Chciałem tylko, żeby gdzieś przekroczyć granicę, wszystko jedno którą, bo ważny dla mnie był nie cel, nie kres, nie meta, ale sam niemal mistyczny i transcendentny akt przekroczenia granicy.
(Ryszard KAPUŚCIŃSKI, „Podróże z Herodotem”)
Historia Muzeum Akropolu w Atenach jest skomplikowana jak cała historia Grecji…
Skrót ostatnich dwustu lat: - w świeżo zrodzonym państwie greckim rodzi się refleksja, że rozkradają zabytki Akropolu, więc trzeba zrobić muzeum, - jest już po czterdziestu latach (później nazwane Starym Muzeum), - Stare Muzeum jest za małe, więc kilkanaście lat później robią muzeum, które zyska nazwę… Małego Muzeum, - kilkadziesiąt lat później burzą Małe Muzeum, a rozbudowują Stare Muzeum, - po kolejnych dekadach odbywają się dwa nierozstrzygnięte konkursy architektoniczne, - i jeszcze jeden konkurs wprawdzie rozstrzygnięty, ale niezrealizowany, - w końcu ostatnia faza – budowa obecnego Nowego Muzeum Akropolu, otwartego w 2009 roku.
Byłem w nim dwa razy w odstępstwie sześciu lat. Nic się nie zmieniło, ale cóż to jest sześć lat wobec 25 stuleci. Muzeum, jak widać, ma sporą kubaturę, ale nie przytłacza liczbą zgromadzonych artefaktów. Bo zniszczone (przeważnie), rozkradzione (często), nieodnalezione (trudno powiedzieć) lub w oryginalnej lokalizacji (rzadko).
Kariatydy – można je zobaczyć na Akropolu w portyku Erechtejonu, ale tam są kopie. Tu pięć oryginałów, ukrytych przed słońcem, kwaśnym deszczem i srającymi ptakami. Szósty w British Museum.
Małżonka zwraca uwagę na detale:
Mąż na całokształt:
Rekonstrukcja tympanonu Partenonu:
W dużych oczach sowy Ateńczycy widzieli oczy samej Ateny. Wczesne lata V wieku p.n.e.
Z tego samego okresu, czyli z V wieku p.n.e., Nike wiążąca sandał. Albo rozwiązująca. Takie kontrowersje!
Kora z oczami w kształcie migdałów (brzmi jak Lucy w sferze z diamentami). Ok. 500 rok p.n.e.
Jedna z 92 metop. Ta, przedstawiająca walkę centaura i Lapity, została zdjęta z Partenonu całkiem niedawno.
Maski teatralne z teatru Dionizosa. II wiek p.n.e.
Ta rekonstrukcja wybuchu z 26 września 1687 roku też robi wrażenie… W czasach osmańskich Akropol zajmowali tureccy żołnierze, w Partenonie mieli magazyn amunicji. Prochy wybuchły w wyniku artyleryjskiego ostrzału prowadzonego przez wojska Wenecji, która oblegała Ateny.
Odeon Heroda Attyka można podziwiać na dwa sposoby – z murów Akropolu lub wybierając się do środka na koncert. Pierwszy sposób zaliczyłem sześć lat temu i przedwczoraj, dziś zasiadłem na widowni.
Najbardziej okazały ateński odeon powstał w 161 roku naszej ery, czyli w czasach okupacji Hellenów przez Cesarstwo Rzymskie (coś jak Pałac Kultury i Nauki w czasach peerelu lub Uniwersytet Warszawski w czasach kongresówki). Herod Attyk, fundator budowli, miał greckich przodków, ale któryś z nich uzyskał rzymskie obywatelstwo, a to był już bilet w jedną stronę.
Dziś Odeon Heroda Attyka to jedna z najbardziej prestiżowych ateńskich scen. Godna tego, by celebrować na niej twórczość Mikisa Theodorakisa. Za niecały rok będzie 100-lecie urodzin tego słynnego greckiego kompozytora, więc spektakl muzyczny „W kwitnących ogrodach” ze skomponowanymi przez niego piosenkami wpisuje się doskonale w tę rocznicę (coś jak lizboński koncert z okazji setnej rocznicy urodzin Amálii Rodrigues).
Uwaga, przypominamy sobie cyrylicę. Nazwiska z pierwszej strony ulotki są oczywiście najważniejsze: - Mikis Theodorakis (wiadomo), - Natassa Bofiliou (główna wokalistka koncertu), - Themis Karamouratidis (orkiestracja).
Od razu przyznaję się, że żadnej piosenki nie rozpoznałem! Nie znam się na éntekhno, czyli muzyce orkiestrowej podszytej grecką muzyką ludową ani na rebetiko, czyli greckim folku miejskim z korzeniami w XIX wieku, z podobieństwami do portugalskiego fado i argentyńskiego tanga (strzygłem uszami w czasie koncertu, bo czułem się momentami, jakbym pojechał na Półwysep Iberyjski a nie do Attyki).
Jeśli mamy przyklejać Theodorakisowi jakieś łatki ideologiczne, to jego serce biło mocno po lewej stronie. Słuchaliśmy więc piosenek, przy których obecność na widowni Dimitrisa Kutsumbasa, sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Grecji, wydawała się czymś naturalnym (przy czym oczywiście pamiętajmy, że słowo „komunizm” w krajach, których nie tuliła czuła ręka Związku Radzieckiego, znaczy co innego). Większość piosenek wykonywana była z proletariackim zacięciem, co korespondowało z ich treścią. Kilka przykładów poniżej…
„W biednej dzielnicy pada deszcz” (słowa Tasos Leivaditis) Małe i bezsłoneczne cieśniny I domy pode mną W slumsach pada deszcz W moim sercu też pada
„Drapetsona” (słowa Tasos Leivaditis) Weź nasz wieniec, weź nasze geranium Nie mamy już życia w Drapetsonie Złap mnie za rękę i chodźmy, moja gwiazdo Będziemy żyć, nawet jeśli będziemy biedni
„Ballady z Mauthausen” (słowa Iakovos Kambanellis) Nikt nie wiedział, że jest taka piękna Dziewczyny z Mauthausen Dziewczyny z Belsen Nie widziałeś mojej ukochanej? Widzieliśmy ją na oblodzonym placu Z numerem na białej dłoni Z żółtą gwiazdą w sercu
„Margarita - Margaro” (słowa Grigoris Bithikotsis) Margarita lub Margaro Mały gołąb na niebie Patrzę na niebo pomiędzy twoimi oczami Widzę świecidełko i gwiazdę Twoja matka jest szalona A zakonnica cię zamyka Jakbym chciał wejść do twojej komnaty Rzucasz mi jedwabną linę A noc widzi nas zamkniętych Gwiazdy i świt nas widzą
„Arnisii (Ukryte w Perigiali)” (słowa Grigoris Bithikotsis) W południe zgłodnieliśmy Ale woda jest słodka Na piasku blondynka Napisaliśmy jej imię
„Któregoś dnia przyjdą ci powiedzieć” (słowa Lefteris Papadopoulos) Któregoś dnia przyjdą ci powiedzieć Że ci wierzą, że cię kochają I jak się masz? Uważaj na dziecko Zamknij drzwi na klucz Kłamią
Tę piosenkę Natassa Bofiliou wykonała wspólnie z Nikosem Bofiliou, ze swoim, a jakże, ojcem. Liryczny, kameralny moment w wielkim odeonie…
„Blok z Kiesariani” (słowa Notis Pergialis) Kto powinien płakać pierwszy? Kogo mam zaśpiewać jako pierwszego? Pod blokiem w Kiesariani Akurat była niedziela
„Pociąg odjeżdża o ósmej” (słowa Manos Eleftheriou) Pociąg odjeżdża o ósmej Ale zostałeś sam Punkt widokowy w Katerini We mgle piąta osiem
„Słońce sprawiedliwości, zrozum” (słowa Odiseas Elitis, literacki Nobel 1979) Moje gorzkie ręce z błyskawicą Cofam się w czasie Dzwonię do moich starych przyjaciół Z okropnościami i krwią!
Tak, to prawda, że Mikis Theodorakis skomponował muzykę do filmu „Grek Zorba”, w tym motyw do wymyślonego na potrzeby fabuły tańca sirtaki, którym to motywem katują turystów w greckich tawernach, czego doświadczyłem sześć lat temu. Dziś obyło się bez zorby, nawet na zapleczu.
Jak pisać o tym niezwykłym koncercie? Jak nie popaść w banał i egzaltację, oddając jednocześnie te emocje? Równie dobrze można próbować opisać smak, dajmy na to, magdalenki Prousta...
To wszystko mieliśmy przeżywać już 28 maja 2020 roku w Gliwicach. Kupiliśmy bilety, zarezerwowaliśmy nocleg i w napięciu czekaliśmy na koncert, który nam się od dawna po prostu należał. Niestety, w połowie marca w znanych wszystkim doskonale okolicznościach, europejska trasa Nicka Cave’a została odwołana. Gliwicki koncert miał się odbyć w nowym terminie, czyli 10 maja 2021 roku, ale też został odwołany, bo Covid ciągle trzymał nas za twarz. Nick przyjechał do Polski na dwa koncerty w 2022 roku, ale wtedy nie pasowały nam terminy. W tym roku wszystko się udało! Byliśmy dziś na jednym z najlepszych koncertów w historii naszego świętującego właśnie 20-lecie małżeństwa. Kraków, Tauron Arena, Nick i my! Udany początek urlopu przed jutrzejszym odlotem do Aten.
Dla niecierpliwych – skrót:
Dla cierpliwych – szczegółowy przegląd. Wyjątkowość chwili niech podkreśla to, że cytaty są w wersjach oryginalnych, nie żadne tam swobodne tłumaczenia, którymi param się od kilkunastu lat. Chociaż oczywiście żałuję, że nie pojawiła się pieśń o bozonie Higgsa, której polską wersję po trzech latach w końcu wypuściłem w świat, dokładnie miesiąc temu, w zupełnie nieprzypadkowym terminie…
„Frogs” Kris Kristofferson walks by kicking a can In a shirt he hasn't washed for years
Jak odczytać to, że Nick Cave przywołał postać Kristoffersona w piosence wydanej miesiąc przed śmiercią tego aktora i muzyka?
„Wild God” Bring your spirit down Oh, we're wild Gods, baby, we're wild Gods
„Song of the Lake” On the shore of the lake, an old man sat And watched a woman bathing With its golden touch, the light was such That the moment was worth saving
„O Children” Forgive us now for what we've done It started out as a bit of fun Here, take these before we run away The keys to the gulag
„Jubilee Street” The problem was she had a little black book And my name was written on every page Well a girl's got to make ends meet even down on Jubilee Street I was out of place and time and over the hill and out of my mind On Jubilee Street
„From Her To Eternity” This desire to possess her is a wound And its naggin at me like a shrew But, Ah know, that to possess her Is, therefore, not to desire her
„Oż, kurwa, jak on jest blisko ludzi, patrz!” - wyrwało się z łkającej piersi naszej sąsiadce na trybunach. Mam to nagrane!
„Long Dark Night” Maybe a long dark night is coming down Maybe a long dark night, my precious one Maybe a long dark night is rolling around my eyes Oh Lord
„Cinnamon Horses” Because love asks for nothing But love costs everything And the cinnamon horses Dancе beneath a strawberry moon
Cynamonowe konie tańczące pod truskawkowym księżycem pozostaną naszym tajnym kodem po tym koncercie...
„Tupelo” Well Saturday gives what Sunday steals And a child is born on his brothers heels Come Sunday morn the first-born dead In a shoebox tied with a ribbon of red Tupelo-o-o! Hey Tupelo! In a shoebox buried with a ribbon of red
„Conversion” Now then, a girl across the street with long dark hair Knelt among thе stones and the mystical flare And the old god drew her into him like a flame And I've never seen you so beautiful as that again
„Bright Horses” Well there are some things that are hard to explain But my baby's coming home now, on the 5.30 train
Poszedłbym na koncert samego Warrena Ellisa...
„Joy” And I jumped up like a rabbit and fell down to my knees And I jumped up like a rabbit and fell down to my knees I called all around me, said, „Have mercy on me, please”
„I Need You” Cause nothing really matters I'm standing in the doorway You're walking 'round my place in your red dress Hair hanging down With your eyes on one, we love the ones we can Cause nothing really matters when you're standing, standing
„Carnage” And it's only love driving through the rain Rolling down the mountains like a train It's only love and it comes on like a train Rolling down the mountains in the rain
„Final Rescue Attempt” And I will always love you With the wind, with the wind, with the wind, oh, the wind in your hair
„Red Right Hand” He's a ghost, he's a god,
he's a man, he's a guru You're one microscopic cog
in his catastrophic plan Designed and directed by his red right hand
Dopiero połowa koncertu, a już mamy bis... w wykonaniu publiczności! Trudno porzucić tę narkotyczną pieśń, nawet jeśli nad wodami nie unosi się, jak w oryginale, diaboliczne solo na organach Hammonda.
„The Mercy Seat” And the mercy seat is waiting And I think my head is burning And in a way I'm yearning To be done with all this measuring of truth An eye for an eye And a truth for a truth And anyway I told the truth But I'm afraid I told a lie
„White Elephant” I am a Botticelli Venus with a penis Riding an enormous scalloped fan I'm a sea foam woman rising from the spray And I'm coming to do you harm
Chór schodzi z wysokości na ostatnią pieśń podstawowej części koncertu.
Potem Nick i cały zespół wychodzi, by powrócić w komplecie na trzy kolejne utwory. „Papa Won't Leave You, Henry” I went out walking the other day The wind hung wet around my neck My head it rung with screams and groans From the night I spent amongst her bones
„O Wow O Wow (How Wonderful She Is)” She rises in advance of her panties I can confirm that God actually exists She turns and smiles but never ever scantily
Anita...
„The Weeping Song” This is a weeping song A song in which to weep While all the men and women sleep This is a weeping song But I won't be weeping long
Na drugi bis Nick wraca tylko z chórem. Musimy się wyciszyć, inaczej zostaniemy tu na eternity...
„Into My Arms” But I believe in Love And I know that you do too And I believe in some kind of path That we can walk down, me and you
PS Przed Nickiem występował zespół Dry Cleaning, to był ich ostatni występ na tej trasie. Ciekawy zespół, nieciekawie nagłośniony. Taki los supportów?