyc to całe światło, jakie jest
Nie mam co bać już się, nie mam co bać już się
Wtedy gdy, stoisz tu, stój przy mnie



Na finał beatlesowskiego koncertu piosenka, której żaden z czwórki nie napisał. To utwór Ben E. Kinga i wspominanych już dziś Leibera i Stollera.


PS
Po koncercie podszedł do mnie starszy pan i powiedział, że przypominam mu Davida Chapmana. Nie za bardzo wiedziałem, o kim mowa, więc na wszelki wypadek ucieszyłem się. W domu sprawdziłem, że David to drugie imię Marka Chapmana...

niedziela, 14 kwietnia 2019

Zamknę ją w skrzyni na klucz

Ta piosenka niedługo skończy 60 lat (nagrana została 28 kwietnia 1959 roku), a właściwie już jest po sześćdziesiątce, bo Lionel Bart napisał ją jesienią 1958 roku, ale dzielnie się trzyma. Może dzięki podejrzanemu tekstowi? Nawet dziś utwór, w którym podmiot liryczny porównuje dziewczynę do wszystko potrafiącej lalki, brzmi lekko perwersyjnie. W dodatku ta podstępnie beztroska piosenka została nagrana do poważnego filmu zatytułowanego, nomen omen, „Poważne oskarżenie”.


W filmie pastor, bo to w Anglii się dzieje, popada w konflikt z trudną młodzieżą, a jej czołowy przedstawiciel oskarża go fałszywie o molestowanie seksualne. W roli brata „czołowego przedstawiciela” przemyka od czasu do czasu przez ekran Cliff Richard i to właśnie on wykonuje, chociaż z szafy grającej, piosenkę „Living Doll”, nad którą się właśnie pochylam. W innej, bardziej rockandrolowej wersji, niż tej, która ukazała się na singlu. Filmowa wersja ocieka Presleyem, ale umówmy się, że nie każdemu dane jest być Elvisem.

Moja wersja zupełnie do niczego nie podobna:


Mam swą lalkę, płacze, drzemie, mówi, chodzi, żyje wprost
Mam co robić, żeby zadowolić ją, bo żyje wprost
Ma też oczko, którym mruga i to cieszy duszę mą
Ma jedyna, która chodzi, gada, żyje wprost

Popatrz na włosy jej, są prawdziwe
Nie wierzysz mi, to poczuj sam
Zamknę ją w skrzyni swej na klucz i żaden już
Nie skradnie jej nigdy mi
Olsztyn, 11-14.04.2019


Nagranie powstało, jak już wspomniałem, 28 kwietnia 1959 roku, a Cliffowi towarzyszył zespół The Shadows, wówczas jeszcze pod nazwą The Drifters.

Nie sposób zapomnieć o wersji z 1986 roku, nagranej z komikami z The Young Ones. Może przedłużyła termin przydatności „Living Doll”?


Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

czwartek, 11 kwietnia 2019

Zacznij od Fausta

Gdy dekadę temu zaczynałem tłumaczyć, moje ulubione piosenki miały przeważnie czterdzieści lat. Dziś mają po lat pięćdziesiąt. Jak na przykład „Bad Moon Rising” z trzeciej płyty Creedence Clearwater Revival. Singiel z tą piosenką ukazał się w kwietniu 1969 roku. John Fogerty napisał ją po obejrzeniu filmu „The Devil and Daniel Webster” z 1941 roku, nakręconego na podstawie opowiadania o tym samym tytule autorstwa Stephena Vincenta Benéta, który z kolei inspirował się historią Fausta. Egzegeza piosenki skomplikowana, a piosenka, jak to u Creedence Clearwater Revival, prosta. I właśnie za tę prostotę kochamy ten zespół.


W moim nagraniu niebagatelną rolę odegrała gałka muszkatołowa. Konkretnie szklany pojemnik z tą przyprawą, który wystąpił w roli slide’a. W filmie główną rolę zagrał Księżyc, który regularnie co cztery tygodnie zagląda mi pełnią do okna znad Koszar Piechoty.

Widzę, jak zły księżyc wschodzi
Widzę, coraz gorzej jest
Widzę ziemię wśród błyskawic
Widzę, czasy idą złe

Nie łaź nocą dziś
Życie mogą skrócić ci
Właśnie wschodzi księżyc zły

Słyszę, huragany wieją
Wiem, że koniec zbliża się
Boję rzek się, że wyleją
Słyszę głos, co wieszczy gniew

Nie łaź nocą dziś
Życie mogą skrócić ci
Właśnie wschodzi księżyc zły

Wierzę, masz wszystko, co trzeba
Wierzę, żeś gotów na śmierć
Widać, co się leje z nieba
Oko dasz za oko więc

Nie łaź nocą dziś
Życie mogą skrócić ci
Właśnie wschodzi księżyc zły

Nie łaź nocą dziś
Życie mogą skrócić ci
Właśnie wschodzi księżyc zły
Olsztyn, 8-11.04.2019



To tłumaczenie powstało w ramach przygotowań do czerwcowego koncertu Johna Fogerty’ego. Swoją drogą grupa nagrała siedem płyt, a ja z już sześciu przetłumaczyłem po jednym utworze:
„Creedence Clearwater Revival” – „Susie Q”
„Bayou Country” – „Proud Mary”
„Green River” – „Bad Moon Rising”
„Willy and the Poor Boys” – „Fortunate Son”
„Cosmo's Factory” – „Who'll Stop the Rain”
„Pendulum” – „Have You Ever Seen the Rain”.
Na „Mardi Gras”, siódmej i ostatniej płycie zespołu, nic mnie jeszcze nie zaintrygowało...

9 listopada 2017 roku pod Pomnikiem Odkrywców w Lizbonie słuchałem tego utworu w stylowym wykonaniu faceta o pseudonimie MusicosKamones:


Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

niedziela, 7 kwietnia 2019

Deszczyk pada, słońce świeci, Baba Jaga masło kleci

Każdą piosenkę z lat 60. można wyinterpretować na trzy sposoby. Po pierwsze, że autor miał na myśli seks. Po drugie, że narkotyki. I po trzecie, że wojnę w Wietnamie. W tym przypadku chodziło o Wietnam. Chyba.


Gdy w 1970 roku John Fogerty pisał dla Creedence Clearwater Revival piosenkę „Have You Ever Seen the Rain?”, amerykański rząd już wiedział, że wojny z Wietkongiem nie wygra i powoli zmniejszał liczbę żołnierzy w Wietnamie. Ale ciągle 400 tys. amerykańskich chłopców siedziało w Indochinach, a z wietnamskiego nieba leciał deszcz bomb. Ukryty w niebezpiecznie niewinnej piosence deszcz nie jest więc zapewne tym, czym się na pierwszy rzut oka wydaje. Zwłaszcza że mamy do czynienia z sytuacją, którą dobrze znamy z dziecięcej rymowanki (też zresztą dającej się interpretować filozoficznie i powodującej dysonans poznawczy):

Deszczyk pada, słońce świeci
Baba Jaga masło kleci

John Fogerty po latach wyjaśniał, że chodziło o coś innego. W 1970 roku zespół był na topie, ale na horyzoncie pojawiały się chmury (a jednak!). I rzeczywiście – wkrótce z grupy odszedł Tom Fogerty, niezadowolony ze zbyt dużego wpływu brata na CCR, a następna, i ostatnia, płyta okazała się słaba.

Dawno temu rzekł mi ktoś
Jest przed burzą ciszy głos
Wiem to, przychodzi czasem do nas

Gdy się skończy, mówią, że
Padał deszcz w słoneczny dzień
Wiem to, mienił się jak woda

Chcę wiedzieć to
Czy widziałeś kiedyś deszcz?
Chcę wiedzieć to
Czy widziałeś kiedyś deszcz
Co w słoneczny padał dzień?

Wczoraj i przedwczoraj wciąż
Słońca chłód i deszczu moc
Wiem to, czułem to przez cały czas

Już na zawsze, tak to szło
Szybki, wolny – ciągle krąg
Wiem to, będzie trwać, tak sądzę

Chcę wiedzieć to
Czy widziałeś kiedyś deszcz?
Chcę wiedzieć to
Czy widziałeś kiedyś deszcz
Co w słoneczny padał dzień?

Chcę wiedzieć to
Czy widziałeś kiedyś deszcz?
Chcę wiedzieć to
Czy widziałeś kiedyś deszcz
Co w słoneczny padał dzień?
Olsztyn, 5-7.04.2019

Kilka miesięcy słuchałem tej piosenki w Maladze. W barze Sala Premier Centro zaprezentował ją stylowo Pablo Gomez Arjona:


A 29 czerwca mam nadzieję usłyszeć ją w wykonaniu autorskim, czyli Johna Fogerty’ego, który nie może się doczekać swego pierwszego polskiego koncertu w Dolinie Charlotty.


Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek

niedziela, 17 marca 2019

A gdybym był...

Uwielbiam ten moment – bilety na koncert już kupione, a ja spokojnie zabieram się za tłumaczenie piosenek, które spodziewam się na nim usłyszeć. Niech nas nie zmyli, że mowa o koncercie zespołu sformowanego w ubiegłym roku. Grupa Nick Mason's Saucerful of Secrets ma wszystko to, co trzeba:
1) legendarnego perkusistę legendarnego zespołu w składzie i w nazwie,
2) niebanalny repertuar tego legendarnego zespołu, na który składają się utwory tylko sprzed „The Dark Side of the Moon”,
3) psychodeliczną oprawę wizualną,
4) świetnych muzyków w składzie, włącznie z zięciem innego legendarnego muzyka tego samego legendarnego zespołu.
Umówmy się, na kortach Legii pojawię się 27 lipca przede wszystkim z powodu pozycji 1), czyli Nicka Masona. Będzie to trzeci i ostatni żyjący członek Pink Floydów, którego dane mi będzie zobaczyć. Po Davidzie Gilmourze we Wrocławiu, po Rogerze Watersie w Krakowie pora na Nicka Masona w Warszawie.
Prawdę mówiąc, gdyby nie pozycja 2), wahałabym się, czy wybrać się ten koncert. Gilmour i Waters koncentrują się podczas koncertów na czterech najpotężniejszych pozycjach z dyskografii Pink Floydów („The Dark Side of the Moon”, „Wish You Were Here”, „Animals” i „The Wall”) i tu jestem nasycony. Po utwory sprzed 1973 roku sięgają rzadko. Tak się złożyło, że na koncertach dwóch filarów Pink Floydów, jakie dane mi było zobaczyć, tym utworem w obydwu przypadkach było jedynie „One of These Days”.
Przechodząc do rzeczy, czyli tłumaczenia. Piosenka „If” z „Atom Heart Mother” robi niepozorne wrażenie w zestawieniu z takimi gigantami na tym albumie jak tytułowa suita czy „Alan’s Psychedelic Breakfast”. A to jest inspirowana homonimicznym wierszem noblisty Rudyarda Kiplinga podróż do wnętrza swojej osobowości, być może oszalałej. Jak już pada słowo „szaleństwo”, to wszyscy myślą, że chodzi o Syda Barretta, ale to raczej mylny trop.


Gdybym ptakiem był, znikłbym stąd
Gdybym pociągiem, spóźniał się
A gdybym lepszy był, rozmawiałbym z tobą częściej niż dziś

Gdybym poszedł spać, mógłbym śnić
Gdybym bał się, to mógłbym skryć
Gdybym zepsuł się, nie kładź proszę kabli w głowie mej

Gdybym księżycem, to jak lód
Gdybym prawem, to nagiął się
A gdybym lepszy był, rozumiałbym, jak między przyjaciółmi jest

Gdybym został sam, wciąż bym łkał
A gdybym z tobą był, w domu bym się śmiał
A gdybym zepsuł się, czy pozwolisz mi ciągle być w tej grze?

Gdybym ptakiem był, znikłbym stąd
Gdybym pociągiem, spóźniał się wciąż
A gdybym lepszy był, rozmawiałbym z tobą częściej niż dziś
Olsztyn, 16-17.03.2019



Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek