sobota, 13 marca 2021

Rok Trzech Naczelników

Od kilkudziesięciu minut mamy nowego naczelnika ZHP. Ostatnio na serio przeżywałem wybory naczelnika w marcu 1989 roku, czego finałem była mało subtelna refleksja (już nie pamiętam czyja, chyba nie moja): „Czy Druh Grzebyk uczesze harcerstwo?”. Idąc tym tropem, można by równie mało śmiesznie zapytać: „W którą stronę zawiezie nas Druh Woźniak?”

Ale nie uprzedzajmy faktów. Najpierw była wczorajsza debata kandydatów. Debaty w Polsce mają tę tradycję, że nie wszyscy w nich uczestniczą. Harcerstwo, dziecko godne swej ojczyzny, sięga coraz głębiej po te wszystkie zwyczaje. Więc pod bezstronnym okiem hm. Marcina Bednarskiego debatowali hm. Lucjan Brudzyński „Cyryl” oraz hm. Piotr Kowalski „Kowlak”. Gdybym miał czynne prawo wyborcze w tej elekcji (szczęśliwie członkiem Rady Naczelnej byłem ponad 10 lat temu), już wiedziałbym, na którego konia postawić…


Następnie były, jak w prawdziwej telewizji, komentarze. Tym razem niekontrowersyjne.


Dzisiejsza Rada Naczelna zebrała się online. Tu już żaden kandydat nie mógł się nie stawić. Więc zaprezentowali się kolejno hm. Lucjan Brudzyński:

Hm. Piotr Kowalski:

Hm. Grzegorz Woźniak:

Przed debatą nie uciekniesz. Wszyscy trzej kandydaci musieli odpowiedzieć na pytania zadawane przez członków Rady Naczelnej.

Było też ciekawe pytanie z naszej chorągwi.


Co sądzę o kandydatach? Prosto z mostu o personaliach to ja waliłem na Konferencji Sprawozdawczo-Wyborczej Hufca Kętrzyn im. Wojsk Ochrony Pogranicza w 1984 roku. Teraz kolejność refleksji dla niepoznaki przypadkowa (podobnie jak przypadkowe są nawiązania do polskiej rzeczywistości politycznej):
- kandydat X, niczym Szymon Hołownia, twierdzi, że jest nową niefrakcyjną jakością,
- kandydat Y, niczym Władysław Kosiniak-Kamysz, mówi, że on to wszystko po gospodarsku ogarnie, pamiętając o wartościach,
- kandydat Z, niczym Grzegorz Schetyna, umie tak gładko powiedzieć, by każdy był przekonany, że się z nim zgadza.
Te moje refleksje nie mają znaczenia, bo przecież wybory władz centralnych w ZHP (jak w większości stowarzyszeń) są pośrednie. Ogłoszenie wyników głosowania Rady Naczelnej:

Wyniki jak w polskiej polityce – ktoś musi wygrać, ktoś musi przegrać, ktoś musi być outsiderem:
- Lucjan Brudzyński – 14,
- Piotr Kowalski – 0,
- Grzegorz Woźniak – 18,
- wstrzymało się – 1.
Ten wstrzymujący się, to pewnie druh, który pytał, jak zagłosować, by nie poprzeć żadnego z kandydatów (czemu nie wystartował?).
Zatem habemus naczelnikam:

Sznur przypiął przewodniczący ZHP hm. Dariusz Supeł.

Wracając do początkowej analogii… Hm. Krzysztof Grzebyk był naczelnikiem na przejściowe czasy (kilkanaście miesięcy 1989/1990), po nim na 10 lat nastąpił hm. Ryszard Pacławski. Wszyscy (?) dzisiejsi kandydaci zapewniali, że chcą być takimi chwilowymi naczelnikami do zjazdu, który zgodnie ze statutową kadencją odbędzie się w tym roku. Tym sposobem 2021 będzie Rokiem Trzech Naczelników. Czy na pewno? A może dwóch? A może, po reakcjach na wybór sądząc, czterech?

środa, 3 marca 2021

Druh Lech na Wiecznej Warcie...

Wczoraj odszedł Druh Lech. Harcmistrz Lech Dobradin. Nestor Hufca ZHP „Rodło”. Ostatni, który pamiętał początki naszego hufca...

Tak Druh Dobradin opisał swoje początki w hufcu Olsztyn:
„W lutym 1948 roku przyjechałem do Olsztyna, zostałem zapisany do piątej klasy Szkoły Podstawowej w Olsztynie i natychmiast wstąpiłem do Związku Harcerstwa Polskiego, 24 Warmińsko-Mazurskiej Drużyny Harcerskiej im. Roberta Baden-Powella. Zastępowym był Jasonek Ćwik, a drużynowym Mieczysław Krajewski. Rozpocząłem nowy okres w swoim życiu. W kwietniu 1948 r. otrzymałem nowy mundur harcerski, w którym codziennie chodziłem do szkoły i na zbiórki. Pierwszego maja maszerowaliśmy w pochodzie przed trybuną koło Wysokiej Bramy. Harcerzy prowadził hm. Henryk Tworkowski. Na czele drużyn szli drużynowi a rytm wybijali werbliści. Ludzie bili nam brawa. Ten aplauz był wynikiem naszej codziennej pracy na zbiórkach i spotkaniach.”
Dh Lech związany był związany z olsztyńskim harcerstwem przez 73 lata! Aż nie chce mi się myśleć o tym, że dziś harcerską służbę kończy się przeważnie po zaledwie trzech latach…
Mniej niż połowę z tych 73 lat miałem okazję spotykać Druha Lecha na harcerskiej drodze.

12.06.1990. Zjazd hufca „Rodło” w Domu Harcerza przy ul. Niepodległości. Harcerskie odznaczenie na mundurze Druha Lecha przypina komendantka chorągwi hm. Małgorzata Arendt.


22.02.1995. Dzień Myśli Braterskiej w harcówce 155 OSDT „Swobodne Elektrony” przy ul. Skłodowskiej.

10.07.1999. Zlot weteranów Hufca „Rodło” podczas obozu w Muszakach.

24.09.2004. Start Hufca „Rodło” na dziedzińcu olsztyńskiego zamku.


18.12.2006. Wigilia instruktorska Hufca „Rodło” w piwnicach olsztyńskiego zamku.

1.08.2007. Odnowienie przyrzeczenia harcerskiego w stulecie skautingu, polana przy HOW „Bryza”. Dh Lech udziela wywiadu TVP.


 20.12.2007. Wigilia instruktorska hufca „Rodło” w magazynie solnym olsztyńskiego zamku.

21.12.2008. Wigilia instruktorska hufca „Rodło” w magazynie solnym olsztyńskiego zamku.

20.12.2009. Wigilia instruktorska hufca „Rodło” w magazynie solnym olsztyńskiego zamku.

12.03.2011. Zjazd Hufca „Rodło” w salce kościoła NSPJ. Hm. Lech wręcza sznur nowej komendantce hufca, Druhnie Kasi.

18.12.2011. Wigilia instruktorska Hufca „Rodło” w I Liceum Ogólnokształcącym.

22.12.2012. Wigilia instruktorska Hufca „Rodło” w olsztyńskim ratuszu.

16.02.2013. Zjazd Hufca „Rodło” w olsztyńskim ratuszu.

21.12.2016. Wigilia instruktorska Hufca „Rodło” w olsztyńskim ratuszu.

19.12.2017. Wigilia instruktorska Hufca „Rodło” w restauracji „Sphinx”. W towarzystwie hm. Jana Pochodaja, komendanta hufca na przełomie lat 70. i 80.

19.12.2018. Wigilia instruktorska hufca „Rodło” w Manufakturze Sztuki pod Wysoką Bramą. To było chyba nasze ostatnie spotkanie…

Czuwaj, Druhu!

Koniec z tą paranoją

Podejrzewam, że specjalistom od psychiatrii tytuł „Paranoid” raczej się nie podoba, bo chyba nie odpowiada emocjom podmiotu lirycznego. Ale może się mylę.


Jeden Geezer Butler raczy wiedzieć, co mu w duszy grało, gdy pisał tekst największego przeboju Black Sabbath. Przebój tak wielki, że zajeżdżony na śmierć i być może to powstrzymywało mnie przed tłumaczeniem (wolałem „N.I.B.”). W końcu postanowiłem skończyć z tą paranoją…


Już skończyłem z mą kobietą
Nie wiedziała pomóc jak
Ludzie myślą, że mam świra
Bo się krzywię cały czas

O przeróżnych myślę rzeczach
Nic radości nie chce dać
Myślę ciągle, że zwariuję
Nim coś znajdę, co mi gra

Czy pomożesz
Zająć czymś mój mózg?
O, tak!

Jest potrzebny ktoś, kto wskaże
Skąd prawdziwe szczęście brać
Sam tych rzeczy nie dostrzegam
Jestem chyba ślepy tak

Powiedz dowcip a ja westchnę
Śmiać się będziesz a ja łkać
Szczęścia nie potrafię poczuć
Miłość skrywa gęsta mgła

Skoro słyszysz więc te słowa
I już wiesz, że ze mną źle
Mówię – lepiej ciesz się życiem
Też bym chciał, za późno jest

Olsztyn, 2-3.03.2021



Kącik Tomasza Beksińskiego. Nieprawda, że...


Kącik okładkowy, czyli miałem taką kasetę:

Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek