piątek, 30 stycznia 2026

Klancyk impromptu

Przychodzi widz do teatru, a tu sztuka totalnie nie przygotowana (wręcz nieprzygotowana). Co robić? Improwizować!


Wszedłem dziś na teren nieznany. Teren nazywa się Klancyk i okupuje (przeważnie) scenę Teatru Komedia w Warszawie. Nie wiem, czy formuła improwizowanych występów Klancyka jest zawsze taka sama, ale na pewno dzisiejsza zdarzyła się nie pierwszy raz – rozmowa z zaproszonymi gośćmi jest inspiracją do improwizowanych scenek. Tym razem w roli gości pojawiło się dwóch facetów z podcastu Dwie Lewe Ręce.

Dzisiejszy spektakl wzbogaciło nietypowe bingo. Zabawa polegała na wyłapywaniu padających ze sceny kwestii. Bardzo udany sposób na podtrzymanie uwagi publiki.


Panowie z Dwóch Lewych Rąk mają jasno określone poglądy polityczne, zgodne z ich nazwą, więc było trochę aluzji politycznych. Ciekawe, że celowały głównie w centrum i chyba żadna strzała nie poleciała mocno w prawo...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz