piątek, 7 września 2012

Stan racji

Specjalistą od racji stanu są, jak wiadomo, Brytyjczycy, z niedościgłym jej mistrzem Winstonem Churchillem, który jakże bystrze zauważył, że mężowie stanu postępują zgodnie z nakazami rozumu, a zwykli ludzie zgodnie z nakazami uczciwości. Chyba nie za takie złote myśli dostał literackiego Nobla...
Józef Piłsudski zwykłym człowiekiem ewidentnie nie był, ale nie szukajmy tego potwierdzenia w jego stosunku do Ukraińskiej Republiki Ludowej (wyraz „Ludowej” niech nas nie skieruje na fałszywe tropy i nie pomylmy tego pierwszego współczesnego państwa ukraińskiego z Ukraińską Socjalistyczną Republiką Radziecką) oraz do jej prezydenta Symona Petlury.


Owszem, zachował się nasz przywódca racjonalnie zawierając w kwietniu 1920 roku tajny (to znamy z naszej historii w innym wydaniu) sojusz z URL i uznając (to już jawnie) państwo ukraińskie i jego władze. I niecały rok później też zachował się racjonalnie, podpisując z bolszewikami traktat ryski, który potwierdzał naszą niepodległość i jednocześnie, niestety, wpychał Ukraińców w ręce Lenina. Wiedział, że postąpił wobec Ukraińców podle i przeprosił za to już w maju 1921 roku, podczas spotkania z oficerami internowanymi w Polsce („Ja was przepraszam, panowie. Ja was przepraszam”). Nie słyszałem, żeby Churchill przeprosił nas za Jałtę...


Symon Petlura musiał opuścić zajętą przez sowietów Ukrainę. Przez dwa lata przebywał w Polsce (więc może jednak nie traktował zerwania przez Piłsudskiego umowy warszawskiej jako zdradę i liczył, że to tylko taktyczne posunięcie), a następnie wylądował w Paryżu, formalnie pozostając głową Ukraińskiej Republiki Ludowej na uchodźstwie (skąd my to znamy...).


W Paryżu 25 maja 1926 roku dopadły go trzy kule żydowskiego anarchisty Szolema Szwarcbarda. Paryska ława przysięgłych uniewinniła Szwarcbarda, którego linia obrony opierała się na tym, że działał w akcie zemsty (jego rodzina zginęła w czasie czystek etnicznych w czasie wojny domowej na Ukrainie pod rządami Petlury). Sąd popierający samosąd, ciekawe.


Symon Petlura pochowany został na cmentarzu Montparnasse. 33 lata później spoczęła tam jego żona Olga.