czwartek, 9 maja 2013

Dolny Śląsk i okolice (6)

Pomyśleć, że jeszcze w latach 60. XX wieku można było mostem Karola przejechać samochodem. Przydałby się jakiś program promocyjny zNIEchęcający do przyjeżdżania do Pragi.


Z każdą wizytą w Pradze (a dziś był czwarty raz) napotykam w czeskiej stolicy coraz większe tłumy. Ławice ludzi są dużo bardziej gęste niż w Paryżu, co akurat łatwo wytłumaczyć różnicą w wielkości i budowie miast. Paryskie ulice kochamy za to, że szerokie są i z dużą perspektywą, praskie uwielbiamy za to, że wąskie i kręte. Ale w Paryżu tak przerażającego tłoku jak w Pradze na Moście Karola czy na Rynku Staromiejskim nie ma nawet pod wieżą Eiffla.