Nie pamiętam (to już ponad ćwierć wieku temu), czy to przypadkiem nie do Świecia nad Wisłą była wystawiona moja karta powołania do wojska. Pewna krakowska uczelnia udaremniła jednak zamiar wcielenia mnie do Pomorskiego Okręgu Wojskowego. Rok później trafił tam za to kolega Misiek, więc zdolność bojowa Ludowego Wojska Polskiego nie ucierpiała zbytnio.
Tamto Świecie jest na Kujawach, ale jest też Świecie na Dolnym Śląsku. Tamto nad Wisłą, to nad Bruśnikiem.Nad wsią kilkaset lat górował zamek z XIV wieku, dzieło księcia świdnicko-jaworskiego.

Górował, ale już nie góruje. Dziś to tylko ruiny.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz