sobota, 29 września 2012

Zbawiciel z lirą korbową

Jest wiele dowodów na to, jak bardzo Donovan był związany przyjacielskimi więzami z The Beatles. Był gościem finałowej sesji nagraniowej „Day In The Life”. Z kolei rok wcześniej Paul McCartney pojękiwał gościnnie w genialnej piosence Donovana „Mellow Yellow”.
Gdy w lutym 1968 roku Beatlesi wybrali się do Indii, by medytować pod okiem Maharishi Mahesha Yogiego, zmontowali niezłą ekipę, m.in.:
- John Lennon z żoną Cynthią (wkrótce nią być przestała, był zresztą pomysł, by pojechała Yoko Ono, ale upadł),
- Paul McCartney z dziewczyną Jane Asher (wkrótce nią być przestała),
- George Harrison z żoną Pattie Boyd (dziesięć lat później została żoną Claptona, na krótko zresztą),
- Ringo Starr z żoną Maureen (to małżeństwo przetrwało jeszcze siedem lat),
- Jenny Boyd – siostra Pattie,
- Donovan,
- Gyp Mills – rzeźbiarz i autor piosenek, współpracownik Donovana,
- Mike Love – wokalista zespołu Beach Boys,
- Paul Horn – flecista jazzowy, współtwórca muzyki New Age,
- Mia Farrow (świeżo po rozwodzie z Frankiem Sinatrą),
- Prudence Farrow – siostra Mii,
- John Farrow – brat Mii.
Pobyt wielkim sukcesem transcendentalnym nie był, kto wie, czy nie przyczynił się do rozpadu zespołu. Na pewno był brzemienny w skutki artystyczne. Beatlesi napisali tam lub zaczęli pisać kilkadziesiąt piosenek. Znaczna część „Białego Albumu” wydanego pod koniec 1968 roku to piosenki z Indii.
Trzy piosenki napisał również Donovan. Jedną z nich był „Hurdy Gurdy Man”. Stało się to po jednej z sesji z Maharishim. Siedzieli w kilka osób, trwała kłopotliwa cisza (znaczy się: medytowali), gdy nagle Lennon podszedł do siedzącego Maharishiego, poklepał go po głowie i powiedział „dobry guru”. Była kupa śmiechu, a najgłośniej śmiał się Maharishi. W nocy Donovan napisał piosenkę o Hurdym Gurdym i Rolym Polym. Miał ją darować duńskiemu zespołowi Hurdy Gurdy, ale ostatecznie sam ją nagrał w maju 1968 roku.


Hurdy gurdy to nic innego, jak lira korbowa. Taki instrument muzyczny.


Roly poly to w zasadzie wańka-wstańka. Ale też ktoś o obfitych kształtach (zakładam, że to znaczenie tego słowa obowiązywało już w 1968 roku). W związku z tym, że wańka-wstańka to jednak zdecydowanie inny krąg kulturowy, zdecydowałem się na tę druga interpretację. I tak to sobie wczoraj i dziś przetłumaczyłem:

Spadłem jak gwiazda w głębokim śnie
Oczy otwarłem, by pojąć rzecz
Odkryłem to, gdym nad morzem szedł
Patrząc spokojnie na świata bieg

To było, gdy Lirnik Wirnik ten
Miłość w pieśni niósł swej
To było, gdy Lirnik Wirnik ten
Miłość w pieśni niósł swej

„Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Wirnik” – tak grał
„Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Wirnik” – tak grał
„Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Wirnik” – tak grał

To, co przeszłość niosła nam
Na to niejasny cień się kładł
Poprzez cały szereg lat
Ludzkości było słychać płacz

To było, gdy Lirnik Wirnik ten
Miłość w pieśni niósł swej
To było, gdy Lirnik Wirnik ten
Miłość w pieśni niósł swej

„Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Wirnik” – tak grał
„Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Lirnik Wir
Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Wirnik” – tak grał

Gdy cała prawda skryje się
Pod tysiącletnim głębokim snem
To upływ czasu pomaga jej
I prawda znów na górze jest

Tak budzi się Lirnik Wirnik ten
Co miłość w pieśni niósł swej
To było, gdy Lirnik Wirnik ten
Miłość w pieśni niósł swej

„Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Wirnik” – tak grał
Nadchodzi Krągły Ciągły człek, miłość w pieśni ma swej
„Krągły Ciągły, Krągły Ciągły, Krągły Ciągły, Ciągły” – tak grał
„Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Wirnik” – tak grał
„Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Lirnik Wirnik, Wirnik” – tak grał

Olsztyn, 28-29.09.2012



Trzecią zwrotkę (tę o śpiącej prawdzie) napisał Donovanowi w Indiach George Harrison. Nie weszła jednak do oficjalnego tekstu piosenki, bo utwór nie mógł być za długi, gdyż miał ukazać się na singlu, a Donovan chciał, żeby znalazło się tam psychodeliczne solo gitarowe. Był pomysł, by zagrał je Jimi Hendrix, ale nie udało się.
Kto więc właściwie gra solówkę w „Hurdy Gurdy Man”? Najdalej idące pogłoski mówią, że to niejaki Jimi Page. Na jego stronie internetowej jest informacja, że 21 maja 1968 roku brał udział w tej sesji nagraniowej. Bardzo prawdopodobne, do zawiązania Led Zeppelin był cenionym muzykiem sesyjnym. Ale sam Page stwierdził, że nie grał w tym utworze. Na pewno grał inny członek Led Zeppelin, John Paul Jones, ale oczywiście na basie. Pogłoski mówią, że na perkusji grał John Bohnam. Byłaby to atrakcyjna wersja, że piosenkę nagrało w zasadzie tworzące się właśnie Led Zeppelin, ale to raczej nie prawda. Sam John Paul Jones, który organizował muzyków sesyjnych, wymienia taki skład:
- Donovan – gitara akustyczna i przywieziona z Indii tambura,
- Alan Parker – gitara elektryczna,
- John Paul Jones – bas,
- Clem Cattini – perkusja.
I na koniec kwestia interpretacji, czyli nieodzowne „co poeta chciał powiedzieć?”. Piosenka opowiada najwyraźniej o jakiejś sytuacji mistycznej. Ludziom było źle, ktoś ukrywał przed nimi prawdę, sprawiał, że płakali. Aż z gwiazd przyszedł lirnik z pieśnią o miłości. Coś to nam mówi, prawda? Nie, nie chodzi mi o Jarosława, co Polskę zbawia.

Horacy Tłumacy - na Facebooku
Horacy Tłumacy - na YT
Horacy Tłumacy - lista przetłumaczonych piosenek