niedziela, 11 września 2011

Może i jestem wulgarny, ale nie moja muzyka

Nie odważyłbym się wyrazić osobiście opinii wyrażonej w tytule. Te słowa przypisywane są Wolfgangowi Amadeuszowi Mozartowi.


Miałem obawy, że Mozart w Wiedniu ma status zakopiańskiego misia, ale tak źle nie jest. Owszem, został patronem czekoladek, ale mógł skończyć gorzej.


W Burggarten, czyli ogrodzie przy pałacu Hofburg, znajduje się najbardziej znany pomnik Mozarta. Jego autorem jest Wiktor Oskar Tilgner. To największe i ostatnie dzieło tego austriackiego rzeźbiarza. Zostało odsłonięte kilka dni po jego śmierci (zmarł 16 kwietnia 1896 r.).


Przy czym pomnik Mozarta stał początkowo w zupełnie innym miejscu, na Albertinaplatz, po drugiej stronie Hofburga. Ogrody nie były wówczas udostępnione mieszkańcom Wiednia, stało się tak dopiero w 1920 roku, dwa lata po upadku monarchii. A pomnik Mozarta przeniesiono do ogrodów i ustawiono w urokliwym miejscu w 1953 roku.


Mozart: Smak śmierci jest na moim języku. Czuję coś, co nie jest z tego świata.


Mozart w liście do ojca: Śmierć jest kluczem, który otwiera drzwi do naszego prawdziwego szczęścia.


Ostatnie słowa Mozarta przed śmiercią: Pisałem to dla siebie.


Zmarł 5 grudnia 1791 roku w Wiedniu.