czwartek, 29 stycznia 2026

Dwie godzinki bez spokoju

Ja to mam dobrze – gdy chcę posłuchać ulubionej muzyki, zawsze znajdę godzinkę spokoju… Nie to, co Philip.

Peregrynując po warszawskich teatrach, tym razem wpadliśmy do Teatru Kwadrat na sztukę „Godzinka spokoju” francuskiego autora Floriana Zellera (nie byle jaki to autor, kilka lat temu dostał Oscara za scenariusz filmu „Ojciec”). Oczywiście zajęliśmy miejsca w pierwszym rzędzie!
Rewelacyjna fabuła i rewelacyjny Buła. „Buła”, czyli Paweł Wawrzecki. Gra zresztą też inny „Buła”, czyli Andrzej Grabarczyk, który zrobił na mnie niezatarte wrażenie w oglądanym w kinie w 1980 roku filmie „Grzeszny żywot Franciszka Buły”, gdzie wystąpił w roli tytułowej.
Sztuka grana jest już 10 lat. Obsada zdążyła się przez ten czas zmienić (w dwu tego słowa znaczeniach…). Obecnie przedstawia się następująco (od lewej): Jan Butruk, Andrzej Grabarczyk, Grzegorz Wons, Paweł Wawrzecki, Ewa Wencel, Lucyna Malec, Michał Lewandowski.

Aha, frustrujące zakończenie, godne „Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band”, przewidziałem…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz