środa, 11 września 2013

Od Adriatyku po Sarajewo (03)

Na tym wykonanym dziś rano z naszego tarasu zdjęciu jest i Chorwacja, i Bośnia i Hercegowina. Tylko nie wiadomo które państwo gdzie. Dość, że widać przejście graniczne, które nieśmiało przycupnęło z lewej strony. Jesteśmy tu dopiero trzeci dzień, a granicę tych dwóch państw przekraczaliśmy już osiem razy w czterech miejscach. Ani chorwaccy, ani bośniaccy funkcjonariusze nie robią żadnych problemów. Największa do tej pory przygoda na granicy, to prośba o okazanie Zielonej Karty. Psze bdzo...


To też dzisiejsze zdjęcie, ale już nie z tarasu w Kleku, tylko z tarasu kościoła św. Błażeja w Dubrowniku. I ma znaczenie, że dziś jest 11 września. I nie chodzi o 2001, ale 2004.