Kto w młodości nie chciał być kosmonautą? Na przykład ja nie chciałem. Ja chciałem być astronomem. Nawet 40 lat temu zapisałem się do Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii.
Potem zainteresowałem się kosmologią, kosmogonią, a następnie fizyką kwantową. A na końcu historią i naukami społecznymi, więc ze wszystkich zaćmień najbardziej interesuje mnie to w „Faraonie” Bolesława Prusa (czy jak kto woli - Jerzego Kawalerowicza).
Dzisiejsze zaćmienia mają już znaczenie tylko towarzysko-medialne. Posiedzieliśmy w towarzystwie obcych ludzi nad jeziorem, zrobiliśmy parę zdjęć i wróciliśmy do domu. Księżyc każdy rozpozna, a to poniżej po prawej to Mars.
Dzisiejsze zaćmienia mają już znaczenie tylko towarzysko-medialne. Posiedzieliśmy w towarzystwie obcych ludzi nad jeziorem, zrobiliśmy parę zdjęć i wróciliśmy do domu. Księżyc każdy rozpozna, a to poniżej po prawej to Mars.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz